Kompot z suszu zamiast pastylek
grudzień 9, 2006
Kompot z suszu zamiast pastylek
Do tego, by się nie przejeść, wystarczy rozwaga i silna wola. Dobrze też, jeśli na naszym stole dominować będą ryby, warzywa i zioła.
Jedząc potrawy świąteczne, najlepiej postawić na ich wyjątkowość. - Powinniśmy próbować przede wszystkim tych potraw, na które czekamy cały rok i które są sporządzone z naturalnych składników - radzi Izabela Wołodkiewicz, dietetyk z Centrum Diagnostyki Medycznej i Hematologii Bios. Słodycze i inne gotowe produkty możemy przecież kupić w każdej chwili.
Znaleźć złoty środek
Na co dzień i od święta należy kierować się, jeśli chodzi jedzenie, prostą zasadą: posiłki powinny być częste i małe objętościowo.
- Należy jeść powoli i delektować się - radzi Izabela Wołodkiewicz. Jadać tylko wtedy, kiedy jest się głodnym. - Nadmierne pojadanie jest efektem niedoboru witamin w organizmie - mówi Anna Karwańska, dietetyk z Centrum Medycznego Wellness. Dlatego powinniśmy wzbogacić dietę w warzywa i owoce. - Spożywajmy je przed posiłkiem, wtedy dostarczamy organizmowi niezbędnych witamin - potwierdza Wołodkiewicz. Dobrym sposobem na odciągnięcie uwagi od tłustych i słodkich rzeczy jest ustawienie na stole pokrojonych w słupki warzyw.
- Najważniejsze to ograniczyć ciasta i mięso - informuje Karwańska. Już przy sporządzaniu potraw świątecznych pomyślmy o ich kaloryczności. Zamiast karpia smażonego można np. zrobić karpia w galarecie.
Mięso powinniśmy jeść z warzywami. Wyjątkiem są jednak ziemniaki. Połączone z mięsem mają wysoki indeks glikemiczny, co oznacza, że po ich spożyciu wzrasta poziom glukozy we krwi i w konsekwencji tyjemy. Z tych samych powodów należy uważać na słodycze.
Unikajmy również pokarmów ciężkostrawnych powodujących wzdęcia. - Potrawy polewajmy oliwą z oliwek, która redukuje zły cholesterol w organizmie - radzi Wołodkiewicz. Aby wspomóc spalanie kalorii, po posiłku wybierzmy się na dłuższy spacer.
Natura przede wszystkim
Na wielu świątecznych stołach znajduje się naturalny, dobry lek na obżarstwo - kompot z suszonych jabłek i śliwek, które regulują trawienie i zapobiegają wzdęciom. Suszone owoce można też pogryzać między posiłkami. - Susz jest bardzo dietetyczny - mówi Karwańska. Zawarty w nim błonnik przyspiesza perystaltykę jelit: usuwa zaparcia, ogranicza przyrost masy ciała. Dlatego zalecane jest też jedzenie kutii.
Dobrym lekiem na niestrawność są zioła. Rumianek i szałwia działają przeciwzapalnie, koper włoski wiatropędnie, a dziurawiec i mięta pobudzają wydzielanie żółci. Picie ziółek między posiłkami spowoduje też, że mniej wypijemy np. kawy oraz napojów gazowanych. - Świetnym antidotum na obżarstwo są przeciwwzdęciowe kminek i majeranek - informuje Wołodkiewicz. Wystarczy nasypać odrobinę na rękę, połknąć i popić wodą. Można nimi posypać także potrawy.
- Nie ma ludzi idealnie zdrowych, dlatego podczas przejedzenia wszelkie dolegliwości uwydatniają się - mówi Karwańska. Bez względu na to, czy to są kłopoty z krążeniem, trzustką czy wątrobą. Organizm jest przeciążony i cierpimy podwójnie.
Jeśli więc przejemy się tak, że nie możemy się ruszać, to przyjmijmy wygodną pozycję, rozluźnijmy ubranie i odpocznijmy. Już nic nie jedzmy. W skrajnych przypadkach, kiedy dolegliwości nie ustępują, wskazana jest wizyta u lekarza.
SKUTKI PRZEJEDZENIA:
> złe samopoczucie,
> uczucie nadmiernej sytości,
> zmiany rytmu wypróżnień,
> nudności,
> wymioty,
> nagromadzenie gazów w przewodzie pokarmowym i wzdęcia brzucha,
> burczenie w brzuchu,
> gniotący lub palący ból w nadbrzuszu (nasilający się przy przyjmowaniu kolejnych posiłków).
Rzeczpospolita (16.12.2005)
Warto przeczytać :
Z pewnością zależy Ci na szczęściu i zdrowiu. Dobre samopoczucie, umiejętność zwalczania stresu, czy 100% samozadowolenie z siebie i własnego wyglądu, i zachowania jest niezwykle ważne. Znajdziesz tutaj publikacje, poruszające tą niezwykle ważną dla życia tematykę.
szczegóły : kliknij tutaj




















Leave a Reply