Kaczka z brzoskwiniami

listopad 15, 2006

Kaczka z brzoskwiniami

Składniki:

1 kaczka (ok. 1,5 kg.),
1 puszka brzoskwiń,
1 szklanka białego wytrawnego wina,
4 łyżki oleju,
5 goździków,
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej,
1 łyżka natki pietruszki,
sól,
pieprz.

Sposób przyrządzenia:

Kaczkę oczyścić, umyć i osączyć. Goździki zmiażdżyć w moździerzu. Kaczkę natrzeć mieszaką soli, pieprzu i goździków. Na patelni rozgrzać olej, zrumienić na nim kaczkę ze wszystkich stron, przełożyć ją do rondla, wlać syrop z brzoskwiń i dusić na małym ogniu 30-40min. Gdy kaczka będzie miękka, dodać pokrojone brzoskwinie, wino i dusić jeszcze 10 min. Kaczkę wyjąć z rondla, pokroić na porcje i ułożyć w kształcie tuszki na półmisku. Mąkę ziemniaczaną wymieszać z 2 łyżkami zimnej wody, dodać do wytworzonego sosu, zagotować i doprawić solą i pieprzem. Kaczkę polać sosem, a brzoskwinie ułożyć wokół niej na półmisku. Kaczkę posypać natką pietruszki. Podawać z ziemniakami lub ryżem na sypko.

Smacznego !

 

Inne oblicze zdrowej żywności

Jedząc produkty uznane za dietetyczne, nie zawsze zdajemy sobie sprawę z ich właściwej natury. Zdrowa, zwłaszcza niskokaloryczna żywność jest dziś bardzo modna. Toteż producenci prześcigają się w zachwalaniu swoich produktów jako dietetycznych.

Tymczasem określenie na opakowaniu “light” lub “zdrowa żywność” bywa mylące. Produkty niskokaloryczne wcale nie muszą być zdrowe, inne z kolei, choć rzeczywiście zdrowe, zawierają dużo kalorii. Jedzenie wielu z nich tylko pozornie wzbogaca dietę, w rzeczywistości zaś tuczy lub wręcz szkodzi.

Dietetyczne pułapki

* Witaminizowany sok owocowy. Pijamy go regularnie, obiecując sobie podwójną korzyść: “porcję” owocu i dodatkową dawkę witamin. Tymczasem soki owocowe zwykle są słodzone cukrem. Co do witamin - ich nadmiar jest z organizmu usuwany. Tak więc przyswajamy najwyżej dodatkową porcję cukru.
Rada: pijajmy soki bez dodatku cukru, najlepiej świeżo wyciśnięte.
* Dżemy niskosłodzone. Dzięki nim oszczędzamy kalorie i… faszerujemy się chemią. Zamiast cukru, który jest naturalnym konserwantem, producent dodaje konserwanty chemiczne.
Rada: zdrowsze są konfitury domowej roboty lub zwykły dżem dobrej firmy (powinien mieć jak najwięcej kawałków owoców). Niewielka ilość dżemu w racjonalnej diecie to przecież żaden dramat.
* Margaryna zamiast masła. Smarujemy nią pieczywo w przekonaniu, że jest zdrowsza i mniej kaloryczna od masła. Niektóre margaryny rzeczywiście są mniej kaloryczne, jednak masło zawiera witaminy A, E i D w postaci naturalnej, a więc lepiej przyswajalne niż witaminy dodawane do margaryny. Ponadto tłuszcze, z których zrobiona jest margaryna, zostały poddane procesom utwardzania - te tzw. transtłuszcze są szkodliwe dla zdrowia.
Rada: osobom zdrowym dietetycy zalecają jedzenie masła - w umiarkowanych ilościach. Tym zaś, którzy wolą margarynę, radzimy wybierać tę najmniej utwardzoną.
* Ciemne pieczywo wielu z nas jada w przekonaniu, że jest ono bogatym źródłem składników mineralnych. Lecz nie każde ciemne pieczywo jest wypiekane z razowej mąki. Bywa, że jest to chleb z pszennej lub zwykłej żytniej, barwiony karmelem.
Rada: czytajmy etykiety! Najwartościowszy jest chleb upieczony z mąki z pełnego przemiału, z dodatkiem całych lub łamanych ziaren.
* Muesli, czyli mieszanka ziaren i płatków zbożowych oraz suszonych owoców i orzechów, uchodzi za wyjątkowo zdrowe śniadanie. Istotnie, zawiera dużo witamin, minerałów i błonnika, ale i całkiem sporo kalorii (ok. 350 kcal w 100 g).
Rada: jeśli chcesz zachować szczupłą sylwetkę, wybieraj mieszanki bez dodatku cukru (lub komponuj je sama) i zjadaj codziennie porcję nie większą niż 50 g.
* Ciasteczka, czekolada, lody bez cukru. Wydaje się nam, że możemy się bezkarnie zajadać takimi łakociami, bo nie są tuczące. A przecież wiele wyrobów bezcukrowych ma tyle samo kalorii co produkty słodzone. Czekolada, lody i ciasteczka bez cukru zawierają za to sporo tłuszczu.
Rada: zamiast opychać się ciasteczkami bezcukrowymi, zjedz mały kawałek zwykłego ciasta. A lody zastąp sorbetem owocowym.

Zródło : Moje Gotowanie

Warto przeczytać :
Sergiusz Karpov i Wiera Chmielewska

Zdrowe odżywianie i jego sekrety
szczegóły : kliknij tutaj !

 

Bądź sprytniejsza od grypy

listopad 15, 2006

 

Bądź sprytniejsza od grypy

 

Czy można przetrwać sezon jesienno-zimowy i nie złapać wirusów grypy? Można. Cała sztuka polega na tym, byś nie dała im do siebie dostępu. A jeżeli już cię dopadną - nie pozwól, by choroba się rozwinęła. Przed wirusami grypy chroni cię przede wszystkim układ odpornościowy. Im lepiej on funkcjonuje, tym mniejsze jest prawdopodobieństwo, że zachorujesz. A jego sprawność zależy w dużej mierze od ciebie - od tego, co jesz, czy się wysypiasz, odpoczywasz i na ile zdążysz się przygotować do odparcia fali wirusów. Teraz wzmocnij organizm Zanim grypa zaatakuje, sięgnij po preparaty witaminowo-mineralne z witaminą C, cynkiem i selenem (np. Rutinoscorbin Plus). Dzięki tym substancjom organizm może w razie potrzeby natychmiast zwiększyć produkcję przeciwciał.
Warto też przyjmować zapobiegawczo leki homeopatyczne, np. Oscillococcinum lub Gelsemium (porcja granulek na tydzień), które pobudzają układ immunologiczny do pracy. Wyciągiem z jeżówki purpurowej (Echinacea) też wzmocnisz odporność.
Ponadto codziennie jedz warzywa i owoce (razem ok. 1/2 kg). Dzięki nim zwiększy się wytwarzanie białych ciałek krwi, walczących z wirusami i bakteriami.
Wzbogać również swój jadłospis o kasze, które doskonale “rozgrzewają” organizm od środka. Podobnie działa wiele przypraw, np. majeranek, pieprz, papryka, imbir. Dodawaj więc je do potraw jak najczęściej.
Pij też napoje z “dobrymi” bakteriami (np. Actimel), które wzmacniają system immunologiczny.
Jeśli na dworze jest zimno i wietrznie, nie biegnij do pracy w cienkim płaszczyku! Wychłodzony organizm szybciej łapie infekcję. Pamiętaj też o szaliku, który osłoni szyję, i czapce, bo aż 30 proc. ciepła “ucieka” przez głowę. Zamiast jednego grubego swetra włóż trzy cieńsze - tzw. cebulka chroni przed zimnem niczym termos. W razie potrzeby, np. robiąc zakupy w supermarkecie, łatwo zdejmiesz z siebie jedną warstwę i unikniesz przegrzania, które może mieć równie fatalne skutki, jak wyziębienie.
Postaraj się także zawczasu zahartować organizm: codzienne spacery bez względu na pogodę, naprzemiennie brany (zwłaszcza rano) ciepły i zimny prysznic oraz cotygodniowe wizyty w saunie (gdy tylko jest taka możliwość) - jeżeli są “zażywane” regularnie - znakomicie pobudzają organizm do produkcji przeciwciał, co zwiększa odporność.

 

Zródło :  onet.pl

 

Warto przeczytać :

 

dr Jacek Roik

Choroby cywilizacyjne
szczegóły : kliknij tutaj !

 

 

 

Risotto po marynarsku z radicchio
(kuchnia włoska)

SKŁADNIKI

 

  • 320 g ryżu
  • 400 g muli
  • 400 g małży
  • 400 g cykorii radicchio
  • 200 g mątw
  • 100 g małych krewetek
  • 1 l wywaru rybnego
  • 100 ml białego wina
  • 4 łyżki oliwy
  • 1 ząbek czosnku
  • sól i pieprz

 

 

SPOSÓB PRZYRZĄDZANIA

 

1. Małże umyć i pozostawić na godzinę w osolonej wodzie, by się oczyściły. Odcedzić, włożyć do szerokiego garnka razem z umytymi mulami; przykryć i podgrzewać na dużym ogniu, aż muszle się otworzą. Odcedzić, gdy ostygną, wyjąć mięso z muszli.

2. Radicchio oczyścić, umyć, osuszyć i pokroić na wąskie paski.

3. Mątwy sprawić, usunąć wewnętrzne muszle. Opróżnić worki czernidłowe i zachować sepię. Usunąć oczy, dzioby i skórę. Umyć pod bieżącą wodą, osączyć i odciąć ramiona. Mięso pokroić na paski.

4. Czosnek obrać i posiekać. W rondelku rozgrzać oliwę i zeszklić na niej czosnek. Dodać sepię i podgrzać, by przeszła aromatem czosnku. Zalać winem, doprawić szczyptą pieprzu i gotować przez 30 minut na umiarkowanym ogniu, często mieszając. Wlać wrzący wywar, wsypać ryż i gotować, aż będzie miękki. Pod koniec gotowania dodać cykorię z krewetkami, a w momencie gaszenia ognia także mule i małże.

Smacznego !

Zródło : Przepis pochodzi z książki
“Tradycyjna kuchnia włoska”
autor Fabiano Guatteri

 

 

Odchudzaj sie zgodnie z metryką…

 

Jeśli chcesz zrzucić kilka kilogramów, musisz wziąć pod uwagę potrzeby i możliwości swego organizmu - zależne od tego, ile masz lat.Podstawą walki z nadwagą są niskokaloryczna dieta oraz aktywność fizyczna. Jednak to, co jest skuteczne i dobre dla nastolatki, nie sprawdzi się, a nawet może zaszkodzić kobiecie dojrzałej. Dlatego sposób odżywiania się, a także rodzaj i intensywność ruchu powinny być dostosowane do wieku - wtedy odchudzanie będzie bezpieczne i przyniesie spodziewane efekty.
Nastolatka
W tym czasie przemiana materii jest szybka, łatwo więc zrzucić zbędne kilogramy. Wystarczy, że trochę ograniczysz jedzenie i będziesz przestrzegać poniższych zasad:
-dbaj o różnorodność na talerzu (mięso, ryby, jaja, nabiał, warzywa) - w ten sposób zapewnisz sobie wszystkie niezbędne składniki odżywcze
-wybieraj produkty o niskiej zawartości tłuszczu - organizm zacznie spalać zapasy tkanki tłuszczowej
-jadaj makaron, kaszę, dużo owoców - są bogate w skrobię oraz błonnik, które dostarczą ci energii i pomogą poskromić apetyt
-uprawiaj sport - każdy jego rodzaj jest dla ciebie dobry
-skreśl ze swego menu chipsy i fast-foody, zdecydowanie ogranicz słodycze i słodkie gazowane napoje.


Kobieta dojrzała
Tempo przemiany materii jest już wolniejsze, a fałdki tłuszczu bardziej uparte, niż kilka lat temu. Potrzebujesz więc bardziej radykalnych zmian w diecie:
-całodzienną dawkę kalorii ogranicz do 1000?1100, ale jadaj regularnie co 3-4 godziny - unikniesz napadów głodu
-podstawą twoich posiłków powinno być białko (ryby, chude mięso, wędliny i nabiał) - dostarcza dużo energii i nie jest przez organizm magazynowane w postaci tłuszczu
-jadaj dużo warzyw - są niskokaloryczne, bogate w witaminy i błonnik, który przyspiesza trawienie i poprawia pracę jelit
-pływanie, jazda na rowerze i nartach, biegi, ćwiczenia fitnessowe i na siłowni są dla ciebie dobrą formą ruchu - dbaj tylko, by nie przeciążać stawów
-zdecydowanie ogranicz sól, tłuszcz i cukier.
Starsza pani
Niedobór jakichkolwiek składników odżywczych może teraz łatwo zachwiać twoim zdrowiem. Potrzebujesz więc diety zrównoważonej i pobudzającej przemianę materii, która wyraźnie zwolniła:
-jadaj pieczywo gruboziarniste, otręby, kasze, jak najwięcej warzyw - zawarty w nich błonnik usprawnia trawienie i przeciwdziała zaparciom
-ryby i mięso (wyłącznie chude) przyrządzaj bez tłuszczu - gotowane lub pieczone w folii są mniej kaloryczne i przede wszystkim lekko strawne
-nie przesadzaj z ilością owoców - zawierają sporo cukru, który łatwo zamienia się w fałdki tłuszczu
-chodź na spacery, uprawiaj lekką gimnastykę w domu, pływaj ? jak najwięcej się ruszaj, ale oszczędzaj stawy i nie przeciążaj serca
-unikaj soli oraz słodyczy, zdecydowanie ogranicz również tłuszcze zwierzęce.
Źródło:   Naj nr 35/2004

Warto przeczytać :

Zdrowe odżywianie
Odkryj jak ważne dla Twojego zdrowia i samopoczucia jest prawidłowe, zdrowe odżywianie.
szczegóły : kliknij tutaj !

 

 

Kosmetyki wegańskie : Twarz, szyja, dekolt

 

Maseczka z ogórka do cery tłustej i mieszanej
Świeży ogórek kroimy w plastry i nakładamy na twarz.
Działanie: ogórek działa ściągająco i rozświetlająco.

Maseczka z jabłka na cerę suchą
Do startego jabłka dodajemy odrobinę mąki ziemniaczanej.
Działanie: głęboko nawilżające i odżywiające.

Maseczka z jabłka
Starte jabłko możemy również zmieszać z łyżką wyciśniętego soku z cytryny.
Działanie: oczyszczające.

Maseczka z brzoskwini
Plastry brzoskwini nakładamy na twarz.
Działanie: oczyszczające, ściągające.

Maseczka z fasoli do cery suchej
Rozgniatamy ugotowaną fasolę z dodatkiem soku z cytryny i oliwy. Maseczkę stosujemy na ciepło.
Działanie: nawilżające i wygładzające.

Maseczka z płatków owsianych
Płatki mieszamy z wodą, wkrapiamy kilka kropel soku z cytryny i rozcieramy na papkę. Nakładamy na twarz, po kikunastu minutach zmywamy wodą.
Działanie: ściągające i oczyszczające.

Okład z herbaty na podpuchnięte oczy
Przygotowujemy mocny wywar z herbaty lub korzystamy z dwóch saszetek herbaty ekspresowej. Po zaparzeniu chłodzimy w lodówce. Saszetki lub waciki nasączone esencją trzymamy na zamkniętych oczach przez kilkanaście minut.

Okład z sałaty na rozszerzone naczynka
Gotujemy główkę sałaty w 1 litrze wody mineralnej. Ugotowane i przestudzone liście nakładamy na ok. 15 min. na twarz i dekolt.
Działanie: sałata działa lekko antybakteryjnie i ściągająco. Łagodzi podrażnienia.

Maseczka z sałaty
Kilka listków sałaty mocno gnieciemy, zanurzamy w oliwie. Lekko podgrzewamy. Gdy nieco przestygną, odsączamy i używamy jako kompresu na skórę. Nadmiar oliwy odsączamy chusteczką lub papierowym ręcznikiem.
Działanie: odżywcze.

Maseczka ziemniaczana dla każdej cery
Mąkę ziemniaczaną mieszamy z wodą i pozostawiamy do napęcznienia. Ponownie mieszamy na gładko. Rozprowadzamy równomiernie na twarzy i pozostawiamy do wyschnięcia. Zmywamy ciepłą wodą.
Działanie: wygładza i zmiękcza skórę.

Maseczka z porzeczek (cera tłusta z rozszerzonymi porami)
Roztarte owoce nakładamy na twarz (dla lepszej konsystencji można dodać trochę mąki ziemniaczanej lub twarożku).

Maseczka z siemienia lnianego (idealna do cery wrażliwej)
Siemię lnu mielimy, zalewamy gorącą wodą i mieszamy na jednolitą papkę. Stosujemy po przestygnięciu, na ciepło, rozprowadzając na twarzy, po czym po kilkunastu minutach zmywamy ciepłą wodą.
Działanie: oczyszczająco-odżywcze.

Papka z siemienia lnianego na dekolt i biust
Do ugotowanego siemienia lnianego dodajemy kilka kropelek olejku eukaliptusowego. Jeszcze ciepłą nakładamy na biust i dekold i przykrywamy folią. Po wystygnięciu zmywamy chłodną wodą.
Działanie: doskonale odżywia skórę.

Papka z oleju sezamowego do skóry tłustej (na dekolt)
Olej sezamowy mieszamy z 2 łyżkami płatków owsianych.
Działanie: oczyszczające

Zródło : http://www.wegetarianie.pl

Warto przeczytać :

Wojciech Łukaszewski

Wegetarianizm w praktyce
szczegóły :  kliknij tutaj !

 

 

 

Kuracje, które oczyszczą twój organizm z toksyn

 

Jesteś znużona, masz szarą cerę i podkrążone oczy? Pozbądź się toksyn, a odzyskasz wigor oraz ładny wygląd w jeden dzień. W tym, co jesz i pijesz, są nie tylko rozmaite substancje przydatne komórkom ciała, ale i wiele szkodliwych “śmieci”. Chociaż organizm stara się je usuwać (np. z potem i moczem), nie zawsze nadąża z robieniem porządków. Nagromadzone toksyny zaburzają zaś pracę różnych narządów, odbijają się na twojej kondycji i wpływają na wygląd - zaczynasz miewać pryszcze, kłopoty żołądkowe czy częściej się przeziębiasz albo łatwo męczysz. To znak, że potrzebujesz kuracji oczyszczającej. Oto trzy propozycje jednodniowych diet usuwających toksyny - wybierz tę, która ci najbardziej odpowiada. Taki dzień “generalnych porządków” dobrze jest powtarzać co miesiąc.1. Jabłkowo-ryżowa

Całodzienna porcja jedzenia to 20 dag ugotowanego ryżu i 5 jabłek, surowych albo pieczonych. Owoców nie obieraj ze skórki, zachowają więcej substancji wspomagających odtruwanie. Ryż i jabłka podziel na 5 porcji - każdy posiłek powinien zawierać oba te składniki. Po śniadaniu i po kolacji wypij szklankę naparu z pokrzywy, posłodzonego łyżeczką miodu. Ponadto w ciągu dnia powinnaś wypić co najmniej 2 litry wody.2. Warzywna

Ugotuj 3 litry zupy z: 6 marchewek, 6 cebul, 50 dag pomidorów, 25 dag zielonego groszku, 2 strąków papryki, selera i małej główki białej kapusty. Zupę dopraw ziołami (nie dodawaj soli, tłuszczu ani śmietany) i podziel na 5 porcji - ostatnią zjedz nie później niż na 2 godziny przed snem. Wypij w ciągu dnia przynajmniej 3 szklanki wody.3. Surówkowa

Podczas czterech posiłków w ciągu dnia możesz zjeść nie więcej niż 1,5 kg warzyw bezskrobiowych (zapomnij więc o ziemniakach, strączkowych, kukurydzy). Nie przyrządzaj surówek na zapas, bo pokrojone warzywa dość szybko tracą różne wartościowe substancje. Do przyprawiania możesz używać soku z cytryny i świeżych ziół; dodatkowo “przysługuje” ci łyżka sosu winegret albo oliwy oraz 4 łyżki jogurtu naturalnego. Przed każdym posiłkiem i godzinę po nim powinnaś wypić szklankę niegazowanej wody.

 

Źródło: Naj nr 37/2004

 

Warto przeczytać :

Zdrowe odżywianie
Odkryj jak ważne dla Twojego zdrowia i samopoczucia jest prawidłowe, zdrowe odżywianie.
szczegóły : kliknij tutaj !

 

 

 

 

Prawda o zdrowiu wyczytana z oczu

 

Oczy to barwny ekran, na którym widać, co się dzieje w naszym organizmie. Każda choroba zostawiła tam swój ślad. Jednak ten obraz potrafi rozszyfrować tylko doświadczony lekarz irydolog. Każda część naszego ciała jest połączona szlakiem nerwowym z oczami. Gdy w którymś organie dzieje się coś niedobrego, znajduje to odbicie w wyglądzie oczu. Ich badanie pozwala wykryć zarówno istniejącą chorobę, jak też określić, jakie są nasze najsłabsze punkty, a przede wszystkim - co robić, by się cieszyć dobrym zdrowiem.  Co ciekawe, obraz nerek, płuc, jajników, czyli “organów parzystych” uwidocznia się w obydwu tęczówkach, ale odzwierciedleniem stanu serca jest jedynie lewe oko, wątroby zaś - prawe. Podczas badania irydolog ogląda nie tylko tęczówki, ale też twardówki, czyli białka oczu, źrenice, powieki. Znaczenie ma nawet wygląd rzęs. Doświadczony specjalista może odróżnić ponad siedemdziesiąt rodzajów zmian. O czym one świadczą?Powieki

Po przebudzeniu powinny otwierać się bez trudu, a skóra na nich ma być gładka i mieć jednolity kolor. Opuchlizna górnych powiek sygnalizuje poważne kłopoty z woreczkiem żółciowym. Wyraźne, ciemne podkówki na dolnej powiece to informacja o zatruciu organizmu toksynami, niewydolności układu krążenia oraz osłabieniu wątroby. Obrzmiałe górne i dolne powieki, wyglądające jak po nieprzespanej nocy, oznaczają często problemy z nerkami, np. kamicę. Worki pod oczami występują przy stanach zapalnych układu rodnego i nagromadzeniu toksyn. Żółtawe grudki na powiekach i wokół oczu świadczą o podwyższonym poziomie cholesterolu.Spojówki

Błony śluzowe wyścielające powieki od środka i wewnętrzny kącik oka powinny być różowe. Zaczerwienienie jest znakiem przewlekłego zmęczenia, ale może też oznaczać poważną infekcję. Żółtawy kolor świadczy o niedomaganiu wątroby lub zatruciu wskutek złej pracy nerek.Twardówka

Zdrowa jest biała i połyskliwa - każde przebarwienie świadczy więc o niekorzystnych zmianach. Żółte plamki i matowość białka pojawiają się przy diecie obfitującej w tłuste mięso i oznaczają podwyższony poziom cholesterolu. Odcień niebieskawy informuje o ryzyku osteoporozy. Czerwone plamki powstają przy chorobie reumatycznej, mogą też być oznaką artretyzmu. Białka przekrwione, z popękanymi naczynkami znamionują nadciśnienie tętnicze krwi.Tęczówka

Najlepiej, jeśli jest równomiernie wybarwiona. Promieniste beleczki “ciasno poukładane” to znak, że mamy odporny ogranizm. Plamy barwnikowe, np. ciemnopomarańczowe kropki to zaburzenia pracy trzustki, brązowe - mogą sygnalizować uszkodzenia wątroby, czarne zaś świadczą o silnej predyspozycji do nowotworów. Pierścienie wokół źrenicy tworzą się w wyniku przewlekłego stresu i niekorzystnych zmian metabolicznych. Kilka pierścieni to pewna oznaka silnej nerwicy. Starcza obwódka, czyli szaropopielaty łuk na zewnętrznej krawędzi tęczówki. Jeśli pojawia się na dole tęczówki, wskazuje na zmiany miażdżycowe w nogach. U góry - zwapnienie tętnic mózgowych. Rozarium limfatyczne to rodzaj białawej “pajęczyny”, która powstaje przy złym krążeniu limfy. Oznacza przewlekłe stany zapalne, osłabienie odporności oraz choroby reumatyczne. Istotny jest też kolor. Osoby o niebieskich oczach częściej zapadają na choroby układu oddechowego i alergie. Ciemne oczy mówią natomiast o skłonnościach do zaburzeń na tle nerwowym oraz w układzie pokarmowym.Źrenice

Powinny być okrągłe, równe i znajdować się dokładnie w środku tęczówki. Każdą zmianę w ich wyglądzie trzeba koniecznie skonsultować z lekarzem. konsultacja: dr Marek Bardadyn, okulista irydolog, homeopata

Źródło: Claudia nr 9/2004

Warto przeczytać :

Sergiusz Karpov i Wiera Chmielewska

Irydologia w praktyce
szczegóły : kliknij tutaj !

 

 

Przyprawy na lepsze trawienie

listopad 15, 2006

 

Przyprawy na lepsze trawienie

 

Dodają potrawom smaku i czynią je lżej strawnymi. W dodatku “podkręcają” jeszcze przemianę materii, więc pomagają chudnąć.

Jałowiec przyspiesza trawienie i zapobiega wzdęciom. Ułatwia też usuwanie nadmiaru wody z organizmu. Używaj do przyprawiania dziczyzny, potraw z baraniny i wieprzowiny, dodawaj do ciemnych sosów.

Majeranek ułatwia trawienie, pobudza wydzielanie żółci, przyspiesza przemianę materii. Zapobiega też wzdęciom. Jest doskonały do potraw z roślin strączkowych, z grzybów, do pieczonego ciemnego drobiu, sałatek.

Pieprz cayenne usprawnia pracę wątroby i przyspiesza przemianę materii. Zwiększa też zdolność organizmu do spalania tłuszczu. Możesz nim doprawiać mięsa, ryby, sosy, zupy, a także potrawy z warzyw.Lubczyk wspomaga przemianę materii. Zwiększa wydzielanie soków żołądkowych i żółci, poprawia perystaltykę jelit. Działa także moczopędnie. Dodawaj go do sałatek, potraw z drobiu, ryb, ryżu, pieczonych mięs i warzyw.

Kminek zwiększa wydzielanie żółci i soków żołądkowych, przyspiesza trawienie, łagodzi wzdęcia. Wpływa też pobudzająco na pracę nerek. Używaj go do dań z kapusty, do mięs i ryb (zwłaszcza gotowanych), do sałatek.

Mięta przyspiesza i ułatwia trawienie, bo pobudza wydzielanie żółci i wzmaga pracę żołądka. Przeciwdziała też wzdęciom. Możesz nią przyprawiać zapiekanki, zupy jarzynowe, potrawy z ryb, z sera oraz dodawać do grochu, porów.

Imbir pobudza wydzielanie soków trawiennych i ułatwia pracę żołądka. Działa również wiatropędnie i ma korzystny wpływ na perystaltykę jelit. Dodawaj go do słodkich dań, potraw z drobiu, mięsa mielonego, grzybów, ryb.

Cynamon wzmaga pracę żołądka i ułatwia trawienie. Ma także lekkie działanie wiatropędne i zapobiega wzdęciom. Jest świetny do zup owocowych, budyniów, pieczonych jabłek oraz farszów do drobiu i do mięsa z rusztu.

 

Źródło:  Naj nr 41/2004

 

Warto przeczytać :

 

Anna Popis-Witkowska

Przyprawy do każdej potrawy
szczegóły :  kliknij tutaj !

 

 

Ciasto czekoladowo-kawowe

listopad 15, 2006

Ciasto czekoladowo-kawowe

Składniki:

* 1/4 szklanki gorzkiej czekolady połamanej na małe kawałki
* 4 rozdzielone jajka
* 3/4 szklanki cukru pudru
* 175 g posiekanego, miękkiego masła
* 2 łyżki mocnej czarnej kawy
* 1/2 szklanki przesianej mąki

Masa czekoladowa

* 1 1/4 szklanki gorzkiej czekolady
* połamanej na małe kawałki
* 110 g masła
* 2 łyżki wody

Sposób przygotowania:

* 1. Włożyć czekoladę na górne piętro podwójnego rondla i podgrzewać 5 minut na parze, do stopienia.
* Zdjąć rondel i mieszać do uzyskania jednolitej masy.
* Odstawić na bok do ostygnięcia.
* 2. Włożyć żółtka i cukier do miski.
* Ucierać, aż masa stanie się biała i puszysta.
* Dodać masło i ucierać do uzyskania kremowej masy.
* Dodać kawę i czekoladę, dalej ucierać.
* Połączyć z przesianą mąką i delikatnie wymieszać.
* 3. Ubić białka na sztywną pianę.
* Dodać do masy czekoladowej.
* Ciasto wlać do natłuszczonej i wyścielonej papierem tortownicy o średnicy 20 cm i piec 30 minut, aż stanie się sprężyste przy dotyku.
* Wyłączyć piekarnik i studzić ciasto przy uchylonych drzwiczkach.
* Wyjąć z formy i schłodzić 2 godziny w lodówce lub przez noc.
* 4. Przygotować polewę.
* Włożyć czekoladę, masło i wodę do górnego rondla zestawu dwupoziomowego i podgrzewać nad gotującą się wodą do stopienia masła i czekolady.
* Zdjąć górny rondel i wymieszać składniki do całkowitego połączenia.
* Odstawić do wystudzenia.
* 5. Wyjąć ciasto z lodówki i umieścić na drucianym stojaku.
* Położyć na tacy i polać polewą, wygładzić brzegi i krawędzie szpatułką.
* Pozostawić do całkowitego stężenia.
* Przenieść ciasto na płaski ozdobny talerz i pokroić na porcje do podania.

Smacznego !

Surowe znaczy zdrowe

listopad 15, 2006

 

Surowe znaczy zdrowe

 

Chcesz czuć się młodsza, mieć więcej sił i energii? 70 proc. tego, co kładziesz na talerzu, powinno być surowym warzywem albo owocem. Taka dieta robi ostatnio furorę na świecie. Iwona Czarnyszewicz

Jedzenie wszystkiego na surowo!? Co prawda, wegetarianie i weganie żywią się roślinami, ale spożywają je w różnej postaci. Tymczasem zwolennicy najnowszego trendu nie gotują warzyw ani owoców, nie kupują przetwarzanych produktów (konserwy, sosy). Rośliny koniecznie muszą pochodzić z ekologicznych upraw (najlepiej z włas-nego ogródka). Taka dieta jest najmodniejsza i tak odżywiają się: Alicia Silverstone, Demi Moore, Pierce Brosnan, Edward Norton, Sting. Czy mają rację, pałaszując wszystko na surowo?

Nie wylewaj witamin
Dlaczego zwolennicy nowej mody nie gotują warzyw? David Wolfe, autor słynnej w USA książki „Jeść, by zachować urodę”, który zrezygnował z gotowania 11 lat temu i dziś żywi się głównie koktajlami ze świeżych owoców i warzyw oraz pestkami dyni, na stronie: www.davidwolfe.com tłumaczy: „Człowiek jest jedynym stworzeniem na kuli ziemskiej, które gotuje warzywa. Wszystkie zwierzęta jedzą to, co świeże i surowe”. – Faktem jest, że temperatura powyżej 50°C niszczy lub uszkadza część związków bioaktywnych, które znajdują się w roślinach – mówi Dorota Rumowska, technolog żywienia. Zwolennicy mody na surowe warzywa tłumaczą: „Gdy rozgotujemy kalafiora, witaminy przechodzą do wody i są po prostu razem z nią wylewane”. Według nich gotowanie niszczy enzymy, które pomagają w odpowiednim trawieniu i wchłanianiu pożywienia. To może być przyczyną otyłości cywilizowanego świata. Przeciwnicy tej teorii twierdzą, że nasz organizm jest wyposażony również we własne enzymy, które potrafią sobie poradzić z przetwarzaniem posiłków.

ABC jedzenia na surowo

  • Nawet korzystając z mrożonek, musisz się liczyć z tym, że dostarczasz organizmowi mniej cennych składników o jakieś 15 proc.
  • Zastanawiasz się, czy kupić groszek konserwowy w puszce czy mrożony? Wybierzmy ten drugi, bo jest nieprzetworzony.
  • Suszone figi czy morele to doskonała alternatywa dla słodyczy. W dodatku są bogate w składniki odżywcze. Uwaga: są kaloryczne!
  • Najzdrowsze soki to te ze świeżych warzyw i owoców. Barwniki i konserwanty sprawiają, że cenne substancje są gorzej przyswajane.
  • Nigdy nie jedz niczego, co jest nadpsute lub nadpleśniałe. W ten sposób dostarczasz organizmowi zarodników pleśni czy grzybów, które mogą przyczyniać się do powstawania chorób, a nawet nowotworów.
  • Najlepiej zjadać grejpfruty niedokładnie obrane: sporo wartościowych składników jest w białej skórce.
  • Wyjątkiem są pomidory! Warto je gotować, bo zawarty w nich likopen (przeciwutleniacz, który zmniejsza ryzyko raka prostaty) jest bardziej korzystny w postaci przecieru lub koncentratu.

Może suplementy?
Jeśli podczas gotowania, a nawet mrożenia i konserwowania, warzywa i owoce tracą korzystne dla nas substancje, to może wystarczy łykanie suplementów? Specjaliści twierdzą, że nasz organizm najlepiej przyswaja witaminy z naturalnych produktów. Odkryto bowiem, że związki występujące w warzywach i owocach potrafią się wspierać. Jeszcze nie znamy wszystkich optymalnych połączeń, ale wiemy np., że dobrze jest połączyć witaminy A i E. Natomiast działanie witamin E i C wzmacnia się w towarzystwie selenu. Takie informacje są przydatne, jeśli robimy np. sałatkę, w której znajdą się m.in. ziarna, olej i papryka. – Wtedy przyswoimy więcej cennych składników, niż gdy łykniemy wyizolowane w syntetyczny sposób witaminy z apteki – twierdzi Dorota Rumowska. – Polecam też suplementację naturalną. W sklepach ze zdrową żywnością można kupić specjalne sproszkowane ekologiczne owoce i warzywa. Dosypuje się je do posiłków.

 

Przypływ energii
Długofalowe skutki tej diety, opartej na surowych warzywach i owocach, opisuje David Wolfe. Odkąd w 100 proc. odżywia się w ten sposób, poprawiła mu się pamięć, przemiana materii, wzmocnił system immunologiczny, a więc przestał chorować. Twierdzi, że ma dużo więcej energii niż kiedyś i schudł na stałe ponad 4 kg. – Warzywa znakomicie zaspokajają apetyt, bo zawarty w nich błonnik pęcznieje w żołądku. Surowych warzyw nie da się przecież zjeść bardzo szybko – trzeba je pogryźć. Dodatkowy atut: warzywa generalnie mają mniej kalorii niż inne produkty, a na talerzu zajmują sporo miejsca – mówi Dorota Rumowska. Wystarczy porównać miskę sałaty z ogórkiem i zwykłego hamburgera. Różnica w objętości i kaloryczności jest kolosalna.

Detoks dla ciała
– Nie polecałabym jednak surowej diety komuś, kto ma kłopoty z układem trawiennym, np. wrzody. Również nadwrażliwość jelit może być przeciwwskazaniem, bo pęczniejący błonnik może tylko potęgować ból – ostrzega Dorota Rumowska. – Jednak wiele osób na pewno zauważy, że w wyniku stosowania takiej diety czuje się znacznie lepiej. Bo warzywa i owoce zawierają dużo związków, które mają dobroczynny wpływ na nasz organizm. Nie wszystkie potrafimy  rozpoznać, ale na pewno wiemy, że roślinne fitohormony pomagają kobietom przetrwać okres menopauzy. Gdybyśmy nie dostarczali sobie przeciwutleniaczy, np. witamin, składników mineralnych i polifenoli, nasz organizm nie umiałby poradzić sobie z nagromadzonymi wolnymi rodnikami i związkami toksycznymi. Skutek? Zaczęlibyśmy chorować. Dieta roślinna oczyszcza więc organizm z toksyn. Zmiany najszybciej można obserwować na skórze – staje się gładsza i odzyskuje blask.

Precz z przesadą
Wielu dietetyków uważa, że ortodoksyjni wegetarianie nie biorą pod uwagę faktu, że białko roślinne nie jest białkiem kompletnym, czyli takim, które możemy znaleźć np. w mięsie. Wegetarianie zaś twierdzą, że wystarczy jeść kiełki nasion, fasolkę, soję, by dostarczyć sobie budulca dla mięśni. Inne badania mówią, że weganie mają małą masę kostną, co sprzyja złamaniom. Dlatego ważne jest, by nie popadać w skrajności. Carol Alt, modelka i aktorka, a także autorka książki „Surowe życie, czyli jak zachować sylwetkę, młodość i zdrowie. Przewodnik dla początkujących”, proponuje, by surowe składniki stanowiły aż 70–75 proc. naszego menu. Reszta powinna zawierać produkty pełnoziarniste i mięso, najlepiej ryby. To nowatorskie podejście, bo w Polsce dietetycy nadal powszechnie mówią o 5 niewielkich porcjach warzyw dodawanych do każdego posiłku. Jedna porcja ma wynosić 10–18 dkg. Może nią być jeden ziemniak, pół szklanki kalafiora, jedno jabłko. Niewiele! Natomiast surowe jedzenie to nowa oferta. Może warto być bliżej natury.

Instrukcja obsługi sałatki

  • Myj warzywa i owoce tylko pod zimną wodą, tuż przed przygotowaniem.
  • Nie zapominaj, aby dodawać do nich tłuszcz, np. oliwę z oliwek. Niektóre witaminy (np. E) są przyswajane tylko razem z tłuszczem.
  • Rozdrabniaj je na chwilę przed podaniem.

Jeśli gotować, to jak?

  • Najlepiej na półsurowo, na parze, w szybkowarze albo w małej ilości wody. Wtedy witaminy nie wypłukują się.
  • Ziemniaki najlepiej gotować w łupinkach, zalewając wrzątkiem. Lepiej ich nie obierać, bo 60 proc. potasu znajduje się tuż pod skórką.


Konsultacja: Dorota Rumowska, technolog żywienia i dietetyk, Warszawa. Interesuje się żywnością nieprzetworzoną i przeciwutleniaczami.
fot: R. Sobociński

Zródło :  http://www.uroda.pl

 

Warto przeczytać :

Sergiusz Karpov i Wiera Chmielewska

Zdrowe odżywianie i jego sekrety
szczegóły : kliknij tutaj !

 

 

 

 

Naleśniki Bambino

listopad 15, 2006

 

 

Naleśniki Bambino

Składniki :

 

 

 

  • Ciasto:
  • 2 szklanki mąki
  • 2 opakowania cukru waniliowego
  • szczypta soli
  • 2 jajka
  • 3 szklanki mleka
  • 4 łyżki oleju słonecznikowego
  • Nadzienie:
  • 1/2 kostki masła
  • 200 g gorzkiej czekolady
  • 1/2 l lodów waniliowych
  • 160 g płatków migdałowych

Sposób przygotowania :

1. W misce wymieszaj mąkę, cukier i sól.
2. Roztrzep jajka, wymieszaj z mlekiem i wlej do składników sypkich. Dodaj olej.
3. Wymieszaj wszystko bardzo dokładnie, żeby nie było grudek. Ciasto powinno spływać, zostawiając na łyżce cienką warstwę. (Jeśli jest za gęste, możesz rozcieńczyć je piwem. Wtedy bardzo ładnie urośnie.) Jeżeli w cieście zostały grudki, przetrzyj je przez drobne metalowe sito.
4. Odstaw miskę z ciastem na 40 min. do lodówki.
5. Usmaż placki naleśnikowe.
6. Rozpuść czekoladę w kąpieli wodnej (czyli w misce trzymanej na parze). Sprawdzaj, czy spód miski z czekoladą nie jest za gorący. Jeżeli parzy cię w dłoń, odstaw na chwilę znad pary, żeby naczynie trochę ostygło.
7. W kąpieli wodnej wymieszaj czekoladę z masłem.
8. Wsyp płatki migdałowe na zimną patelnię bez tłuszczu i podgrzewaj je do momentu, kiedy staną się lekko złociste z obu stron. Uważaj, szybko się palą.
9. Każdy placek posmaruj czekoladą, posyp płatkami migdałowymi.
10. Wyjmij lody z opakowania i pokrój je na plastry grubości 1 cm. Rozłóż lody na jednej połowie każdego naleśnika i złóż placek na 4 części.
11. Po wierzchu polej naleśniki Bambino czekoladą i posyp płatkami migdałowymi.

 

Autor : Pascal Brodnicki

 

Warto przeczytać :

Grzegorz Ostrowski

Gotowanie jest proste
szczegóły : kliknij tutaj !

 

 

 

 

 

 

Rzuć palenie i nie utyj!

listopad 15, 2006

Rzuć palenie i nie utyj!

 

Ci, którzy chcieliby zerwać z tym zgubnym nałogiem, bardziej obawiają się przyrostu wagi niz szkodliwych skutków palenia. Czas spojrzeć prawdzie w oczy: nie ma się czego obawiać.

Jednym z objawów odstawienia papierosów jest zmiana tempa przemiany materii. Brak nikotyny może powodować zwiększenie apetytu, a jednocześnie zwolnienie działalności jelit, a co za tym idzie, zaparcia, wzdęcia, uczucie
pełności, gorsze przyswajanie składników pokarmowych. To pesymistyczna informacja. Jest też dobra wiadomość: 1/3 osób, które przestają palić, w ogóle nie tyje. A dla pozostałych mamy kilka rad.

Jak pozbyć się toksyn?
Na wspomniane kłopoty z trawieniem najlepsza jest dieta bogata w błonnik, czyli warzywa i owoce. Należy także unikać mięsa wieprzowego, które
może hamować wydalanie z organizmu nikotyny. Z tego
samego powodu w pierwszym okresie po rzuceniu palenia warto zrezygnować z białka pochodzenia zwierzęcego na korzyść białka roślinnego (szukaj go w roślinach strączkowych). Potem głównym źródłem białka mogą być ryby, drób, jajka, chude mleko i jego przetwory, orzechy, soja. Z produktów zbożowych najlepsze jest pieczywo pełnoziarniste, razowe oraz kasze; są bogate w błonnik i sycą na długo. Pamiętajmy też o piciu dużej ilości płynów, gdyż to ułatwia wydalanie z organizmu szkodliwych związków.

Wspomaganie odwyku
Po zjedzeniu niektórych potraw lub wypiciu napojów papierosy smakują mniej, a po innych bardziej. Po daniach ostrych i tłustych pali się więcej i chętniej, a po kwaśnych i cierpkich papieros nie smakuje. Podobnie jest z napojami: niewskazane są alkohol, kawa, mocna herbata. “Bezpieczne” są soki owocowe, mleko niskotłuszczowe i woda. Jeśli więc chcemy uniknąć pokusy zapalenia, sięgajmy po produkty i potrawy, które nie budzą ochoty na papierosa. Nie zapominajmy też o owocach i warzywach, po których z reguły nie chce się palić. Uczeni zaobserwowali, że jabłka ograniczają ilość wypalanych papierosów nawet u osób, które wcale nie zamierzają rzucić palenia! Poza tym owoce i warzywa zawierają naturalne antyoksydanty i witaminy, które pomagają zregenerować organizm, zatruty przez wieloletnie wdychanie dymu.

Jak utrzymać linię?
Rzucając palenie, nie trzeba się wcale głodzić - wystarczy zmienić sposób odżywiania się. Posiłki jadajmy regularnie, o stałych porach, jedzmy więcej na śniadanie niż na obiad i kolację. Dość często bywa tak, że chęć zapalenia papierosa zastępuje ochota na małe przekąski. Warto wtedy mieć pod ręką obraną marchewkę, jabłko, banana, figę lub kubek chudego jogurtu.
Przyda się też na co dzień nieco strategii. Warto dokładnie planować dzienny jadłospis i przynajmniej z grubsza liczyć spożywane kalorie - w ten sposób unikniemy wielu pułapek. I oczywiście trzeba też dbać o to, by spalać więcej kalorii, czyli mieć nieco więcej ruchu niż dotychczas. Może to być siłownia 2 razy w tygodniu, ale czasem wystarczy mniej korzystać z windy czy samochodu. Pamiętajmy też o odpowiedniej ilości snu, przynajmniej 8 godzin na dobę. Udowodniono, że osoby wyspane rzadziej ulegają pokusie podjadania między posiłkami. Poza tym długie wieczorne przesiadywanie przed telewizorem wręcz skłania do podjadania drobnych tuczących przekąsek (zwłaszcza gdy na ekranie pojawia się reklama żywności!). Lepiej więc iść spać wcześniej i dać odpocząć żołądkowi.

Zródło : Moje Gotowanie

 

Warto przeczytać :

 

 Nie rzucaj palenia od razu!
szczegóły : kliknij tutaj !