Ziółka i nalewki

grudzień 21, 2006

 

 


Ziółka i nalewki

 

Nowoczesne, gotowe leki szybko łagodzą bądź likwidują różne dolegliwości. Nie rezygnuj jednak z domowych mikstur. Choć działają wolniej, pobudzają siły obronne organizmu. Wspomagają też konwencjonalne metody leczenia.

 

Każda z nas wie, że herbatki malinowe lub lipowe fantastycznie rozgrzewają, działają napotnie i przeciwgorączkowo. Chętnie pijemy je więc przy przeziębieniu, nawet jeśli zażywamy aspirynę. Receptur na odwary czy nalewki, które pomagają przy różnych dolegliwościach, jest mnóstwo. Wybrałam dla was niektóre z nich. Zmieńcie się w aptekarki i przygotujcie według nich naturalne leki dla siebie i rodziny. Wiele ma naprawdę świetny smak!

Na kłopoty z zasypianiem

Wśród roślin prawdziwymi hitami uspokajającymi są melisa i kozłek lekarski. Pomocne są także inne zioła, np. dziurawiec, kojarzony przede wszystkim z dolegliwościami wątroby.

Napar z korzeni kozłka
Łyżkę rozdrobnionych korzeni zalej 1,5 szklanki wrzącej wody. Natępnie pozostaw nad parą (garnuszek na garnuszku) na 30 minut. Potem pozostaw pod przykryciem na 10 minut. Pij 2-3 razy dziennie po 1/4 szklanki po jedzeniu jako łagodny środek uspokajający. Działa on także odprężająco i ułatwia zasypianie.

Nalewka lawendowa
Wsyp do słoja 50 g suszonych kwiatów lawendy, zalej szklanką wódki rozcieńczoną szklanką wody. Odstaw zamknięte naczynie na 7-10 dni. Od czasu do czasu nim potrząsaj. Potem nalewkę przecedź i przelej do butelki. Używaj do kompresów lub pij.

Na problemy z trawieniem

Niestrawność, ciężar na żołądku, wątrobie, wzdęcia, zaparcia dokuczają od czasu do czasu prawie każdej z nas. Wówczas babcine sposoby i recepty zielarzy mogą przynieść ulgę. Niektóre z nich są naprawdę bardzo proste, a zarazem skuteczne.

Wzdęcia spowodowane są zbyt szybkim jedzeniem, niektórymi potrawami i niedoborem enzymów trawiennych.

Napar z anyżu na płaski brzuch
Łyżeczkę do kawy suszonych owoców anyżu zalej szklanką wrzątku i pozostaw pod przykryciem na 10 minut. Pij 2 filiżanki dziennie przed posiłkiem. Anyż ma działanie rozkurczające i zwiększa wydzielanie soku żołądkowego, łagodzi wzdęcia i odbijanie się.

 

Kisielek z nasion lnu
Zalej 2 łyżki siemienia lnianego 0,5 l wrzątku i gotuj na wolnym ogniu przez około 15 minut. Przecedź i popijaj w ciągu dnia pomiędzy posiłkami. Możesz dodać trochę soku owocowego, by zmienić smak. Kisielek działa osłaniająco na błony śluzowe przewodu pokarmowego, dlatego stosuje się go w owrzodzeniu żołądka oraz dwunastnicy, nieżycie jelit. Przy zaparciach wypijaj go razem z nasionami - pęcznieją w jelicie grubym, ułatwiając wypróżnienie.

Nalewka nagietkowa
50 g suszonych kwiatów zalej 500 ml wódki i pozostaw na 14 dni, często wstrząsając. Potem przecedź i rozlej do małych, ciemnych butelek. Pij 2-3 razy dziennie po 30-50 kropli na kieliszek wody, godzinę przed jedzeniem. Nalewka pomaga przy dolegliwościach żołądka (nieżyt), jelit (stanach zapalnych dróg żółciowych). Ma też działanie rozkurczowe oraz przeciwzapalne.

Na kobiece dolegliwości

Rośliny lecznicze przynoszą ulgę przy wielu babskich przypadłościach. Przygotowane z nich napary czy nalewki nie działają tak szybko jak syntetyczne leki z apteki, ale za to wyjątkowo łagodnie, bo nie dają skutków ubocznych. Pomogą każdej z nas, niezależnie od tego, czy jesteś młodą kobietą, czy panią w okresie klimakterium.

Niektóre z ziół przydatnych przy typowo kobiecych dolegliwościach są powszechnie znane, ale zazwyczaj przypisujemy im zupełnie inne właściwości. Szałwia, często stosowana przy stanach zapalnych dziąseł, łagodzi objawy klimakterium. Skrzyp, który kojarzy się przede wszystkim z preparatami wzmacniającymi włosy i paznokcie, hamuje krwawienia, a melisa, tak skutecznie kojąca nerwy, rozkurcza mięśnie gładkie, dzięki czemu łagodzi bóle menstruacyjne. Na każdą dolegliwość kobiecą znajdzie się zatem jakieś ziółko. Niekiedy jednak zadziała ono skuteczniej, gdy połączysz je z innymi roślinami leczniczymi.

Bolesne miesiączki

Napar przeciwskurczowy
Łyżkę melisy zalej w termosie 3/4 l wrzącej wody i pozostaw zamknięty na godzinę. Pij po 1-3 łyżki kilka razy dziennie podczas miesiączki.

Napar łagodzący bóle
Zmieszaj korzeń tataraku (20 g), liście pokrzywy (20 g) i ziele rdestu ptasiego (15 g), ziele nawłoci (15 g) i liście babki lancetowatej (15 g). Łyżkę mieszanki zalej szklanką wrzącej wody i odstaw na 10-15 minut do naciągnięcia. Przecedź. Pij 3 szklanki naparu dziennie w trakcie okresu.

Zaburzenia miesiączkowania
Łyżkę rozdrobnionych liści bluszczu pospolitego zalej szklanką gorącej wody, a następnie pozostaw przykryty napar na noc. Rano podgrzewaj, doprowadzając aż do wrzenia i odstaw na około 10 minut. Pij 2-3 razy dziennie po 1/3 szklanki.

Na kaszel i przeziębienie

Niektóre rośliny są szczególnie cenne, gdy łamie cię w kościach, dokuczają katar i kaszel, a słupek rtęci w termometrze idzie w górę. Poprawę samopoczucia przyniosą ci nie tylko zioła, ale i warzywa oraz przyprawy. Kwiaty bzu czarnego obniżają gorączkę, możesz też wykorzystać je do przygotowania płukanki przy stanach zapalnych gardła i krtani. Imbir rozgrzewa, cytryna bogata w witaminę C ułatwia pokonanie przeziębienia. Deliktane kwiaty fiołka wonnego mają właściwości wykrztuśne, a chrzan - bakteriobójcze. W przygotowywaniu leków możesz wykorzystać nawet zwykły burak.

Odwar z imbiru i cytryny
Rozgrzewa, zwiększa wilgotność błon śluzowych, łagodzi ból gardła. 100 g świeżego korzenia imbiru włóż do garnka (nie obierając). Zalej 0,5 l wody, dodaj sok i skórkę z cytryny. Po zagotowaniu trzymaj na małym ogniu przez 20 minut. Potem dodaj sok z jednej cytryny. Posłodź miodem. Pij bardzo powoli, po jednej szklance dwa razy dziennie.

Napar z kwiatów fiołka
Łyżeczkę suszonych kwiatów zalej filiżanką wrzątku i pozostaw pod przykryciem 10 minut. Pij trzy filiżanki dziennie. Napar rozrzedza śluz i ułatwia odkrztuszanie.

Jolanta Dyjecińska

Źródło: Naj nr 51-52/2006

Warto przeczytać :

Zdrowe odżywianie
Odkryj jak ważne dla Twojego zdrowia i samopoczucia jest prawidłowe, zdrowe odżywianie.
szczegóły : kliknij tutaj

 

 

 

 

Czy integracja medycyny zachodniej i medycyny chińskiej jest korzystna i potrzebna?

autor: Jolanta Lenart

Według statystyk zgonów mieszkańców naszej planety pierwsze miejsce zajmują choroby sercowo-naczyniowe, które często mają podłoże miażdżycowe. Drugie miejsce choroby nowotworowe, trzecie cukrzyca a czwarte komplikacje po przyjmowaniu leków (skutki uboczne).

Dzięki kilku tysiącom lat historii tradycyjny chiński sposób życia połączył w sobie nauki przyrodnicze, humanistyczne i społeczne. Zawiera w sobie chińskie doświadczenia w dziedzinie dbałości o zdrowie i wyróżnia się spośród innych tradycyjnych styli życia solidnymi podwalinami teoretycznymi i bogatymi doświadczeniami klinicznymi. Przyczynił się w znacznym stopniu do dobrego zdrowia i samopoczucia Chińczyków.

Podobnie jak inne żywe organizmy, istota ludzka nie stoi ponad naturalnymi prawami narodzin, rozwoju, starości i śmierci. Czyni się jednak wiele wysiłków, by promować rozwój, udoskonalić ciało oraz opóźnić procesy starzenia i zapobiec przedwczesnej śmierci. Kluczem do tego jest aktywne zapobieganie i szybkie reagowanie. Według Huang Di Nei Jing, który tworzył w okresie Wiosny i Jesieni oraz w okresie Walczących Państw „Szałwia leczy chorobę zanim ona się pojawi i zajmuje się zaburzeniami zanim się wydarzą”. Innymi słowy, zdrowy człowiek powinien zapobiegać chorobom, a w przypadku choroby powinien podjąć natychmiastowe leczenie, by powstrzymać jej rozwój. Osoba utrzymująca organizm w dobrym zdrowiu często leczy ukryte zaburzenia i pozbywa się czynnika ryzyka.

Chińska medycyna podkreśla jedność człowieka z naturą oraz dbanie o wszystkie tkanki ciała. W ramach przeorientowania zachodniej medycyny akademickiej na naturalne metody leczenia, zajmujące się człowiekiem jako całością, coraz większe znaczenie zyskuje sprawdzona MEDYCYNA CHIŃSKA. W naszym słowniku medycznym słowo „medycyna” oznacza „ naukę o chorobie, natomiast na Wschodzie jest to ”nauka o zdrowiu”. Różnica jest bardzo istotna.

W medycynie zachodniej lekarze mają konkretne specjalizacje (neuropatolodzy, okuliści, endokrynolodzy itd.). Oznacza to, że każdy z nich leczy pewne narządy naszego organizmu, konkretne choroby zgodnie ze swoją specjalizacją. W medycynie wschodniej takich specjalizacji nie ma. Lekarze Wschodu leczą organizm jako całość, jako jedną energię, która powinna być w równowadze jang in. Jeśli równowaga jang i in jest zachwiana, to zaczynają się problemy ze zdrowiem. Leki kupowane w aptece usuwają objawy, lecz niestety nie likwidują przyczyn choroby, powodując niejednokrotnie skutki uboczne.

Reasumując: oba kierunki medyczne mają olbrzymie niepodważalne osiągnięcia, ale łączenie tych osiągnięć w ochronie zdrowia pozostawia wiele do życzenia. Jest wiele uwarunkowań, asekuracji, presji wielkich korporacji farmaceutycznych.

W dobie wszechstronnych skażeń środowiska łączenie jest właściwą i jedyną drogą. Zachodnia medycyna leczy poszczególne organy, tzn każdy lekarz jest od czegoś innego, wschodnia ma inne podejście do leczenia człowieka. Chorujemy, nie dlatego, że boli nas konkretny narząd - noga, ręka lub brzuch. Chorujemy dlatego, że w organizmie powstało jakieś zaburzenie, które objawiło się akurat w bolącej nodze, ręce lub brzuchu. Chińczycy traktują człowieka jako jedną całość, którą tak właśnie należy traktować podczas leczenia.

Czy wiecie np. że głowa boli często osoby, które mają zaburzenia prawidłowej flory bakteryjnej. Często na bóle głowy narzekają kobiety. Co się okazuje? Najczęściej pacjentka ma grzybicę. A zatem, proszę powiedzieć czy neurolog, do którego zgłosimy się z bólami, zacznie terapię od leczenia pleśniawek? Ależ skąd, będzie leczyć nadciśnienie, niedokrwistość mózgu, przepisze lek np. Cirnnarizinum. Bóle na jakiś czas ustąpią, ponieważ naczynia krwionośne rozszerzą się i mózg będzie dotleniony. Niestety tylko na jakiś czas, ponieważ nie wyleczona została grzybica, która powstała w jelitach. Skąd może nie tak dawno mieliśmy zapalenie oskrzeli i lekarz przepisał antybiotyk, np.Flemoxin co spowodowało zniszczenie flory bakteryjnej jelit i doprowadziło do dysbakteriozy. Stąd bóle głowy, alergia, zapalenie wątroby.

Życie człowieka można podzielić na dwa etapy:
- 1 etap - przed wizytą u lekarza,
- 2 etap - po wizycie u lekarza.

Jakże często ludzie mówią: “Dopóki nie chodziłem do lekarza, dopóty nie chorowałem. Poszedłem - zachorowałem.” Czyż mało mamy wokół takich przykładów?
Istnieje objaw zwany dziurawą śluzówką. tzn. w organizmie człowieka bifido i laktobakterie rozmnażają się w dużo mniejszych ilościach niż jest to konieczne dla człowieka. Poprzez ścianki jelit zaczynają wchłaniać się zarodniki beztlenowców. Następnie z krwią dostają się do stawów i tam zaczynają się rozmnażać. Rozwija się artretyzm, najpierw jednego stawu, póżniej następnych. Jest tak jakby jedna ściana domu zaczęła się walić, a my zaczynamy wyciągać cegły z innej, żeby naprawić tą pierwszą. Wówczas, kiedy wszystko jest niby podreperowane, dom zaczyna się rozpadać.

Dlatego należy zrobić wszystko, żeby jutro nie iść do lekarza. Już dziś zadbaj o siebie, o swoje dzieci.

Medycyna zachodnia niestety, nie leczy chorób przewlekłych. Bardzo często ostre zapalenie jakiegoś narządu przemienia się w chorobę przewlekłą. Choroby szybko „zaganiamy” w głąb organizmu, gdyż zachodnia medycyna niweluje skutki a nie usuwa przyczyny naszych dolegliwości. Lekarze szybko chcą usunąć ból i wszelkie niedogodności z nim związane więc sięgają po mocne środki, często antybiotyki. A to, że jutro będzie jeszcze gorzej to już inna sprawa i zmartwienie innego lekarza. Zachodnia medycyna jest dobra na krótką metę, kiedy trzeba szybko usunąć objawy choroby. Natomiast jeśli choroba trwa długie lata, pomimo, że za bardzo nam nie przeszkadza zdajemy sobie sprawę z tego, że trzeba ją leczyć - pomocna będzie wschodnia medycyna. Naprawia ona zaburzenia organizmu, wyrównuje jego funkcje i powoli zaczyna go odbudowywać.

W ciągu ostatnich 10 lat bardzo wzrosła zachorowalność wśród ludzi, a choroby dotykają coraz młodsze osoby. Miażdżyca tętnic, cukrzyca, nowotwory złośliwe. Zmienił się przebieg wielu chorób. Dziesięciokrotnie zwiększyła się tzw. patologia szkolna. Dzieci o prawidłowym fizycznym rozwoju stanowią 10-12 %. U uczniów do 15 roku życia dziesięciokrotnie wzrosła częstość występowania chorób układu kostno-mięśniowego, pięciokrotnie częstość występowania wad wzroku, czterokrotnie patologia organów trawienia i dróg moczowych, trzykrotnie wad postawy, dwukrotnie zaburzeń nerwowo psychicznych. Naruszenie odporności badanych dzieci w wieku szkolnym zaobserwowano u 50-80% przypadków.

Równolegle do tych zatrważających tendencji lekarze zwracają uwagę na spadek efektywności tradycyjnych metod leczenia. Badacze są zdania, że przyczyny zaistniałej sytuacji upatrywać należy w endogennym i enzogennym zanieczyszczeniu wewnętrznego środowiska człowieka, co uwarunkowane jest niekorzystnymi wpływami cywilizacji. Podkreślić należy unikalną zdolność żywych systemów, w tym także ludzkiego organizmu, do ochrony albo rekonstrukcji pierwotnego stanu.

W ostatnich latach dla ochrony zdrowia i odbudowy utraconych funkcji organizmu coraz częściej wykorzystuje się biologicznie aktywne dodatki do żywności (BAD-y), które nie są lekarstwami lecz środkami niezbędnymi do podtrzymania homeostazy (naturalnych parametrów wewnętrznego środowiska organizmu), a w przypadkach koniecznych - odbudowania zdrowia.

Według statystyk zgonów mieszkańców naszej planety pierwsze miejsce zajmują choroby sercowo-naczyniowe, które często mają podłoże miażdżycowe. Drugie miejsce choroby nowotworowe, trzecie cukrzyca i czwarte komplikacje po przyjmowaniu leków (skutki uboczne). A przecież 10 lat temu komplikacje były dopiero na 10 miejscu. Niedawno z incjatywy WHO powstał Instytut Medycyny Integralnej. Obecnie prowadzi się działania skierowane na zjednoczenie medycyny zachodniej i wschodniej. Przygotowywani są profesjonaliści, którzy będą wykorzystywali wiedzę zarówno medycyny zachodniej i wschodniej, a fitoterapia jest ogniwem tego łańcucha.

———-

Właściciel serwisów http://zdrowietiens.pl i http://zdrowietiens.pl/info. Są one poświęcone promocji produktów ochrony zdrowia opartych na zasadach medycyny chińskiej - oferta chińskiej Korporacji Tiens. Ze względu na lawinowy wzrost chorób przewlekłych i wszechstronne skażenia środowiska oraz wzrost świadomości profilaktyki, korzystna jest integracja medycyny chińskiej i medycyny akademickiej. Przy WHO powstał Instytut Integracji.

———-

Ten artykuł pochodzi z serwisu Artykularnia.pl - źródła darmowych artykułów do przedruku!

Warto przeczytać :

Z pewnością zależy Ci na szczęściu i zdrowiu. Dobre samopoczucie, umiejętność zwalczania stresu, czy 100% samozadowolenie z siebie i własnego wyglądu, i zachowania jest niezwykle ważne. Znajdziesz tutaj publikacje, poruszające tą niezwykle ważną dla życia tematykę.
szczegóły : kliknij tutaj

Dwie rolady - jasna i ciemna

grudzień 20, 2006

 

 

Dwie rolady - jasna i ciemna

 

Jeśli ktoś zwykłe rzeczy robi w sposób oryginalny, zabawny, lekko zwariowany, mówi się, że jest zakręcony. Czyli fajny. I tak samo jest z roladami. Wydawałoby się - czysty banał, po prostu ciastko z kremem. Ale zakręcone, więc oryginalne, zabawne i lekko zwariowane. No i smaczne.

Składniki :

Na ciasto jasne:3 jaja, 15 dag cukru, 1 opakowanie cukru waniliowego, 10 dag mąki pszennej, 5 dag mąki ziemniaczanej, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, na ciasto ciemne dodatkowo 3 dag kakao, po 2 łyżki łuskanych orzechów włoskich i płatków migdałowych do dekoracji rolad; na krem malinowy: 25 dag twarogu na sernik, 7,5 dag cukru, 1 opakowanie cukru waniliowego, sok z 1/2 cytryny, 2 łyżeczki żelatyny, 50 dag malin, 250 ml śmietany kremówki na krem czekoladowy: 400 ml śmietany kremówki, 2 opakowania cukru waniliowego, 3/4 rozpuszczonej tabliczki gorzkiej czekolady, 2 łyżki koniaku

Przygotowanie

Robimy ciasto jasne. Oddzielamy białka od żółtek, białka ubijamy na pianę, pod koniec ubijania dodając oba cukry. Żółtka roztrzepujemy i dodajemy do białek. Następnie wsypujemy obie mąki i proszek do pieczenia. Mieszamy, aby uzyskać gładką masę. Ciasto rozsmarowujemy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy w 180°C na złoto (ok. 15-30 min). Przekładamy ciasto na wilgotną ściereczkę i zdejmujemy papier. Ciasto zwijamy wraz ze ściereczką w rulon, a gdy przestygnie, delikatnie je rozwijamy i smarujemy kremem. Ciasto ciemne robimy w identyczny sposób, tyle że mąkę najpierw mieszamy z kakao, a dopiero potem dodajemy do białek.

Robimy krem malinowy. Twaróg mieszamy z oboma cukrami oraz sokiem z cytryny. Żelatynę rozpuszczamy w paru łyżkach ciepłej wody. Mieszamy twaróg z żelatyną, następnie dodajemy maliny i znów mieszamy. Śmietanę ubijamy na sztywno i łączymy z masą serowo-owocową, gdy ta zacznie się już ścinać. Gotowym kremem wypełniamy jasną roladę.

Robimy krem czekoladowy. Śmietanę ubijamy z cukrem waniliowym. Część ubitej śmietany mieszamy z lekko schłodzoną czekoladą i koniakiem, dodajemy do pozostałej śmietany i mieszamy. Krem rozsmarowujemy po ciemnym cieście (odrobinę zostawiamy).

Ciemną roladę smarujemy pozostawionym kremem czekoladowym i dekorujemy orzechami. Jasną roladę posypujemy prażonymi płatkami migdałowymi. Przed podaniem rolady wsadzamy na godzinę do lodówki.

Smacznego !

Autor : Marianna Baumann
Zródło : gazeta.pl

Warto przeczytać : 

Sergiusz Karpov i Wiera Chmielewska
Dieta surowa, która jest… smaczna!
szczegóły :  kliknij tutaj !

 

 

 

 

Strucle z makiem, z orzechami, z serem

Kuszą aromatem drożdżowego ciasta i uwodzą nadzieniem o różnych smakach. W towarzystwie bakalii tradycyjnie wieńczą wigilijną wieczerzę.

 

Z MAKIEM

Ciasto

 

  • 40 dag mąki pszennej
  • 15 dag masła
  • 5 dag drożdży
  • 3 łyżki śmietany 22-procentowej
  • 2 jajka, 2 żółtka
  • skórka otarta z 1/2 cytryny
  • 2 czubate łyżki cukru pudru
  • 1/3 łyżeczki soli
  • do wysmarowania formy: 2 łyżki masła
  • Nadzienie
  • 40 dag maku
  • 1 l mleka
  • 15 dag masła
  • 3/4 szklanki miodu
  • 1 laska wanilii
  • 10 dag posiekanych migdałów
  • 15 dag sparzonych rodzynek
  • 1/4 szklanki posiekanej skórki pomarańczowej smażonej w cukrze
  • 4 jajka
  • 1 szklanka cukru
  • 2 łyżki koniaku lub brandyPrzygotować nadzienie: mak umyć na gęstym sicie, przełożyć do garnka, zalać wrzącym mlekiem, gotować na małym ogniu 30 min. Osączyć i zemleć trzy-cztery razy. Masło roztopić, dodać miód, miąższ wanilii, bakalie, skórkę, mak i smażyć 15 min, często mieszając. Ostudzić, dodać 4 żółtka utarte z cukrem, pianę ubitą z białek, alkohol i wymieszać. Przygotować ciasto: drożdże rozprowadzić śmietaną. Wszystkie składniki posiekać na stolnicy i zagnieść niezbyt ścisłe i lśniące ciasto. Na stolnicy oprószonej mąką rozwałkować na duży prostokąt, pokryć nadzieniem, pozostawiając wolne brzegi, zwinąć, zlepić końce i przenieść do podłużnej formy wysmarowanej masłem. Przykryć ściereczką i odstawić na 1 godz. Piec 45-50 min w piekarniku nagrzanym do temperatury 180°C. Ostudzoną struclę można polukrować i posypać posiekanymi migdałami.Z ORZECHAMI

    Ciasto

  • 40 dag mąki pszennej
  • 5 dag cukru
  • 2 cukry waniliowe (3,2 dag)
  • 150 ml mleka
  • 10 dag masła
  • 3 dag drożdży
  • 3 łyżki likieru migdałowego
  • szczypta soli
  • do posmarowania ciasta: 2 łyżki dżemu pomarańczowego
  • do wysmarowania formy: 1 łyżeczka masła
  • Nadzienie
  • 1 sparzona cytryna (13 dag)
  • 10 dag orzechów włoskich
  • 5 dag orzechów laskowych
  • 10 dag gorzkiej czekolady
  • 25 dag sera ricotta
  • 5 dag miodu
  • 1 jajkoPrzygotować ciasto: wymieszać mąkę z cukrem, cukrem waniliowym i solą.Mleko zagrzać z masłem, przestudzić i rozprowadzić w nim pokruszone drożdże. Z mąki, drożdży i likieru zagnieść gładkie, niezbyt twarde ciasto (powinno odchodzić od ręki i brzegów naczynia), przykryć ściereczką i pozostawić na 1 godz. do wyrośnięcia. Przygotować nadzienie: z całej cytryny otrzeć skórkę, z połowy owocu wycisnąć sok. Orzechy oraz czekoladę drobno posiekać. Ser utrzeć z sokiem i skórką cytrynową, miodem i jajkiem. Dodać orzechy, czekoladę i wymieszać. Tortownicę średnicy 26 lub 28 cm wysmarować masłem. Ciasto jeszcze raz zagnieść, rozwałkować na oprószonej mąką stolnicy na prostokąt grubości 0,5 cm i posmarować nadzieniem, pozostawiając wolne brzegi. Zwinąć wzdłuż długiego boku, pokroić w plastry grubości 3 cm, ułożyć w formie przecięciem do góry i odstawić na 15 -20 min do wyrośnięcia. Piec 50 min na złotobrązowy kolor w piekarniku nagrzanym do temperatury 190°C. Ostudzić i posmarować podgrzanym dżemem.

    Z SEREM

    Ciasto

  • 30 dag mąki pszennej
  • 15 dag cukru pudru
  • 15 dag masła
  • 2 jajka
  • 1/2 szklanki mleka
  • 4 dag drożdży
  • szczypta soli
  • do wysmarowania formy: 2 łyżki tłuszczu
  • Kruszonka
  • 10 dag masła
  • 8 dag mąki pszennej
  • 10 dag cukru
  • 8 dag mielonych orzechów włoskich Nadzienie
  • 50 dag sera twarogowego
  • 2 jajka
  • 3 dag masła
  • 5 dag cukru
  • 1 cukier waniliowy (1,6 dag)
  • skórka otarta z 1/2 cytrynyPrzygotować ciasto: masło utrzeć z cukrem pudrem. Nadal ucierając, dodawać kolejno jajka, sól i rozpuszczone w letnim mleku drożdże. Na końcu wsypać mąkę i dokładnie wyrobić. Ciasto przykryć ściereczką i odstawić na 1 godz. do wyrośnięcia. Przygotować nadzienie: masło utrzeć z cukrem, cukrem waniliowym, skórką cytrynową i żółtkami. Dodać twaróg i utrzeć na gładką masę. Z białek ubić sztywną pianę, dodać do masy serowej i delikatnie wymieszać. Przygotować kruszonkę: masło drobno posiekać, dodać pozostałe składniki, zagnieść ciasto i zetrzeć na tarce z dużymi otworami. Wyrośnięte ciasto rozwałkować cienko na oprószonej mąką stolnicy i równomiernie pokryć nadzieniem. Zwinąć dość ciasno, dokładnie zalepić końce i podwinąć pod spód. Struclę włożyć do natłuszczonej formy i odstawić na 25 min do ponownego wyrośnięcia. Posypać kruszonką i piec 45-50 min w piekarniku nagrzanym do temperatury 180°C. Gotowe ciasto można posypać cukrem pudrem.

    Autor : Zuzanna Wiciejowska
    Zródło : gazeta.pl

    Najlepsze poradniki w sieci !
    szczegóły : kliknij tutaj !

     

     

  •  

     

    Pięć sposobów na przedświąteczny stres

    Okres przed - i okołoświąteczny często jest dodatkowym źródłem stresu. Wynika to przede wszystkim z większego obciążenia obowiązkami, takimi jak zakupy, kartki świąteczne, porządki i tym podobne. Z drugiej strony oczekujemy, że przynajmniej trochę powinniśmy w czasie świąt odpocząć, co często staje się zupełnie nierealne.

    Kilka prostych rad
    Jak wykazały badania psychologów i lekarzy świąteczny wypoczynek jest swego rodzaju sztuką. Niektóre osoby potrafią się bez problemu relaksować prawie w każdych warunkach. Jeśli jednak do tego grona nie należymy - warto zapoznać się z kilkoma prostymi zasadami radzenia sobie z świątecznym stresem:

    1. Uśmiechnij się
    Podchodzenie do przeciwności losu z humorem jest zupełnie podstawową sprawą. Powiedziana w odpowiedniej chwili anegdota nie tylko rozładowuje napięcia - ale jak wykazały badania fizjologów wpływa tonizująco na nasz układ krążenia.

    2. Spacer = relaks
    Zarówno w natłoku spraw przedświątecznych jak i w trakcie samych świąt należy pamiętać, że wskazana jest umiarkowana aktywność fizyczna. Nawet półgodzinny spacer jest skuteczny w redukoaniu stresu.

    3. Rozsądek i złoty umiar
    Dysponujemy niestety ograniczoną ilością czasu - a potencjalnych zadań do wykonania jest zawsze dużo. Dobre planowanie czasu i wyznaczanie realistycznych celów jest skutecznym sposobem ograniczenia frustracji. Ograniczenia powinny dotyczyć także diety, w tym w szczególności napojów alkoholowych. To nieprawda, że alkohol jest skutecznym środkiem na stres, chociaż oczywiście lampka czerwonego wina do świątecznego obiadu nie tylko poprawi wrażenia smakowe ale i wykazuje działanie ochronne na nasz układ krążenia.

    4. Pozytywne emocje
    Chwila medytacji i refleksji ukierunkowanych na wewnętrzny świat emocji pozwoli nam na większy dystans do naszych problemów. Związane ze świętami różnego typu akcje charytatywne służą nie tylko potrzebującym. Pomagając innym pomagamy także sobie. Dlatego warto - zachowując oczywiście rozsądek w stosunku do różnych, nie do końca uczciwych inicjatyw - zrobić coś dla innych, nie tylko zresztą w czasie świąt.

    5. Muzyka łagodzi obyczaje
    Chwila muzyki, jaką lubimy, zmniejsza napięcie, działa rozluźniająco, zmniejsza uczucie zmęczenia i depresji. Pamiętać jednak przy tym należy, że nie wszyscy muszą podzielać nasz muzyczny gust i preferencje, a wtedy działanie muzyki może przynieść skutek odwrotny od zamierzanego, prowadząc do agresji i niepotrzebnych konfliktów. Przedstawione propozycje nie wyczerpują wszystkich możliwości ograniczania stresu. Jeśli jednak walka “ze stresem” przed lub w czasie świąt nie powiedzie się zawsze można przypomnieć sobie “pocieszenie”: święta trwają przecież bardzo krótko - co oznacza, że powrót do pracy nie jest wcale odległy…

     

    Zródło : kobieta.wp.pl

    Warto przeczytać :

    Z pewnością zależy Ci na szczęściu i zdrowiu. Dobre samopoczucie, umiejętność zwalczania stresu, czy 100% samozadowolenie z siebie i własnego wyglądu, i zachowania jest niezwykle ważne. Znajdziesz tutaj publikacje, poruszające tą niezwykle ważną dla życia tematykę.
    szczegóły : kliknij tutaj

     

    Karp w szarym sosie

    grudzień 20, 2006

     

     

     

    Karp w szarym sosie

    Składniki:

    Jeden karp wagi 1-1,5 kg, 60 dag warzyw mieszanych (marchew, pietruszka, por), trzy cebule, listek laurowy, pieprz, sól, cukier, półtorej łyżki masła, trzy łyżki utartego czerstwego piernika, dwie łyżki miodu, półtorej szklanki wywaru
    z karpia, pół kieliszka czerwonego wytrawnego wina, 3 dag drobno posiekanych obranych migdałów, 3 dag rodzynków, sok z cytryny.
    Sposób przygotowania :

    Karpia umyć, oczyścić z łusek, sprawić odciąć głowę wraz ze skrzelami, odkrajać płetwy i ogon. Oczyszczoną rybę umyć, skrajać filety, pokrajać w poprzek na porcje. Warzywa umyć, oczyścić, opłukać, włożyć do wrzącej osolonej wody, dodając jednocześnie obraną, opłukaną i pokrajaną cebulą. Ugotować wywar. Czas gotowania około 20 minut. Do wrzącego wywaru włożyć przygotowane porcje ryby, listek laurowy i kilka ziaren pieprzu. Gotować na wolnym ogniu pod przykryciem przez blisko trzy kwadranse. W trakcie gotowania ryby przyrządzić sos. Masło stopić w rondelku, dodać miód i piernik, chwile, podgrzewać mieszając. Mieszając w dalszym ciągu dodawać stopniowo wywar z ryby. Sos gotować na małym ogniu do zgęstnienia i uzyskania jednolitej konsystencji. Pod koniec gotowania dodać przebrane i umyte rodzynki, odstawić z ognia, dodać migdały, wymieszać sos z winem. Przyprawić do smaku sokiem cytrynowym, solą i cukrem. Ugotowaną rybę wyłożyć na półmisek, polać gorącym sosem i od razu podawać jako podstawowe danie wigilijne.

    Smacznego !

    Najlepsze poradniki w sieci !
    szczegóły : kliknij tutaj !

     

     

    Karp gotowany w wywarze jarzynowym

    Przygotowanie:

    Karpia oczyszczamy z ości i skóry. Skórę należy zdjąć delikatnie i najlepiej w całości, jeszcze się przyda. Mięso z karpia i namoczoną w mleku chałkę mielimy w maszynce, dodajemy parzone rodzynki i migdały bez skórki. Doprawiamy do smaku solą i cukrem. Potrawa powinna mieć smak bardziej słodki niż słony. Dodajemy żółtko, a na sam koniec ubitą pianę z białka.
    Całą masę wyrabiamy. Lniany kawałek materiału (może w ostateczności być tetra) smarujemy tłuszczem. Na tkaninę wykładamy skóry z karpia, na nie farsz i zwijamy w rulon. Całość związujemy sznurkiem. Gotujemy w wywarze rybnym z marchewką, pietruszką i selerem przez ok. 1 godzinę.
    Karpia podawać można w porcjach ułożonych w wachlarz, skropionego cytryną lub zalanego galaretą z ryby.

    Smacznego !

    Warto przeczytać : 

    Sergiusz Karpov i Wiera Chmielewska
    Dieta surowa, która jest… smaczna!
    szczegóły :  kliknij tutaj !

     

     

    Kutia

    grudzień 19, 2006

     

     

     

    Kutia

    Specjalnie łuskaną pszenicę zalewamy wodą i gotujemy, aż będzie miękka (ok. godziny), ale nie rozgotowana. Należy uważać, żeby woda się nie wygotowała. Po ugotowaniu odcedzamy na sicie i odstawiamy do wystygnięcia.
    Mak zalewamy wrzącą wodą, chwilę gotujemy, odcedzamy na sitku wyłożonym gazą i przepuszczamy przez maszynkę do mięsa z gęstym sitkiem. Dodajemy miód (nasz uważny doradca Skrzacik proponuje spadziowy), sparzone rodzynki, orzechy laskowe, sparzone, obrane, drobno pokrojone migdały, pokrojone daktyle i figi oraz ugotowaną pszenicę (nie należy dawać jej zbyt dużo). Gotową kutię wkładamy do salaterki i przed podaniem wstawiamy na kilka godzin do lodówki. Przed podaniem na stół dodajemy trochę śmietany lub jogurtu naturalnego. Kutię podajemy wraz z opłatkiem.

    Smacznego !

    Warto przeczytać :

    Zdrowe odżywianie
    Odkryj jak ważne dla Twojego zdrowia i samopoczucia jest prawidłowe, zdrowe odżywianie.
    szczegóły : kliknij tutaj

     

     

    Barszcz wigilijny

    grudzień 19, 2006

     

     


    Barszcz wigilijny

     

    Sporządzić smak: do 1 1/4 l wody wrzucić pokrajane jarzyny: 3 średniej wielkości marchewki, 2 pietruszki, 1/4 selera, 1 pieczoną cebulę, 5 dkg suszonych grzybów, 2 listki bobkowe, 4 ziarnka ziela angielskiego, 2-3 ziarnka pieprzu. Osobno pokrajać w talarki 4 buraki, zalać w osobnym garnuszku 1/2 l wody z dodatkiem 1 łyżki octu i gotować co najmniej 1/2 godziny. Gdy smak i barszcz z buraków jest już ugotowany, wszystko przecedzić, zlać razem, rozetrzeć ząbek czosnku z solą, dodać do wywaru, połączyć z kwasem buraczanym, doprawić cukrem.
    Grzyby z wywaru użyć do uszek.
    KWAS BURACZANY: 2-3 duże buraki obrać, pokroić w talarki, ułożyć w słoju lub glinianym garnku, zalać ok. 1 l przegotowanej, letniej wody. Na wierzchu położyć kawałek razowego chleba (najlepiej piętkę), obwiązać ściereczką i pozostawić w ciepłym pomieszczeniu na 5 - 8 dni. Gdy barszcz sfermentuje, zlać do butelki lub słoika, dobrze zamknąć, przechowywać w chłodnym miejscu.
    Uszka z grzybami: ciasto: 1 szklanka mąki, 1 jajo, trochę wody, sól; nadzienie: 10 dkg suszonych grzybów, 1 cebula, 1 jajo, sól, pieprz, łyżka tartej bułki.
    Jeżeli nie używamy grzybów z barszczu lub jest ich za mało to grzyby starannie opłukać, ugotować, odcedzić, przepuścić przez maszynkę (wywar można zużyć do zupy lub sosu). Cebulę pokroić w drobną kostkę i podsmażyć na tłuszczu na złoty kolor, dodać grzyby, ostudzić. Następnie wbić do grzybów jajko i dobrze wymieszać, doprawić solą i pieprzem. W dużym garnku nastawić wodę do gotowania uszek. Mąkę przesiać, wymieszać z jajkiem, solą i wodą, wyrobić niezbyt twarde ciasto. Rozwałkować, pokroić w kwadraty (ok.4 x 4 cm), nakładać nadzienie. Zlepiać trójkąty, a następnie dwa rogi ze sobą. Gotować we wrzącej, osolonej wodzie. Po wyjęciu układać na półmisku i polewać masłem, aby się nie posklejały.

     

    Smacznego !

    Najlepsze poradniki w sieci !
    szczegóły :   kliknij tutaj !

     

     

    Jak żyjemy tak widzimy

    grudzień 19, 2006

     

     

    Jak żyjemy tak widzimy

    Tryb życia ma zasadniczy wpływ na jakość naszego widzenia. Osoby cały czas zajęte, żyjące w ciągłym stresie, pędzące wcześnie do pracy, wracające późno, są bardziej narażone na problemy ze wzrokiem. Gdy ktoś czuje się zmęczony, nie ma czasu pomyśleć, że warto byłoby wybrać się do lekarza. Tymczasem przynajmniej za część zmęczenia mogą być odpowiedzialne problemy z oczami.

    Nie trenuj oczu

    Granica wiekowa, po przekroczeniu której tak czy inaczej trzeba odwiedzić okulistę to 40 lat. Pojawia się wtedy normalna w tym wieku „starczowzroczność” czyli objawy niedokładnego widzenia, łatwego męczenia się wzroku. Jeśli ktoś dużo pracuje, często czuje się senny, oddala od oczu przedmioty, którym chce się dokładnie przyjrzeć, to czas pomóc sobie okularami. Należy unikać tzw. treningu i zmuszać się do życia bez okularów. To nic nie da, wręcz przeciwnie. Gdy nie będziemy mieli komfortu pracy z bliska, będziemy zmęczeni, zestresowani. Ale przed 40. też nie wolno bagatelizować jakichkolwiek objawów. Jeśli na przykład czujemy się zmęczeni w kinie, w teatrze, nuży nas oglądanie przedmiotów odległych, jesteśmy wyczerpani przy prowadzeniu samochodu, to powinniśmy się znaleźć w gabinecie lekarskim. Może trzeba będzie założyć okulary, a może tylko zmienić tryb pracy, np. robić częstsze przerwy.

    Niestety, każdemu kiedyś zepsuje się wzrok i każdy prędzej czy później założy okulary lub soczewki. Przy starczowzroczności, osoby cierpiące już na nadwzroczność, mogą wcześniej odczuwać potrzebę założenia okularów, nawet przed 40 rokiem życia. U krótkowidzów około tego wieku nagle może się okazać, że wzrok się poprawił. Ale po jakimś czasie też będą potrzebować okularów plusowych.

    Jak w zwierciadle

    Okuliści uważają, że w momencie dobierania okularów należy przeprowadzić pełniejsze badania okulistyczne. Lekarz może wtedy obejrzeć nerw wzrokowy, ocenić ciśnienie wewnątrz gałkowe, naczynia. Oko bowiem jest narządem i miejscem, właściwie jedynym tego rodzaju w organizmie człowieka, w którym można zobaczyć rzeczy, których nie zobaczy się nigdzie więcej. Chodzi przede wszystkim o naczynia, które w oku są widoczne i można obserwować ich stan, a potem na tej podstawie wyciągać wnioski co do zdrowia całego organizmu. Drugim miejscem, gdzie można je zobaczyć z taką dokładnością jest płytka paznokciowa. Ale na płytce nigdy nie są one tak dobrze zobrazowane, nawet przy dużym powiększeniu. We wnętrzu oka, przy użyciu dość prostego sprzętu, można obserwować ważne zmiany, w takich schorzeniach jak na przykład nadciśnienie.

    20/5

    Okulista powinien zbadać każdą osobę, która dużo czasu spędza przed monitorem komputera. Niezależnie od tego czy akurat przepisuje teksty, wprowadza dane czy po prostu gra w gry komputerowe. W wielu wypadkach będzie to tylko porada, ale często trzeba zastosować korekcję okularową. Jeśli to zaniedbamy, różne wady ukryte mogą doprowadzić do bólów gałek ocznych, senności, zniechęcenia do pracy. Praca przy komputerze zawsze wymaga robienia przerw. Nie można wpatrywać się w monitor non stop. Pracujmy 20 minut i 5 odpoczywajmy.

    Groźna jaska, groźna zaćma

    Najczęstsze przyczyny ślepoty to jaskra i zaćma. Dotykają nie tylko ludzi starszych, coraz częściej pojawiają się też u młodszych. Obie choroby są dziedziczne. Osoby, które mają takie przypadki w rodzinie, powinny to koniecznie zgłosić lekarzowi. Będą wtedy jego częstszym gościem. Okulistyczne badania profilaktyczne są bardzo istotne. Wykrycie wady czy choroby we wczesnym stadium może okazać się wręcz zbawienne. Na przykład kwalifikacja do operacji zaćmy bardzo się zmieniła, możemy wykonać zabieg wcześniej, prostszymi dla lekarza metodami. Ale chodzi również o to, żeby pacjent mógł szybko wrócić do pracy zawodowej. Im młodszy, tym bardziej nie chce czekać, tkwić na zwolnieniach. I dzięki nowym metodom nie musi, hospitalizacja to zwykle tylko trzy dni po zabiegu.

    Soczewki czy okulary

    Co wybrać? Soczewki to bardzo dobra metoda. Dają komfort, nie ograniczają pola widzenia, a potrafią czasem nieznacznie zahamować postępowanie wady wzroku. Ale muszą być dobierane pod ścisłą kontrolą, w gabinetach mających długą praktykę w tej dziedzinie. Chodzi nie tylko o dopasowanie soczewek, ale też wyeliminowanie ewentualnych następstw ich noszenia. Soczewki są bezpieczne, ale wiele osób stosuje je niewłaściwie, trzeba koniecznie być pod stałą opieką okulisty. Okulary zawsze będą miały swoich zwolenników, szkła i oprawki najnowszej generacji są bardzo lekkie i wygodne. A poza tym odpowiednio dobrane do kształtu twarzy, dodają urody.

    Jak oszczędzać oczy?

    To złożony problem. Nie da się przecież zamknąć oczu i nie patrzeć; jeśli chcielibyśmy oszczędzić serce, nie zatrzymamy go przecież na chwilę, aby przestało bić. Oczy są pomyślane do widzenia i mają patrzeć, a odpoczywają, kiedy śpimy. Niewątpliwie jednak, zanieczyszczenie środowiska, zapylenie, suchość powietrza, nadmiar promieni ultrafioletowych są niekorzystne i pewną profilaktykę dla oczu należy stosować. Przy mocnym słońcu trzeba nosić okulary z filtrami, eliminującymi szkodliwe promienie ultrafioletowe, trzeba dbać, aby w pomieszczeniach, w których pracujemy nie było zapyleń i aby były one odpowiednio nawilgocone. To bardzo ważne szczególnie we wnętrzach klimatyzowanych, tutaj wysuszone powietrze jest bardzo szkodliwe dla spojówek, rogówek.

    Profilaktyka to również systematyczne wizyty u okulisty i okulary jeśli lekarz je zaleci. Do tego uświadomienie sobie, że czasu nie stworzono tylko po to, żeby go wypełniać pracą. Na Zachodzie pracodawcy urządzają dla swoich pracowników pokoje do odpoczynku, w których relaksuje się także wzrok, w tym celu umieszcza się w nich np. akwaria.

    Zródło : kobieta.wp.pl

    Najlepsze poradniki w sieci !
    szczegóły :   kliknij tutaj !

     

     

    Prezenty smakowe

    grudzień 19, 2006

     

     

    Prezenty smakowe

    Składniki:
    oliwa z oliwek
    czosnek
    zioła
    bakłażany
    ocet winny

    Sposób przygotowania :

    oliwa z oliwek - ekstra vergine dodać do niej gałązkę rozmarynu świeżego - po kilku dniach jest pyszna

    oliwa do dań z rusztu - 4 - ząbki czosnku w łupkach i kolorowy pieprz po kilka ziarnek zalać oliwą z oliwek

    bakłażany - plastry bakłażanów osolonych i upieczonych na ruszcie lub w piekarniku lekko posmarowane olejem przekładamy do słoika z żaroodpornego szkła, dodajemy ok. 4 - 5 ząbków czosnku w łupinkach i zioła
    np. tymianek lub oregano i zalewamy oliwą, tak by zakryła ona bakłażany i całość wsadzamy do piekarnika i
    zapiekać w temp. ok. 100°c

    oliwa z chilli - do butelki wkładamy 2 papryczki chilli (różnokolorowe) i zalewamy oliwą.

    ocet winny - do butelki 2 ząbki w łupinach i zalewamy octem winnym i dodajemy zioła : rozmaryn, estragon,

    źródło : Podróże Kulinarne Roberta Makłowicza

    Warto przeczytać : 

    Sergiusz Karpov i Wiera Chmielewska
    Dieta surowa, która jest… smaczna!
    szczegóły :  kliknij tutaj !

     

     

     

     

    Jak starzeje się ciało i co z tym zrobić?

    Po czterdziestce co 10 lat stajemy się o centymetr niżsi, słabnie nam wzrok, u kobiet maleje liczba kubków smakowych (mężczyźni zaczynają je tracić 10 lat później), następnie zaczynają nam wiotczeć mięśnie, a kości stają się bardziej kruche… Czy tym zmianom można przeciwdziałać?

    Starzenie to naturalne zużywanie się części ciała. Niestety, nieuchronne. O ile nie można uniknąć wielu związanych z wiekiem zmian, o tyle wiele procesów można spowolnić lub zminimalizować dzięki odpowiedniemu stylowi życia – chodzi oczywiście o ćwiczenia i dobrze zbilansowaną dietę.

    SKÓRA

    Zmiany w tkance łącznej zmniejszają wytrzymałość i elastyczność skóry. W miarę jak przybywa nam lat, dwa składniki naszej skóry - kolagen i elastyna - wyrodnieją, otwierając pole dla tworzenia się zmarszczek, różnych fałd i bruzd.

    MIĘŚNIE

    Starzenie się mięśni polega na ich skracaniu się. Zmniejsza się też ich masa oraz liczba i wielkość włókien mięśniowych. To sprawia, że kiedy dobijamy sześćdziesiątki, mięśnie zaczynają słabiej reagować.

    KOŚCI

    Z czasem w kościach obecnych jest coraz mniej minerałów, przez co tracą one gęstość i stają się bardziej kruche. Osteoporoza może rozwinąć się zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn.

    Wiek zmian:

    WZROK: Ostrość wzroku zaczyna słabnąć po czterdziestce.

    SMAK: Liczba kubków smakowych maleje około czterdziestki u kobiet, a u mężczyzn proces ten zaczyna się mniej więcej dziesięć lat później.

    SŁUCH: Ostrość słuchu może nieznacznie zacząć pogarszać się w wieku 50 lat.

    WĘCH: Również zmysł węchu może osłabnąć, zwłaszcza po 70. roku życia.

    Serce z większym trudem daje sobie radę z szybkim przepompowywaniem dużych ilości krwi. Łatwiej się męczymy i więcej czasu zajmuje nam zdrowienie.

    Z wiekiem ubywa nam masy komórek nerwowych, mała ich liczba może prowadzić do atrofii rdzenia kręgowego i mózgu. Niektóre komórki nerwowe tracą osłonkę, co spowalnia proces przekazywania impulsów nerwowych.

    W szóstej dekadzie życia żołądek produkuje mniej soków i kwasu, co utrudnia wchłanianie witaminy B12, naturalnie występującej w naszych pokarmach.

    Słabnie uścisk ręki, utrudniając wykonywanie rutynowych czynności, takich jak otwieranie słoików czy przekręcanie klucza.

    Zakres ruchów stawów staje się bardziej ograniczony, maleje też ich elastyczność z powodu zmian w ścięgnach i więzadłach.

    Zaczyna się degeneracja tkanki chrzęstnej, która wyściela powierzchnie styku kości. Skutkiem mogą być zapalenia stawów i bóle artretyczne.

    Człowiek systematycznie staje się coraz niższy. Średnia utrata wzrostu wynosi około centymetra co 10 lat – począwszy od 40. roku życia. W sumie starzenie może „zabrać” nam od 2,5 do 6-7 cm wzrostu.

    Jak pomóc ciału?

    SPRAWNOŚĆ UMYSŁOWA

    Witaminy z grupy B i aktywność fizyczna mogą pomóc ograniczyć prawdopodobieństwo pojawienia się choroby Alzheimera.

    WZROK

    Okulary z filtrem UV zmniejszają ryzyko katarakty.

    Suplementy witamin – wysokie stężenie witamin C, E i beta karotenu z cynkiem – mogą pomóc ograniczyć prawdopodobieństwo zwyrodnienia plamki żółtej u osób z wysokim ryzykiem tej choroby.

    KOŚCI

    Kości mają największą gęstość w wieku 35 lat. Naszemu szkieletowi sprzyjają określone ćwiczenia działające na mięśnie szkieletowe, np. marsz czy jogging.

    Upewnij się, że przyjmujesz wystarczająco wiele wapnia* i witaminy D** .

    MIĘŚNIE

    Ćwiczenia wzmacniające mięśnie szkieletowe pomagają jednocześnie spowolnić związaną z wiekiem utratę masy mięśniowej.

    UKŁAD TRAWIENNY

    Jedz błonnik. Kobiety dziennie potrzebują 25 gramów tego związku – to ilość obecna mniej więcej w kubku fasoli i miseczce nieczyszczonych zbóż. Dzienna norma dla mężczyzn to 38 gramów.

    KREW

    Witamina B12 – wzbogacone w nią suplementy zaleca się (po ukończeniu 50. roku życia) w zapobieganiu anemii oraz przy problemach związanych z sercem i neurologicznych.

    SERCE I NACZYNIA KRWIONOŚNE

    Zaleca się co najmniej pół godziny dziennie dynamicznej aktywności fizycznej.

    Jedz więcej pokarmów bogatych w błonnik, takich jak owsianka, aby lepiej kontrolować stężenie cholesterolu we krwi.

    Dostarczaj swojemu organizmowi dużo kwasu foliowego: pomaga on ograniczyć ilość homocysteiny i innych związków zwiększających ryzyko chorób serca.

    Ogranicz sód, aby zmniejszyć skoki ciśnienia*** .

    Co najmniej dwa razy w tygodniu jedz ryby.

    Zrezygnuj lub ogranicz do minimum niezdrowe kwasy tłuszczowe trans, tłuszcze nasycone i cholesterol.

    SKÓRA

    Rzuć palenie – to przyczyna przedwczesnych zmarszczek.

    Ogranicz bezpośredni kontakt ze słońcem, używaj kremów z filtrem.

    STAWY

    Wzmacniaj mięsień czworogłowy uda, bo pomaga to zapobiegać zapaleniu kości i stawów kolan oraz łagodzi ból.

    Nagrzewaj stawy – lub też rozgrzewaj je różnymi ćwiczeniami.

    *Wapń: 1000 mg/dzień dla osób w wieku od 19 do 50; 1200 mg/dzień (4 szklanki mleka) dla osób powyżej 51 lat.

    **Witamina D: 200 jednostek IU (czyli ilość występująca mniej więcej w dwóch szklankach mleka) dla osób w wieku od 19 do 50 lat; 400 jednostek IU dla osób między 51. a 70. rokiem życia; i 600 jednostek IU dla osób powyżej siedemdziesiątki. Nie należy jednak przekraczać 2000 jednostek IU dziennie. Dzienna dawka 10 000 IU i więcej może być toksyczna.

    ***Sód: osoby do 50. roku życia powinny spożywać go nie więcej niż 2400 mg/dzień; a starsze, Murzyni i cierpiący na podwyższone ciśnienie krwi 1500 mg lub mniej.

    ŹRÓDŁA: American Academy of Dermatology, American Academy of Orthopaedic Surgeons, National Eye Institute, National Heart, Lung and Blood Institute, National Institute on Aging, National Institutes of Health, Office of Dietary Supplements, Mayo Clinic, University of Washington Medical Center

    Źródło: The Washington Post

    http://zdrowie.onet.pl

    Warto przeczytać :

    Z pewnością zależy Ci na szczęściu i zdrowiu. Dobre samopoczucie, umiejętność zwalczania stresu, czy 100% samozadowolenie z siebie i własnego wyglądu, i zachowania jest niezwykle ważne. Znajdziesz tutaj publikacje, poruszające tą niezwykle ważną dla życia tematykę.
    szczegóły : kliknij tutaj

    Baba piaskowa z makiem

    grudzień 18, 2006

     

     


    Baba piaskowa z makiem

     

    Składniki:
    - 1 szklanka mąki pszennej
    - 1 niepełna szklanka mąki ziemniaczanej
    - 1 czubata szklanka cukru
    - 25 dag masła lub margaryny
    - 4 jajka
    - 1 szklanka maku
    - 1/3 szklanki mleka
    - 6 fig suszonych
    - 2 łyżeczki proszku do pieczenia
    - 1 aromat migdałowy.
    do przygotowania formy:
    - 2 łyżki masła
    - 2 łyżki bułki tartej

    Sposób przyrządzania:

    Mąkę pszenną przesiać i wymieszać z proszkiem do pieczenia. Masło ucierać, dodając stopniowo jajka, cukier i oba rodzaje mąki. Następnie wlać mleko i wsypać przesiany suchy mak. Jeszcze raz dokładnie utrzeć, dodać drobno pokrojone i oprószone mąką figi, wymieszać. Ciasto wlać do dużej formy z kominkiem wysmarowanej masłem i wysypanej bułką tartą. Piec 50 min w piekarniku nagrzanym do temperatury 180°C. Ostudzoną babę polukrować i posypać uprażonymi orzechami.

     

    Smacznego !

    Najlepsze poradniki w sieci !
    szczegóły :   kliknij tutaj !

     

     

     

     

     

    Ciasto z makiem po krakowsku

    grudzień 18, 2006

     

     


    Ciasto z makiem po krakowsku

     

    Składniki:
    - Płat mrożonego ciasta francuskiego
    - 150 g maku
    - 3 jaja (dwa do maku jedno do posmarowania ciasta)
    - bakalie: po 50 g rodzynek kandyzowanej skórki pomarańczowej suszonych moreli fig i śliwek kalifornijskich
    - ew. mały kieliszek aromatycznego ciemnego rumu (Morgan Bacardi)
    - 60 g cukru pudru
    - 100 g miodu
    - jedna płaska łyżka bułki tartej
    - szczypta soli
    - po jednej szklance mleka i wody
    - 30 ml likieru migdałowego

    Sposób przyrządzania:

    Bakalie kroimy w kosteczkę i moczymy w likierze zmieszanym z 50 ml wody. Mak gotujemy w mleku z wodą, odcedzamy, odciskamy i trzykrotnie mielimy. Żółtka oddzielamy od białek, ucieramy z cukrem i aromatem arakowym na białą masę. Białka (po dodaniu soli) ubijamy na sztywną pianę. Do masy żółtkowej, lekko mieszając, dodajemy zmielony mak, miód, bułkę tartą, bakalie i pianę z białek.
    Rozmrożone ciasto francuskie rozwałkowujemy, układamy na nim masę makową i zakładamy brzegi, formując jak na strudel. Wierzch ciasta smarujemy roztrzepanym jajkiem. Formę do pieczenia zwilżamy wodą i układamy na niej strudel.
    Pieczemy go w piekarniku elektrycznym w temperaturze 190 st. bez nawiewu przez 50-55 minut.

     

    Smacznego !

     

    Zródło : Podróże Kulinarne Roberta Makłowicza

    Warto przeczytać : 

    Sergiusz Karpov i Wiera Chmielewska
    Dieta surowa, która jest… smaczna!
    szczegóły :  kliknij tutaj !

     

    Kołacz Osterfladen niemiecki

    grudzień 18, 2006

     

     

     


    Kołacz Osterfladen niemiecki

     

    Składniki:
    - 50 dag mąki
    - 1/4 l mleka
    - 4 dag drożdży
    - 10 dag cukru
    - 10 dag masła
    - szczypta soli
    - skórka otarta z 1 małej cytryny
    - 1 łyżeczka cynamonu
    - 1 łyżka rumu lub kilka kropli aromatu arakowego
    - 5 jajek
    - 3 łyżki śmietanki
    - 8-10 dag rodzynek
    - tłuszcz do posmarowania formy

    Sposób przyrządzania:

    Mąkę przesiej do miski i zrób dołek. Mleko podgrzej. Drożdże rozkrusz, rozetrzyj z łyżeczką cukru i 2 łyżkami mleka, wlej do mąki i pozostaw przykryte do wyrośnięcia na 15 minut. W tym czasie rozpuścić 3/4 masła w pozostałym ciepłym mleku. Do rozczynu dodaj masło z mlekiem, sól, skórkę z cytryny, cynamon, rum i 3 jajka. Ciasto bardzo dokładnie zagnieć, aż będzie odstawało od dłoni, przykryj i pozostaw przez noc w chłodnym miejscu, aż podwoi swoją objętość. Dużą ścierkę posyp mąką, wyłóż na nią ciasto, krótko je zagnieć i cienko rozwałkuj na owalny placek. Pozostałe jajka roztrzep ze śmietanką i posmaruj placek. Posyp cukrem i rodzynkami. Pomagając sobie ścierką zawiń brzegi placka do środka, ułóż na natłuszczonej blasze i pozostaw do wyrośnięcia przez 20 minut. Posmaruj placek resztą rozpuszczonego masła. Blachę wsuń do zimnego piekarnika, ustaw temperaturę na 160°C (w piekarniku z termoobiegiem) i piecz przez 50 minut.

     

    Smacznego !

    Zobacz :

    Najlepsze poradniki w sieci !
    szczegóły :   kliknij tutaj !

     

    Strudel z jabłkami

    grudzień 18, 2006

    Strudel z jabłkami

    Składniki: Ciasto:
    250 g – mąki,
    1 – jajko,
    1 - łyżka oliwy z oliwek,
    1 - łyżeczka octu winnego 6%,
    szczypta soli,
    woda,
    sól,
    100 g - masło do zapiekania ciasta,
    cukier puder do posypania

    Nadzienie:
    75 dag - jabłek do zapiekania,
    garść rodzynek namoczonych,
    0,5 - łyżeczki cynamonu,
    80 g - bułki tartej,
    50 g – masła,
    40 g cukru

    Sposób przygotowania :

    Ciasto:
    do kopczyka mąki wbijamy jajko, dodajemy dużą łyżkę oliwy, małą łyżeczkę octu winnego i szczyptę soli
    wyrabiamy ciasto, a nastepnie umieszczamy w ciepłym miejscu np. pod nagrzaną metalową miseczkę na ok. 1 godz.

    Nadzienie:
    Jabłka ( szara reneta najlepsza) pokrojone w plasterki wsypujemy do miski metalowej,
    dodajemy cynamon i cukier oraz rodzynki i mieszamy ze sobą
    ciasto rozwałkowujemy na stolnicy na koło lub prostokąt na grub. ok. 0,2 - 0,4 cm.
    ciasto umieszczamy na płótnie, pod którym znajduje się miska do góry dnem i z dwóch stron rozciągamy ciasto rękami natartymi mąką od wewnątrz bardzo delikatnie, tak by go nie pozrywać
    rozciągamy na b. cienkie ciasto, które następnie musi chwilę przeschnąć
    odcinamy końcówki ciasta nożem lub nożyczkami na wielkość ok. 0,5 x 0,8 m a następnie roztopionym masłem nasączamy ciasto pędzelkiem i obsypujemy drobno zmieloną bułką tartą,
    rozkładamy jabłka z rodzynkami na całej powierzchni ciasta
    ciasto zwijamy poprzez podniesienie płótna i narzucanie ciasta - rolowanie go wzdłuż dłuższych boków. całość zwijamy i nakładamy na blachę, wysmarowaną masłem
    rogi - boki ciasta zawijamy do spodu i przekładamy na blachę zwijając strudla w półksiężyc – rogal
    wkładamy do pieca na ok. 30 min
    strudle można nadziewać na różne sposoby np. z makiem i rodzynkami, bakaliami, wiśniami ze skórką pomarańczy, z rybą lub z mięsem.
    strudla posypujemy cukrem pudrem.

    Smacznego !

    źródło : Podróże Kulinarne Roberta Makłowicza

    Zobacz :

    Najlepsze poradniki w sieci !
    szczegóły :   kliknij tutaj !

    Kapusta z grochem

    grudzień 18, 2006

     

     


    Kapusta z grochem

    Składniki:

    - 1 kg - kapusty kiszonej,
    - 0,5 kg - grochu całego,
    - 2 - marchewki,
    - 1 - pietruszka,
    - 1 - cebula,
    - 1 - łyżka masła,
    - 1 - łyżka mąki,
    - sól, pieprz

    Sposób przygotowania :

    Groch dzień wcześniej namoczony wkładamy do garnka z wodą z moczenia i dodajemy ok. 1/2 l wody,
    - do drugiego garnka wkładamy do wrzącej wody kapustę z jarzynami z listkiem , marchewką, pietruszką, ziele angielskie i gotujemy,
    - po zagotowaniu kapustę przecedzamy do drugiego garnka wodę z kapusty odstawiamy np. na kwaśnicę, dodajemy groch z wodą na wierzch kapusty, solimy i pieprzymy.(można do kapusty dodać zasmażkę na boczku) wszystko mieszamy.

    Smacznego !

    źródło : Podróże Kulinarne Roberta Makłowicza

    Warto przeczytać : 

    Sergiusz Karpov i Wiera Chmielewska
    Dieta surowa, która jest… smaczna!
    szczegóły :  kliknij tutaj !

     

    Chała purimowa

    grudzień 18, 2006

     

     

     


    Chała purimowa

     

    Składniki:
    - 50 dag mąki
    - 3 dag drożdży
    - 8 dag cukru
    - 1/2 szklanki mleka
    - 1 jajko
    - 3 żółtka
    - sól
    - 15 dkg masła
    - 5 dag rodzynek
    - 1 łyżka stopionego masła do posmarowania

    Sposób przyrządzania:

    Drożdże rozetrzyj z mlekiem i odstaw na 15 minut w ciepłe miejsce. Masło utrzyj z cukrem, dodając kolejno jajko i żółtka. Wsyp rodzynki i mąkę, dodaj szczyptę soli i wyrośnięte drożdże. Odstaw na godzinę do wyrośnięcia, a potem jeszcze raz zagnieć i podziel na 3 części. Z każdej ulep wałek. Spleć wałki w warkocz, mocno sklejając końce. Chałkę pozostaw do wyrośnięcia jeszcze na 30 minut, a następnie posmaruj masłem i piecz 45 minut w temp. 180°C (jeśli pieczesz z termoobiegiem, ustaw temperaturę na 160°C).

     

    Smacznego !

     

    Zródło : Kulinarny Atlas Świata

    Warto przeczytać :

    Zdrowe odżywianie
    Odkryj jak ważne dla Twojego zdrowia i samopoczucia jest prawidłowe, zdrowe odżywianie.
    szczegóły : kliknij tutaj

     

    Bezsenność trzeba leczyć

    grudzień 18, 2006

     

     

    Bezsenność trzeba leczyć

    Gdy nie śpisz od dwóch tygodni lub od dłuższego czasu zdarza Ci się nie przesypiać średnio trzech nocy w tygodniu, masz problem. Liczenie baranów na pewno nie pomoże, musisz iść do lekarza

    Znów ciężka noc, wierciłeś się w łóżku do świtu. W pracy jesteś osowiały, zobojętniały, masz ciężką głowę, kłopoty z koncentracją - generalnie gorsze samopoczucie. To znak, że cierpisz na bezsenność.

    Według badań osoby, które mają zaburzenia snu, częściej chorują, pracują mniej wydajnie, rzadziej awansują, mniej zarabiają i częściej są ofiarami i sprawcami wypadków.

    Choć kłopoty ze snem ma co trzeci Polak, tylko 5 proc. chorych trafia do specjalisty. - Lekarze rodzinni nie są przygotowani do leczenia bezsenności. Zwykle nie zwracają uwagi na skargi pacjentów, a w ostateczności przepisują tabletki nasenne - mówi Michał Skalski, szef jedynej w Polsce poradni leczenia zaburzeń snu przy Akademii Medycznej w Warszawie.

    Trzy czwarte przypadków bezsenności ma podłoże psychiczno-emocjonalne. Sen jest czułym barometrem naszej kondycji psychicznej, jest pierwszym sygnałem, że żyjemy zbyt szybko, zbyt nerwowo, że nosimy w sobie różne napięcia i lęki. Sen zaczyna szwankować, zanim pojawią się inne dolegliwości, jak nadciśnienie czy choroba wrzodowa. Bezsenność jest też sztandarowym objawem depresji - ogromna większość cierpiących na nią pacjentów sypia mało i źle. Kłopoty z zaśnięciem mogą mieć także osoby z nadczynnością tarczycy, bezdechem, reumatyzmem i chorobą nowotworową. Źle sypiają też pacjenci, cierpiący na przewlekłe bóle. U tych ostatnich dochodzi do jednoczesnego pobudzenia ośrodków odpowiedzialnych za sen i czuwanie.

    - U wielu osób stwierdzamy bezsenność, która sama się napędza. W uproszczeniu mechanizm polega na tym, że pacjent boi się, że nie zaśnie i rzeczywiście nie zasypia - mówi dr Skalski.

    Specjaliści potrafią skutecznie walczyć z bezsennością. - Nie jest to jednak szybki proces - przestrzega dr Skalski. - Leczenie jest długotrwałe. Trzeba zacząć od przeprowadzenia dokładnego wywiadu, bo warunkiem wyleczenia z bezsenności jest poznanie jej przyczyny. Czasem wystarczą leki nasenne, ale nie powinno się ich brać dłużej niż cztery-sześć tygodni. Podobnie jak leki przeciwbólowe, nie likwidują przyczyn bólu, tak te nie leczą bezsenności. Łagodzą tylko ich objawy - mówi dr Skalski. Większe efekty daje zmiana trybu życia pacjenta.

    Do snu trzeba się przygotować. Nie można zasnąć po kłótni z mężem, obfitej kolacji albo po ciężkim sportowym wysiłku. Dobę trzeba podzielić na osiem godzin ciężkiej pracy i osiem odpoczynku, by zasłużyć sobie na osiem godzin dobrego snu.

    Zdrowy człowiek powinien zasnąć w ciągu kilkunastu minut od położenia się do łóżka. Kto ma kłopot z zaśnięciem, nie powinien słuchać starych rad o liczeniu baranów. To na pewno nie pomoże. - Trzeba wtedy wstać z łóżka, poczytać książkę, popatrzeć na telewizję, a sen zwykle sam przychodzi - radzi dr Skalski.

    Pacjenci rzadko rozmawiają z lekarzami o swoich problemach ze snem. W Stanach Zjednoczonych jedynie 20 procent cierpiących na bezsenność zasięga porady lekarzy, 40 proc. stosuje różne leki lub alkohol, by zasnąć. Reszta nie podejmuje żadnych działań. W Europie jest podobnie. W Polsce zaledwie jedna trzecia rozmawia z lekarzami o swoich problemach ze snem, jedna trzecia próbuje sobie radzić na własną rękę, a pozostali nie robią nic.

    Jak zasłużyć na sen?

    Dorosłemu człowiekowi wystarczy sześć-siedem godzin snu na dobę. Dłuższy sen paradoksalnie też może nas wpędzić w bezsenność.

    Przed snem trzeba się fizycznie zrelaksować, konieczne jest także wyciszenie emocjonalne. Warto wcześniej poczytać książkę, posłuchać muzyki. Koniecznie trzeba wywietrzyć pokój, nie objadać się przed snem, nie pić kawy i kłaść się spać o porach zgodnych z naszym zegarem biologicznym.

    Zródło : gazeta.pl

    Poznaj Sposób na bezsenność

     

     

    Ciastka półfrancuskie z jabłkami

     

    Składniki:
    - 1/4 kg sera białego
    - 1/4 kg masła roślinnego
    - 1/4 kg mąki
    - 40 dag jabłek
    - 3 łyżki cukru pudru wymieszanego z torebką cukru waniliowego

    Sposób przyrządzania:

    Ser przepuść przez maszynkę. Mąkę przesiej, posiekaj na stolnicy z masłem, dodaj ser, szybko zagnieć ciasto i włóż do lodówki na 20-30 minut. Następnie ciasto rozwałkuj, lekko podsypując mąką, na placek o grubości 3-4 mm. Wykrój szklanką krążki, na każdym połóż kawałek obranego jabłka. Ciastka złóż na połowę, tak aby grubsza część kawałka jabłka była widoczna. Piecz 20 minut w temp. 200°C. Posyp cukrem pudrem wymieszanym z cukrem waniliowym.

     

    Smacznego !

     

    Zródło : Kulinarny Atlas Lata

    W końcu! Książka, która zamiast zasypywać Cię informacjami,
    KROK PO KROKU NAUCZY nawet największego laika,
    jak wywierać wpływ nawet na najbardziej zatwardziałe osoby
    dr Artur Lewandowski
    Kod Umysłu
    szczegóły :
    kliknij tutaj !