Witamina E - nieefektywna w walce z chorobami serca
listopad 24, 2006
Witamina E - nieefektywna w walce z chorobami serca
Według badań opublikowanych w Archives of Internal Medicine, stosowanie suplementacji witaminy E nie pomaga w walce z chorobami serca, a przedkładanie jej działania może powstrzymywać ludzi od przyjmowania środków skutecznie obniżających ryzyko chorób serca.
Wcześniej, opierając się na przeciwutleniającym charakterze witaminy E, twierdzono, że może ona zwalczać wolne rodniki powodujące stan zapalny powiązany z chorobami serca. Chociaż badania wykazały, że dieta bogata w antyoksydanty może korzystnie wpływać na stan zdrowia serca, to w przypadku suplementacji antyutleniającymi witaminami, jak witamina E, nie stwierdzono podobnego działania.
W trakcie badań przestudiowano ponad 100.000 przypadków pod kątem efektywności terapii witaminą E w leczeniu i zapobieganiu chorobom serca. Naukowcy stwierdzili, że u sześciu na siedem osób nie stwierdzono znaczącego wpływu witaminy E. Według badaczy suplementacja witaminy E nie zmniejsza ryzyka zawału serca, udaru i zgonu, ponadto uznali, że obniżenie ryzyka głównych chorób serca powyżej 6% jest mało prawdopodobne.
Specjaliści zwracają uwagę, że poleganie na suplementacji witaminy E, bez potwierdzonych korzyści, może wręcz powstrzymywać ludzi od przyjęcia właściwego stylu życia i stosowania innych leków, jak aspiryna, statyny obniżające cholesterol, beta- blokery i inhibitory ACE, które stanowią skuteczną ochronę przed chorobami serca.
Zródło : http://www.mediweb.pl
Warto przeczytać :
Z pewnością zależy Ci na szczęściu i zdrowiu. Dobre samopoczucie, umiejętność zwalczania stresu, czy 100% samozadowolenie z siebie i własnego wyglądu, i zachowania jest niezwykle ważne. Znajdziesz tutaj publikacje, poruszające tą niezwykle ważną dla życia tematykę.
szczegóły : kliknij tutaj !
Dieta Katarzyny Dowbor
listopad 24, 2006
Dieta Katarzyny Dowbor
Katarzyna Dowbor - Obiad obiadowi nierówny Najlepszą dietą jest “MŻ”, czyli mniej żryj. Trzeba też dużo się ruszać, uprawiać jakiś sport. Sama jeżdżę na rowerze, konno, latem gram w tenisa, zimą jeżdżę na nartach. To najlepszy sposób na dobrą sylwetkę. A jeśli już ktoś dorobił się nadwagi, powinien jeść połowę tego, co jadł poprzednio. Będzie chudł powoli, ale - jak już schudnie - nie zacznie od nowa gwałtownie tyć. Sama fatalnie się czuję, gdy przytyję choćby kilogram. Dlatego staram się do tego nie dopuszczać.
Niechętnie zrezygnowałabym z jakiegokolwiek posiłku, nawet ze śniadania choć jem skromne, typowo francuskie - bagietka i czarna kawa - bo rano nigdy nie bywam głodna. Jadam również obiady i kolacje. Tylko zwracam uwagę na kalorie, bo przecież obiad obiadowi nie jest równy. Niczego sobie nie odmawiam, także tortu. Odżywiam się zgodnie z zasadą: “Jedz wszystko, ale połowę tego, co dają”. Jej przestrzeganie przynosi znakomite efekty.
Przykładowe menu
Śniadanie
- duża filiżanka herbaty lub słaba kawa z odtłuszczonym mlekiem (jeśli masz ochotę);
- kromka pełnoziarnistego chleba (20g) albo chrupiąca bułeczka;
- jedna mała porcja odtłuszczonego masła;
- duża szklanka odtłuszczonego mleka lub jogurt naturalny;
- 1/2 grejpfruta lub 1 kiwi, lub 125g truskawek.
Obiad
- 1 lub 2 pomidory;
- jajko na twardo albo 60g plaster chudej szynki;
- jogurt naturalny lub deser bez cukru albo ze słodzikiem.
Po południu
- 20g kromka pełnoziarnistego chleba, 40g żółtego chudego sera.
Kolacja
- surowe warzywa lub sałata (w dowolnej ilości);
- 1 łyżka lekkiego sosu winegret;
- mięso z grilla (130-150g) lub smażony drób (bez skórki), lub ryba panierowana;
- dowolna ilość warzyw (najlepiej zielonych) bez dodatków (zblanszowany szpinak, zielona fasolka, koper włoski, endywia, mogą być też inne - marchew, kalafior, pomidory);
- jogurt naturalny albo deser bez cukru (może być ze słodzikiem) albo 30g chudego żółtego sera.
Zródło : “Przyjaciółka”
Zdobądź prezent w postaci jednej z
500 promocyjnych płyt CD, o zawartości
wartej 632,50 zł
szczegóły : kliknij tutaj !
Głodówka
listopad 24, 2006
Głodówka
Głodówka jest przede wszystkim metodą na oczyszczenie, odtrucie i odmłodzenie organizmu. To także dobry sposób na zrzucenie nagromadzonych kilogramów. Ze względu na wyjątkową siłę działania musi być przeprowadzana zgodnie z przemyślanym, ściśle określonym planem, najlepiej pod kontrolą lekarza.
Mechanizm głodówki jest prosty. Organizm pozbawiony dawek żywności z zewnątrz przechodzi na odżywianie wewnątrzustrojowe. W pierwszej kolejności spala wszystko, co zbędne, co stanowi dla niego balast utrudniający sprawne funkcjonowanie na co dzień. W starych komórkach zalega tzw. białko złogowe, które w czasie głodówki ulega zużyciu w pierwszej kolejności. Pochłaniane są też wszelkiego rodzaju ogniska zapalne, martwe fragmenty tkanek. Niekorzystne objawy pojawiające się w trakcie głodówki, nie są spowodowane, jak się dość powszechnie sądzi, osłabieniem wywołanym brakiem jedzenia. Bóle głowy, czasem mdłości, poczucie ciężkości to objawy zatrucia organizmu, tym cięższe im więcej grzechów dietetycznych mamy na sumieniu. Biorą się one stąd, że poupychane w różnych zakamarkach przez organizm toksyny (czasem bywa ich zbyt wiele, by usuwać je na bieżąco) zostają głodówką “poruszone”, a następnie wydalone. W czasie głodówki cały ustrój pracuje na najwyższych obrotach. Wzrasta m.in. odporność na infekcje, bo rośnie liczba białych krwinek. Każda kolejna głodówka przebiega jednak coraz lepiej. Poddające się im osoby zauważają większą wydolność umysłową, lepsze samopoczucie psychiczne, przypływ energii, wrażenie niezwykłej lekkości.
Aby kuracja przebiegła skutecznie i możliwie bezboleśnie, nie wolno jej stosować byle jak. Nie jest kosztowna ale wymaga konsekwencji i natężenia uwagi. Ważne by właściwie przeprowadzić tzw. okres przygotowawczy, ma on bowiem takie samo znaczenie jak głodówka. Dzięki niemu ogranicza się do minimum przykre objawy (wspomniane już bóle głowy, uczucie marznięcia, pogorszenie albo wahania nastroju, senność) występujące na początku, nasilające się zwłaszcza wtedy, kiedy organizm ma się z czego odtruwać. Minimum dwa tygodnie przed głodówką trzeba zrezygnować z jedzenia mięsa. Odstawić słodycze, nie słodzić napojów, jasne pieczywo zastąpić ciemnym, znacząco ograniczyć, a jeszcze lepiej zupełnie wyeliminować nabiał. Miejsce kawy i herbaty, nie mówiąc już o gazowanych napojach i alkoholu, powinny zająć napary ziołowe. Podstawą jadłospisu należy uczynić owoce, warzywa, grube kasze. Posiłki zaczynać od surówki. Rano wypijać powoli szklankę lekko ciepłej wody mineralnej, a po chwili łykać łyżeczkę siemienia lnianego i łyżkę oliwy z oliwek (mieszając ją ze śliną) Dwa dni przed godziną zero je się tylko surowe warzywa i owoce. Istotne jest też picie świeżo wyciskanych soków z warzyw. Nie nadają się jednak do tego żadne soki z kartonów czy butelek. Ortodoksyjni lekarze twierdzą, że głodówkę powinno poprzedzić zrobienie kilku lewatyw, ostatnia w dzień poprzedzający ustaloną datę. Nie zastąpią ich środki przeczyszczające. W czasie trwania głodówki istotne jest mechaniczne wspomaganie systemu wydzielniczego: szczotkowanie ciała dwa razy dziennie na sucho albo pod prysznicem (toksyny wydzielane są także przez skórę!), 10-minutowe kąpiele, spacery, lekkie ćwiczenia rozciągające. Praktycy zalecają oczyszczanie języka z osadu, który pojawia się wówczas zdecydowanie intensywniej. Godzina Zero. Wreszcie nadchodzi właściwy dzień. Odtąd napojem staje się woda o temperaturze pokojowej, butelkowana, nisko zmineralizowana i przegotowana. Większość osób funkcjonuje wówczas zupełnie normalnie. Warto zapewnić sobie warunki do wystarczająco długiego snu, ubierać się stosownie do pogody, ale mieć zawsze pod ręką sweter, uważnie obserwować reakcje ciała i psychiki. Okres wyjścia jest tak samo ważny jak okres przygotowawczy, musi trwać tyle samo, ile trwała głodówka. Od niego zależy, czy osiągnięte efekty okażą się długotrwałe i korzystne. Pierwszego dnia pijemy tylko świeżo wyciśnięte soki, zmieszane pół na pół z ciepłą wodą, dokładnie mieszając je ze śliną (do 6 szklanek). Drugiego i trzeciego dnia dochodzą warzywa (bez ziemniaków, kukurydzy, groszku, fasoli) i owoce lekko obgotowane, a także kleik z kaszy, najlepiej jaglanej. Przez pięć dni nie wolno solić potraw! Zresztą po głodówce smak się zmienia i często zaczyna się używać mniej soli. Natomiast zjedzenie tradycyjnego posiłku, nie mówiąc już o opychaniu się “za wszystkie czasy” na pewno zakończy się źle.
Prostszą wersją, łatwiejszą dla nowicjuszy, jest głodówka (a właściwie monodieta) sokowa, polegająca na piciu do 2 litrów świeżo wyciśniętych soków z warzyw i owoców.
Najkrótsza głodówka trawa 36 godzin (noc, dzień, noc). Do niej również warto się przygotować, jedząc przez dwa poprzedzające ją i dwa następujące po niej dni warzywa surowe i gotowane, owoce, grubsze kasze.
Najwłaściwsze są jednak posty 3-5 dniowe. Wystarczą by uruchomić mechanizmy oczyszczające, a nie są kłopotliwe. Pozwalają oswoić się z metodą, zobaczyć jak reaguje organizm, nabrać doświadczenia. Kiedy okaże się, że ta metoda nam odpowiada, można pokusić się o przedłużenie postu do 10 dni.
źródło: www.fit.pl
Warto przeczytać :
Zdrowe odżywianie
Odkryj jak ważne dla Twojego zdrowia i samopoczucia jest prawidłowe, zdrowe odżywianie.
szczegóły : kliknij tutaj !
“Suche oko”
listopad 24, 2006
“Suche oko”
Mieszanina wody, substancji tłuszczowych, glukozy, bakteriobójczego enzymu, czyli lizozymu - to właśnie łzy. Kiedy mrugamy powiekami, rozprowadzone na gałce ocznej nawilżają ją, oczyszczają i dostarczają tlenu.
Kiedy ilość łez maleje, oczy bolą, pieką, są bardziej wrażliwe na światło. Rozszerzają się bowiem wtedy drobne naczynka krwionośne, aby w ten sposób zwiększyć w gałce ocznej ilość tlenu.
Kobiety częściej niż mężczyźni miewają problemy z dostatecznym nawilżaniem oczu. Wynika to z wahań poziomu hormonów, estrogeny bowiem wpływają m.in. na prawidłową gospodarkę wodną. Dlatego na “suchość w oczach” uskarżają się kobiety w ciąży, stosujące tabletki antykoncepcyjne i zbliżające się do menopauzy. Efekt ten mogą też powodować leki nasenne (najczęściej biorą je kobiety) lub antyalergiczne oraz praca przy komputerze - wpatrując się w monitor, z reguły rzadziej mrugamy oczami.
Dolegliwość ta częściej dokucza palaczkom - nikotyna powoduje obkurczenie naczyń krwionośnych i gorsze dotlenienie gałki ocznej, osobom noszącym źle dobrane okulary - zmusza to oko do dodatkowego wysiłku, co powoduje większe zapotrzebowanie na tlen.
Te przykre odczucia powodują, że chętnie sięgamy po tzw. sztuczne łzy, np. Visine lub Mibalin. Przynoszą one chwilową ulgę, natychmiast obkurczają naczynka krwionośne. Objawy “suchości” wprawdzie mijają, nie poprawia się natomiast nawilżanie i zaopatrzenie gałki oka w tlen. Częste używanie takich środków bez konsultacji z lekarzem stwarza ryzyko trwałego rozszerzenia naczyń krwionośnych, a po pewnym czasie do zaburzeń widzenia.
opracowała Hanna Kurnatowska
Żródło: resmedica.pl
Zdobądź prezent w postaci jednej z
500 promocyjnych płyt CD, o zawartości
wartej 632,50 zł
szczegóły : kliknij tutaj !
Skutki nieprawidłowego łączenia pokarmów
listopad 24, 2006
Skutki nieprawidłowego łączenia pokarmów
Trwała walka organizmu z ciężkostrawnymi mieszankami pokarmów oraz
toksycznymi produktami ich rozpadu prowadzi do spadku odporności
organizmu, obniżenia energii życiowej i sił tradycyjnych. Powoduje kwaśne
odbijania po obfitym posiłku składającym się z mięsa, chleba, ziemniaków,
mleka, warzyw i owoców.
Czy są one znakiem dobrego trawienia tych mieszanek? Nie, organizm przeżywa
kryzys żołądkowy, co objawia się gazami, odbiciami oraz zgagą tak mocną
i kwaśną, że piecze w gardle i nosie.
Gdy prawidłowo zestawimy produkty w posiłku, zgaga i odbicia zginą
bezpowrotnie. Wielu ludzi, a zwłaszcza lekarze, po dokładnej analizie składu
takiej mieszanki, zapewne zaproponowaliby zupełnie inny, rozsądny zestaw
produktów w diecie.
Lekarze, farmaceuci i producenci leków zajmują się głównie realizowaniem
zapotrzebowania pacjentów na leki, które łagodzą skutki nieprawidłowych
połączeń produktów żywieniowych. Podstawowym zadaniem prawidłowego
odżywiania jest zapobieganie fermentacji i toksycznego rozkładu pożywienia
w organizmie.
Jedną z głównych przyczyn niewłaściwej pracy traktu trawienia jest
nieprawidłowe łączenie pokarmów. Łatwo sobie wyobrazić widok śmierdzących
i rozpadających się produktów w żołądku, przechodzących w formie nie
strawionej do dwunastnicy.
Nie trzeba podkreślać, że produkty rozpadu pokarmów znajdujące się
w żołądku, wyglądają podobnie jak rozpadające się odpadki w śmietniku.
Produkty ich rozkładu są tak samo szkodliwe dla życia i zdrowia jak odpadki
w korycie dla świń.
Zastanówmy się, jak wygląda posiłek w domu przysłowiowych Kowalskich.
Składa się on tradycyjnie z chleba, mięsa, ziemniaków (popijanych herbatą,
kawą, mlekiem). Często na stole Kowalskich gości rosół, a jako deser - ciasto lub
lody. Dodatki to sosy różnego rodzaju, musztarda lub keczup, pieprz. Celem
takiego posiłku jest jednorazowe umieszczenie w żołądku dużej ilości
różnorodnych produktów. Na pewno żaden układ trawienia nie jest w stanie
przetworzyć takiej nienaturalnej mieszanki.
Żołądki ludzi, którzy łączą różne produkty w jednym posiłku, zamieniają się
w śmietniska. Fermentacja i gnicie są tam nieuniknione.
Czy można oczekiwać dobrego zdrowia przy takim jedzeniu?
Czy można się dziwić się, że ludzie narzekają na zdrowie?
Zródło : Powyższy tekst pochodzi z ebooka Sergiusza Karpova i Wiery Chmielewskiej “Zdrowe odżywianie i jego sekrety”
Przeczytaj opinie na temat ebooka :
“Osiągnełam duże korzyści z ebooka, ponieważ jestem otwarta na nową wiedzę. A zwłaszcza na zdrowie swoje i swoich bliskich. Ebook zawiera wiedzę jak prawidłowo się odżywiać aby uniknąć wielu chorób i jak oczyścić organizm już zatruty aby osiągnąć zdrowie i przedłużyć swoje życie. A przecież każdy chciałby pożyć dużo dłużej, zwłaszcza jak jest zdrowy.”
Anna Winiarska 46 lat
“Mimo tego, iż bardzo wiele wydawnictw o podobnej tematyce przestudiowałem, to przyznaję, że w powyższym ebooku znalazłem również wiedzę (informacje, których do tej pory nie posiadałem. Nie ulega wątpliwości, że na wiedzy zawartej w ebooku może skorzystać każdy, bez względu na wiek i stan zdrowia. W myśl, nigdy wiedzy nie dość, polecam powyższą lekturę każdemu, ponieważ zdrowie jest najważniejsze i należy o nie dbać od najwcześniejszych lat swego życia.”
Ryszard S. po sześdziesiątce, emeryt-rencista
“Wspaniała książka, gorąco polecam wszystkim. Po prostu brak słów. Jestem zauroczony.”
Mieczysław Kurkiewicz 44 lata
“Dzięki ebookowi postanowiłem zmienić dotychczasowe zasady żywienia całej rodziny. W naszym jadłospisie używamy znacznie więcej świeżych owoców i warzyw a także stosujemy naturalne suplementy. Nasze społeczestwo posiada bardzo znikomą wiedzę na temat zdrowego odżywiania. Pozycja jest bardzo interesująca i warta przeczytania. “
Marek Piskorski 48 lat, działalność gospodarcza /sklep spożywczy/
“Bardzo ciekawa i praktyczna książka… warto przeczytać…”
Mariusz Andryszczuk właściciel firmy WebCOMP - www.webcomp.pl
“Większą uwagę musimy zwrocić na jakość naszego pożywienia i znaczną zmianę sposobu odżywiania. Wielu artykułów spożywczych powoduje rozwój mikroorganizmów i pleśni w organiźmie. Pani Dr. Chmielewska jest od paru lat moim lekarzem i autorytetem. “Nie da się pominąć roli odżywiania w całym procesie leczenia, tak jak nie da się oddzielić cierpień ciała od choroby duszy”. (Vilcacora,jedz zdrowo)”
Fanny Madalinska
szczegóły : kliknij tutaj !
Pasty do zębów z fluorem. Niebezpieczny dodatek?
listopad 24, 2006
Pasty do zębów z fluorem. Niebezpieczny dodatek?
Belgia zabroniła stosowania - jako pierwszy kraj na świecie - dodatków fluorowych, które przez dziesiątki lat promowane były jako niezbędny suplement przez dentystów. W uzasadnieniu wydanym przez Ministra Zdrowia Publicznego, można przeczytać, że produkty z fluorem są trujące i stanowią wielkie zagrożenie dla zdrowia fizycznego i psychicznego.
W raporcie z 1999 roku UNICEF zgłaszał, że pewne rządy nie były wystarczająco poinformowane o tym, jak trujący jest fluor- szczególnie dla dzieci, których młody organizm wchłania więcej fluoru niż organizm dorosłego człowieka. Użyteczność fluoru już wcześniej była kwestionowana na całym świecie. W ciągu ostatnich lat specjaliści ostrzegali przed tym pierwiastkiem. Fluor jest bardzo czynnym składnikiem i przenika głęboko w kości i komórki, gdzie się odkłada. Tak, powierzchnia zębów staje się mocniejsza, ale ząb sam w sobie staje się bardziej kruchy. Z wielu badań wynika, że fluor powoduje problemy ze stawami, deformacje kręgosłupa, osteoporozę i może nawet wywołać raka kości. Również mózg nie może obronić się przed jego skutkami. Fluor ma negatywny wpływ na system nerwowy i system odpornościowy i u dzieci może powodować chroniczne zmęczenie, obniżać poziom IQ, obniżać umiejętności uczenia się, powodować letarg i depresję.
Rząd Belgi zaproponował Komisji Europejskiej, by zabronić dodatków fluorowych w całej Unii Europejskiej, ale Komisja stwierdziła, że na to jeszcze za wcześnie: zakaz został zepchnięty na razie na bocznicę w oczekiwaniu, że problem sam się “ułoży’: Magda Aelvoet z belgijskiego ministerstwa zdrowia mówi: Zamierzamy oficjalnie powiadomić inne kraje Europejskie o tej decyzji w nadziei, że wkrótce do nas dołączą. Przez lata martwiły., mnie doniesienia ze świata nauki, które przestrzegały przed stosowaniem fluoru. Ja sama nigdy nie dawałam moim dzieciom fluoru.
Badania prowadzone w Śląskiej Akademii Medycznej dowiodły, że nadmiar fluoru, który jest zjawiskiem powszechnym w dużych aglomeracjach miejskich, działa szkodliwie nie tylko na zęby, ale także na ogólny stan zdrowia. Jak dotąd oprócz ŚAM naukowcy i stomatolodzy nie zajęli się tą sprawą, a pasty z fluorem systematycznie stosowane (innych niestety nie widać na naszym rynku) mogą stać się przysłowiową kroplą, która przepełni czarę. Głównym dostarczycielem fluoru do środowiska są zakłady produkujące aluminium, huty stali, fabryki nawozów fosforowych, mieszanek paszowych, cegielnie i wytwórnie materiałów ceramicznych, a także kominy elektrowni i elektrociepłowni. Z atmosfery związki fluoru dostają się do gleby bezpośrednio w opadach pyłu i z wodami opadowymi oraz resztkami roślinnymi, zawierającymi często duże jego ilości, zwłaszcza w pobliżu źródeł emisji. Obecnie fluor jest już tak rozpowszechniony w środowisku, że obawa, że go zabraknie jest nieuzasadniona. Jego nadmiar działa toksycznie. Szczególnie na wydzielanie enzymów, co może doprowadzić do uszkodzeń kości i zaburzeń pracy tarczycy, trzustki i nadnerczy. Nadmiar fluoru może być przyczyną alergii, a w skrajnych przypadkach może dojść do fluorozy. Mimo to pasty z fluorem jako idealny pogromca próchnicy cieszą się popularnością.
Naukowcy niemieccy, wobec coraz większej ilości fluoru rozproszonego w naszym środowisku naturalnym, stwierdzili, że dodatkowe wprowadzanie tego pierwiastka do organizmu, które niegdyś było celowe, w dzisiejszych czasach przynosi zdecydowanie więcej szkód niż pożytku.
Krystyna Baka
Zródło : Wegetariański świat, grudzień 2004 - nr 12 (95)
Warto przeczytać :
Wojciech Łukaszewski
Wegetarianizm w praktyce
szczegóły : kliknij tutaj !
Naleśniki z nadzieniem pomarańczowym
listopad 24, 2006
Naleśniki z nadzieniem pomarańczowym
Składniki :
Składniki na ciasto:
- szklanka mąki
- 4 jajka
- 3/4 szkl śmietanki 12%
- 3/4 szkl wody gazowanej
- łyżka oliwy
- sól i cukier
Sposób przygotowania ciasta:
Żółtka roztrzepujemy ze śmietanką i wodą mineralną. Mieszając, dodajemy mąkę i stopniowo pianę z białek ubitych ze szczyptą soli i cukru. Na końcu domieszamy oliwę. Ciasto odstawiamy na półgodziny do lodówki. Po upływie czasu smażymy placki.
Składniki na farsz:2 pomarańcze
3 łyżki masła
4 łyżki cukru pudru
30 ml likieru lub innego alkoholu ( dla dzieci sok cytrynowy)
Sposób przyrządzenia:
Pomarańcze myjemy, parzymy i po osuszeniu ścieramy z nich skórkę. Oczyszczamy z białych włókien i dzielimy na cząstki. Rozgrzewamy masło, dodajemy cukier, skórkę i smażymy 2-3 minuty. Wkładamy cząstki pomarańczy, podgrzewamy i odstawiamy z ognia. Wlewamy likier mieszamy i nadzieniem smarujemy naleśniki.
Smacznego !
Zdobądź prezent w postaci jednej z
500 promocyjnych płyt CD, o zawartości
wartej 632,50 zł
szczegóły : kliknij tutaj !
Zdrowe mycie rąk
listopad 24, 2006
Zdrowe mycie rąk
Na co zwrócic uwagę w toalecie
Prawie wszytcy z nas (93,1%) myją rece po wyjściu z toalety - wynika z badań przeprowadzonych przez Metsä Tissue, producenta papierów higienicznych. 67,2% myje ręce używając mydła, 57,7% korzysta z ciepłej wody, ale niestety, tylko 47% wyciera dłonie ręcznikiem papierowym.
Mokre dłonie są doskonałym środowiskiem rozmnażania się bakterii. “Do tego stopnia, że w niektórych sytuacjach lepiej nie umyć rąk w ogóle niż pozostawić je mokre” – mówi Małgorzata Łęcka Kierownik Marketingu AFH Metsä Tissue. “Suszenie rąk po umyciu jest niezwykle ważne i należy o tym pamiętać. Najlepszym rozwiązaniem jest oczywiście ręcznik papierowy. Dostępne w niektórych toaletach suszarki elektryczne mogą roznosić zarazki. Bakterie przecież rozmnażają się w ciepłym i wilgotnym środowisku. Co więcej, suszarki wydmuchują powietrze pobrane z toalety” – wyjaśnia Łęcka.
W trakcie mycia rąk należy szczególnie zwrócić uwagę na koniuszki palców, nadgarstki, zewnętrzną stronę ręki i kciuk (procenty pokazują obszary, które pozostają zanieczyszczone po zwykłym umyciu rąk). Najlepiej korzystać z mydła w płynie, gdyż w pęknięciach zwykłego mydła gromadzą się bakterie. Jeśli w toalecie nie ma ręczników papierowych, do osuszenia rąk lepiej skorzystać z papieru toaletowego, niż suszyć ręce suszarką, gdyż jej użycie podwaja ilość bakterii na rękach.
Zródło : http://www.nazdrowie.pl.
Zdobądź prezent w postaci jednej z
500 promocyjnych płyt CD, o zawartości
wartej 632,50 zł
szczegóły : kliknij tutaj !
Cynk i selen walczą z chorobą do końca
listopad 24, 2006
Cynk i selen walczą z chorobą do końca
Jak się bronimy przed infekcjami? Cynk i selen walczą z chorobą do końca.
Spośród wszystkich pierwiastków, z których zbudowany jest organizm ludzki, co najmniej 25 jest potrzebnych do jego prawidłowego funkcjonowania, z czego 18 uważa się za niezbędne … Do tej ostatniej grupy należą cynk i selen, zwane pierwiastkami śladowymi albo mikroelementami. Nie wszyscy jednak wiedzą, że oba pierwiastki spełniają także bardzo istotną rolę we wzmacnianiu układu odpornościowego organizmu. Zwiększają poziom wytwarzanych przeciwciał i aktywność białych krwinek, a także chronią komórki układu odpornościowego przed uszkodzeniem.
Cynk – stymuluje organizm do walki z chorobą
Powszechnie wiadomo, że cynk zapobiega chorobom skóry, wypadaniu włosów, łamliwości paznokci, wspomaga gojenie się ran, jest niezbędnym pierwiastkiem do prawidłowego funkcjonowania wątroby i nerek. Bierze udział w syntezie białek i kwasów nukleinowych oraz formowaniu się kości. Leczy anemię i wrzody żołądka. Cynk poprawia sprawność intelektualną, zapobiega demencji starczej, oddziałując na centralny układ nerwowy, zwiększa też odporność na stres. Jednak dotychczas mało kto wie, że jest to pierwiastek podnoszący odporność na infekcje wirusowe i bakteryjne, pomocny w walce z przeziębieniem! Cynk reguluje odpowiedź immunologiczną komórek odpornościowych i powoduje ich aktywację. Wraz z witaminą C jest to doskonały środek przeciw zakażeniom wirusowym Uczestniczy w produkcji limfocytów i makrofagów oraz wzmacnia ich działanie. Chroni komórki układu odpornościowego przed rodnikami tlenowymi i ich uszkodzeniem w procesie utleniania. Skraca czas trwania przeziębienia nie dopuszczając do wiązania się drobnoustrojów na błonie śluzowej układu oddechowego. Niedobór cynku powoduje uszkodzenie nabłonka układu oddechowego, spadek liczby komórek odpornościowych i upośledzenie ich funkcji. Innymi objawami niedoborów cynku jest łysienie, brak apetytu, dysfunkcje receptorów węchu i smaku, zmęczenie oraz osłabienie odporności na stres i infekcje. Najbogatsze źródła cynku to mięso i owoce morza (zwłaszcza ostrygi i kraby), ziarna słonecznika, sezamu, jaja i zielone warzywa liściaste. Jak wynika z danych Instytutu Żywności
i Żywienia produkty spożywane przez Polaków dostarczają zaledwie 2/3 dziennej normy zapotrzebowania na ten pierwiastek.
Selen - stymuluje organizm do walki
Selen współdziałając z witaminą E zapobiega przedwczesnemu starzeniu się komórek oraz powstawaniu zmian nowotworowych dzięki swym właściwościom przeciwutleniającym, chroni mózg i serce przed niedotlenieniem. Powszechnie wiadomo, że wzmaga witalność, korzystnie wpływa na płodność i potencję. Okazuje się, że to właśnie selen bierze udział w wytwarzaniu substancji zapobiegających stanom zapalnym, pobudza syntezę przeciwciał, stymuluje odpowiedź limfocytów na pojawienie się bakterii i wirusów. Niedobór selenu powoduje zwiększenie podatności na zakażenie wirusami dotychczas nieszkodliwymi dla organizmu. Brak tego pierwiastka w organizmie grozi nasileniem zmian zapalnych i zwyrodnieniowych, zwiększeniem ryzyka zachorowania na miażdżycę i choroby nowotworowe, czy choroby wątroby. Organizm reaguje na brak tego pierwiastka bolesnością mięśni, osłabieniem, uczuciem zmęczenia, podatnością na choroby wirusowe i bakteryjne. Selen można znaleźć w zbożu (pieczywo pełnoziarniste), wątrobie, owocach morza, czerwonym mięsie i jajach.
Światowa Organizacja Zdrowia ustaliła średnie dzienne zapotrzebowanie organizmu na te pierwiastki. Wynosi ono w przypadku cynku ok. 10 miligramów, w przypadku selenu 40 mikrogramów na dobę, należy pamiętać by nie przekroczyć górnej granicy dawkowania, czyli 400-500 ug dla selenu i 40 mg dla cynku.
Jak się bronimy przed infekcjami?
Układ odpornościowy ma za zadanie skutecznie bronić nasz organizm przed milionami drobnoustrojów, z którymi stykamy się każdego dnia. Wyróżniamy odporność naturalną, wrodzoną, inaczej zwaną nieswoistą oraz odporność nabytą, czyli swoistą, którą nabywamy dzięki stymulacji układu odpornościowego np. poprzez szczepienia.
Powstanie stanu zapalnego jest przykładem odporności nieswoistej – komórki uwalniają pewne substancje (np. histaminę), które pobudzają rozszerzenie naczyń krwionośnych i w efekcie szybszy przepływ substancji odpornościowych. Do walki wkraczają białka osocza współdziałając w leczeniu i naprawie uszkodzeń oraz białe krwinki zwane makrofagami, które „pożerają” chorobotwórcze drobnoustrojew procesie zwanym fagocytozą. Niektóre z makrofagów są w stanie zniszczyć przed swoim rozpadem nawet 100 komórek bakterii. W kolejnym etapie obrony drobnoustroje są wymywane do węzłów chłonnych wraz z płynami z przestrzeni tkankowej. W węzłach chłonnych, zwłaszcza na szyi, pod pachami i w pachwinach, znajdują się liczne komórki żerne (makrofagi), które niszczą niepożądane organizmy.
Mechanizm nabytej odpowiedzi immunologicznej (odporność swoista) polega natomiast na produkcji przeciwciał przez inny rodzaj białych krwinek, tzw. limfocyty. Maleńkie cząsteczki zwane antygenami, obecne na powierzchni każdego wirusa lub bakterii, pobudzają układ odpornościowy do wytwarzania przeciwciał. Przeciwciała łączą się z antygenami i osłabiają bakterie na tyle, że następuje ich rozpad lub znacznie ułatwione jest ich zniszczenie przez komórki żerne. Dodatkowo układ odpornościowy zapamiętuje rodzaje antygenów, które pojawiły się w organizmie i przy następnym ich wniknięciu są natychmiast niszczone przez gotowe już przeciwciała. Szacuje się, że jedna osoba może wytworzyć ponad 100 miliardów różnego rodzaju przeciwciał, dlatego też nie chorujemy dwukrotnie, np. na ospę czy świnkę.
Jednak pomimo tak genialnego fizjologicznego sposobu obrony często zdarza się, że bakterie mnożą się szybciej niż produkowane są przeciwciała, co
w efekcie kończy się chorobą. W tym momencie potrzebna jest dodatkowa stymulacja układu odpornościowego. Cynk i selen to właśnie jedne
z ważniejszych czynników wzmacniających mechanizmy obronne organizmu.
Dodatkowo, w przypadku chorób wirusowych niezwykle istotna jest profilaktyka i właściwe leczenie, by nie doprowadzić do konieczności korzystania z antybiotyków. Trzeba także pamiętać, że organizm w trakcie choroby jest osłabiony przez co znów staje się podatny na nowy atak wirusów. Dlatego szczególnie w tym czasie potrzebna jest dodatkowa stymulacja układu odpornościowego, by zwalczyć chorobę do końca (nie tylko objawy) i nie dopuścić do jej nawrotu. Właśnie taki efekt zapewniają połączone siły Rutinoscorbinu i Rutinoscorbinu Plus.
Zródło: http://www.zdrowie.com.pl
Warto przeczytać :
Z pewnością zależy Ci na szczęściu i zdrowiu. Dobre samopoczucie, umiejętność zwalczania stresu, czy 100% samozadowolenie z siebie i własnego wyglądu, i zachowania jest niezwykle ważne. Znajdziesz tutaj publikacje, poruszające tą niezwykle ważną dla życia tematykę.
szczegóły : kliknij tutaj !
Dieta żółta
listopad 24, 2006
Dieta żółta
Kolory pobudzają tzw. punkty energetyczne ciała, rozmieszczone wzdłuż kręgosłupa. Każdemu punktowi odpowiada konkretny kolor. Gdy go brakuje, mogą pojawić się dolegliwości, np. bóle głowy, problemy trawienne. Możesz temu przeciwdziałać odpowiednią dietą. Rozwiąż prosty test i ustal, jaka dieta jest odpowiednia dla Ciebie. Znajdź swój kolor
Zakreśl słowa, które najbardziej do ciebie pasują. Sprawdź, w której grupie masz ich najwięcej – w ten sposób określisz swój kolor. W przypadku takiej samej liczby punktów, powtórz test.
Czerwony
- Swobodna
- Gaduła
- Impulsywna i żywiołowa
- Pełna radości życia
- Beztroska
- Władcza i stanowcza
- Wymagająca
- Czasem leniwa
Żółty
- Ambitna
- Spokojna, zawsze opanowana
- Z dystansem
- Realistka
- Stabilna emocjonalnie
- Zdeterminowana w działaniu
- Pracowita
- Małomówna
Zielony
- Nadwrażliwa
- Niespokojna
- Sympatyczna
- Niestała w uczuciach
- Impulsywna
- Optymistka
- Zawsze aktywna
Błękitny
- Uporządkowana
- Opanowana
- Towarzyska
- Godna zaufania
- Chwiejna w nastrojach
- Czasem pobudliwa
- Niespokojna wewnętrznie
Fioletowy
- Refleksyjna
- Drobiazgowa i pedantyczna
- Pesymistka
- Niezbyt towarzyska i małomówna
- Spokojna, opanowana
- Wybredna, ale łakoma
Przestań liczyć kalorie, zwróć uwagę na kolor tego, co jesz!
Wybrałaś kolor żółty – dieta dla Ciebie działa antystresowo, rozwesela – ma właściwości pobudzające. Oczyszcza krew i ułatwia trawienie. Poprawia pracę gruczołów limfatycznych, zwalcza cellulit. A oto ogólne zalecenia tej diety:
Wybieraj:
cytryny,
pomarańcze,
banany,
żółtą paprykę,
jajka,
grejpfruty,
cebulę,
oliwę z oliwek z pierwszego tłoczenia,
trochę masła.
Ogranicz:
mocną kawę i herbatę,
napoje alkoholowe.
Dzięki tym ogólnym wskazówkom możesz urozmaicić codzienne menu.
Codziennie rano
Pierwsze śniadanie
- pojemniczek odtłuszczonego jogurtu naturalnego (0 proc. tłuszczu) z 2 łyżkami otrąb
- szklanka świeżo wyciśniętego soku z grejpfruta i cytryny rozcieńczonego wodą
Drugie śniadanie
- sezonowy owoc, np. jasne czereśnie, renkloda, mała gruszka
- sok z żółtego owocu (ananasa)
- mały banan lub jabłko
Dzień pierwszy
Obiad
- zupa krem z warzyw
- talerz warzyw
- filiżanka naparu oczyszczającego z łopianu i mięty
Kolacja
- szklanka soku z jabłka i ananasa
- sałatka owocowa (jabłko, banan, ananas, grejpfrut i kilka rodzynek)
- szklanka jogurtu z kiwi lub gruszką
Dzień drugi
Obiad
- talerz kremu warzywnego
- kawałek chudego kurczaka z rożna
- strąk żółtej papryki
Kolacja
- pucharek sałatki owocowej z ananasa i banana
- surówka z papryki, z oliwą z oliwek i sokiem z cytryny
- filiżanka naparu oczyszczającego (jak pierwszego dnia na obiad)
Dzień trzeci
Obiad
- pół grejpfruta
- ryż z warzywami
Kolacja
- talerz zupy kukurydzianej
- sałatka (5 łyżek ugotowanej kaszy gryczanej, pęczek rukoli lub roszponki i połówka jabłka pokrojonego w plasterki)
- filiżanka naparu oczyszczającego (jak w poprzednie dni)
Zupa z kukurydzy
Składniki (4 porcje): 3 kolby kukurydzy, 1 marchewka, kawałek selera, 3 ziemniaki, 1 młoda cukinia, 1 papryka, sól, kostka rosołowa, pieprz, 100 ml śmietany. Ziarna kukurydzy ugotować, zmiksować. Marchewki i selera zalać 1,5 l wody, zagotować, dodać ziemniaki i kukurydzę, plasterki cukinii, pokrojoną paprykę i kostkę rosołową, gotować przez chwilę, przyprawić, zabielić śmietaną.
Surówka z papryki
Składniki (4 porcje): 2 żółte papryki, pół ogórka, 1 szklanka mrożonego groszku, 1 czerwona cebula, 2 łyżki oliwy, sól, cukier, czosnek, pół cytryny. Papryki i cebulę pokroić w kostkę, a ogórek na plasterki, wymieszać ze zblanszowanym groszkiem. Czosnek posiekać, rozetrzeć z solą, cukrem i sokiem z cytryny, wymieszać z oliwą, polać surówkę.
Przez resztę tygodnia komponuj menu na podstawie pierwszych trzech dni lub po prostu powtórz je. Zupa schowana do lodówki wystarczy ci na kilka dni. Żółte owoce możesz podjadać bez ograniczeń — szczególnie grapefruity. Pamiętaj, że kolorowa dieta ma być również zabawą.
Autor : Marta Sobolska
Zródło : http://www.twojadieta.info













