Jarzyny lecznicze : Marchew

styczeń 29, 2007

 

 

Jarzyny lecznicze : Marchew

Marchew zwyczajna to roslina dwuletnia z rodziny selerowatych.
Występuje na terenach Europy , Azji i północnej Afryki.

Korzeń marchwi ma wiele zastosowań w kuchni . Marchew można jadać
na surowo , jako surówkę , gotowaną w zupach oraz sałatkach lub z wody ,
smażona lub duszoną.

Z marchwi robi sie także soki , przeciery oraz przetwory.

Wartość odżywcza marchwi :

* Korzeń marchwi zawiera odżywcze cukry-węglowodany, (m.in. sacharozę i glukozę), białko, liczne karoteny (prowitamina A), olejek lotny, witaminy B1, B2, B6, C, E, H, K, PP oraz wapń, żelazo, miedź i fosfor, a także pektyny.
* Wartość energetyczna 100 g marchwi wynosi ok. 33-35 kcal.

Zastosowanie lecznicze :

Główny środek w hamowaniu raka, zwłaszcza związanego z paleniem tytoniu, w tym raka płuc, obniża poziom cholesterolu we krwi, zapobiega zaparciom.
Już spożycie jednej marchewki dziennie może obniżyć ryzyko zachorowania na raka płuc o połowę. Dla uzyskania najwyższego poziomu ochrony przed rakiem należy jadać marchew gotowaną!! Ale zwiększając w ten sposób zawartość karotenu w marchwi zmniejszamy w niej zawartość beta-karotenu. Jadajmy więc marchew i surową i gotowaną z przewagą jednak gotowanej. I jeszcze jedno - nie wiadomo, czy osoby nałogowo palące tytoń osiagają jakieś korzyści z jedzenia marchwi w dużej ilości. U tych osób prawdopodobieństwo wystąpienia raka płuc lub trzustki jest tak samo wysokie. Sok z marchwi jest skuteczny przeciwko owsikom i glistom ludzkim.



Z pewnością zależy Ci na szczęściu i zdrowiu. Dobre samopoczucie, umiejętność zwalczania stresu, czy 100% samozadowolenie z siebie i własnego wyglądu, i zachowania jest niezwykle ważne. Znajdziesz tutaj publikacje, poruszające tą niezwykle ważną dla życia tematykę.
szczegóły: kliknij tutaj !


 

Marynowanie grzybów

styczeń 29, 2007


Marynowanie grzybów

autorem artykułu jest Mira Ulowska

Wprawdzie już późno, ale może jeszcze komuś przydadzą się moje rady, dotyczące marnowania grzybów.
Pozornie prosta sprawa, a długo nie potrafiłam zamarynować grzybów tak, aby były smaczne i dały się przechowywać przez dłuższy czas.

W końcu udało mi się dopasować do siebie różne przepisy i zrobić grzyby marnowane tak jak chciałam.
Nie będę się zagłębiała w proces zbierania i przygotowania grzybów, bo chyba każdy wie, jakie grzyby zbierać i jak je gotować.
Moja propozycja dotyczy końcowej fazy marynowania, czyli przygotowania zalewy i samego zalewania nią grzybów w słoikach.

Tak, więc grzybki po ugotowaniu możemy przechować w lodówce do momentu, kiedy będziemy mieli chwilę czasu, albo wkładać bezpośrednio po ugotowaniu. Ważne jest, aby w momencie samego ich zalewania i zamykania, były one gorące. Zalewa również powinna być gorąca.
A jak ją przygotowuję?
Na każde 4 porcję wody przygotowuję 1 porcję octu,
Na każde 200 ml wody biorę 1 łyżkę cukru,
Liść laurowy,
Kilka ziaren ziela angielskiego,
gorczycy i czarnego pieprzu,
Kilka małych cebulek ( Ok 1 szt. na 1 słoik ),
przy czym cebule mogą być większe, pokrojone.
sól.

Wodę bez octu, ale z przyprawami i cukrem gotuję przez chwilę, aż cebula będzie dobrze sparzona.
W międzyczasie podgrzewam i zagotowuję grzyby, które wcześniej były w lodówce.

Gorące grzyby - świeżo ugotowane, albo podgrzane do wrzenia, przekładam do słoików ( ok. 5/6 pojemności)
i zalewam gorącą zalewą tak, aby utworzył się menisk wypukły. Lekko mieszam, uzupełniam gorącą zalewą i zaraz mocno zakręcam i odwracam do góry dnem do wystygnięcia.

Tak przygotowane grzyby będą dość słodkie, ale nie bardzo kwaśne, ogólnie biorąc dość łagodne w smaku.
I co najważniejsze, nie psuję się, nie mętnieją.
Jeśli ktoś woli mniej lub bardziej słodkie czy kwaśne może zmienić proporcje.
Najistotniejsze momenty w procesie marynowania to: gorące grzyby, gorąca zalewa, napełnienie słoików po brzeg, zamieszanie, aby zalewa dostała się do każdego grzyba i w końcu stygnięcie w słoikach odwróconych do góry dnem.

Smacznego.


Piekło i niebo.

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl




Wypróbuj nowe, oryginalne oraz tradycyjne i sprawdzone smaki w Twojej kuchni, aby zadziwić swoich gości. Sekret jak zwykle tkwi w szczegółach i odpowiednim doborze przypraw!
szczegóły : kliknij tutaj !



 

Hydrokolonoterapia

styczeń 29, 2007

 

Hydrokolonoterapia

 

Na ogół nie zdajemy sobie sprawy, jak wielkie znaczenie ma dobrze funkcjonujące jelito grube, a zwłaszcza jego część zwana okrężnicą (bo „okrąża” jamę brzuszną). Bardzo rzadko spotyka się obecnie kogoś, kto ma całkowicie zdrowe jelita.

Przyczyn tego stanu rzeczy jest wiele. Jakość pokarmów, które spożywamy, stresy i nerwowy tryb życia, niewłaściwe nawyki, nieregularne odżywianie się, przebyte choroby, a także uboczne działania niektórych leków powodują obniżenie sprawności i skuteczności działania okrężnicy. Skutkiem tego na jej ściankach powstaje i zalega utwardzona powłoka, która wstrzymuje wchłanianie substancji odżywczych. Jednocześnie do układu krwionośnego przedostają się toksyny.

Już w starożytności próbowano poprawiać sprawność jelita grubego stosując wlewy, czyli lewatywy. Od lat 70-ych ubiegłego wieku terapia wodna jelita grubego przeżywa renesans za sprawą opracowanej w Stanach Zjednoczonych aparatury i metody zwanej hydroterapią jelita grubego, czyli hydrokolonoterapią („colon” - z łac. „okrężnica”).

Hydrokolonoterapia, do przeprowadzenia której używa się specjalnej aparatury, odbywa się w komfortowych warunkach, jest mało krępująca dla pacjenta, bezzapachowa, a efektem jej jest dokładne oczyszczenie jelita grubego na całej jego długości. W trakcie zabiegu trwającego do 45 minut terapeuta wykonuje okresowo masaż brzucha. W wielu krajach - niestety nie u nas - kasy chorych refundują koszty zabiegu.

Zanim zdecydujemy się na takie oczyszczanie, trzeba zgłosić się do lekarza na badanie, przede wszystkim na USG jamy brzusznej.

Autor: Aleksandra Dudzisz
Zródło : http://www.zdrowie.senior.pl




Z pewnością zależy Ci na szczęściu i zdrowiu. Dobre samopoczucie, umiejętność zwalczania stresu, czy 100% samozadowolenie z siebie i własnego wyglądu, i zachowania jest niezwykle ważne. Znajdziesz tutaj publikacje, poruszające tą niezwykle ważną dla życia tematykę.
szczegóły: kliknij tutaj !


Demon seksu

styczeń 29, 2007

 

 Demon seksu

Moim problemem są nadmiernie owłosione okolice bikini jak również ud. Nie jest to tak widoczne jak u mężczyzn, ale stanowczo odstaje od normalnego kobiecego owłosienia. Jestem jedyną osobą w rodzinie, która ma z tym problem. Następnym problemem jest niewyobrażalna ochota na sex. Najchętniej kochałabym się kilka razy dziennie. Niestety brak stałego partnera uniemożliwia mi to. Jednak po każdym stosunku nie mogę odczekać nawet 15 minut, bo chcę znowu i tak do czasu, aż mój partner nie padnie ze zmęczenia… Czym może być to spowodowane? amanda

Popęd seksualny u kobiet, podobnie jak mężczyzn ma swoje podłoże hormonalne i podlega przemianom w zależności od różnych etapów cyklu miesiączkowego. Badania wykazały, że aktywność seksualna kobiet wzrasta w połowie cyklu, gdy pojawia się owulacja. Dzieje się tak dlatego, że wzrasta wówczas poziom hormonu “kochanki” - estrogenu.

W tym czasie zwiększa się również w organizmie kobiety także ilość męskiego hormonu (testosteronu), który również aktywizuje popęd seksualny. Wzmaga pożądanie i szczytowanie. U kobiet testosteron produkowany jest przez jajniki i nadnercza, a jego średnie stężenie we krwi wynosi 25-100 ng/ml.

Kobiety, mające wyższy poziom testosteronu charakteryzuje większy apetyt seksualny. Zbyt duża ilość tego hormonu ma jednak działania niepożądane. Może powodować proces maskulinizacji polegający na występowaniu u kobiety męskich cech, takich jak obniżenie głosu czy nadmierne owłosienie.

Jeżeli odczuwasz potrzebę współżycia kilka razy dzienne, ale brak stałego partnera uniemożliwia Ci to, zatem naturalnym jest, że dochodzi u Ciebie do kumulowania się napięcia seksualnego. Stajesz się wówczas bardziej wrażliwa na bodźce erotyczne. Gdy wreszcie udaje Ci się znaleźć partnera starasz się zrekompensować sobie dotychczasową abstynencję seksualną i zamieniasz się w “demona seksu”, który doprowadza do wycieńczenia swojego wybranka.

Jedynym skutecznym rozwiązaniem jest unormowanie Twojej sytuacji osobistej i znalezienie stałego partnera, którego potrzeby będą proporcjonalne do Twoich. Do tego czasu powinnaś wyrównywać niedobór seksualny poprzez regularną masturbację.

Dr Andrzej Depko
Zródło : http://zdrowie.onet.pl




Warto przeczytać :

J.D. Fuentes

Seksualny klucz do kobiecych emocji
Dowiedz się, jak wzbudzić w kobiecie pożądanie wykorzystując strukturę kobiecej psychiki…
szczegóły : kliknij tutaj



 

 

 

Płetwy rekina, kałamarnice, małże i inne przysmaki

Autor : Adam Topor

W tradycyjnej kuchni chińskiej używa się zazwyczaj różnorodność produktów suszonych i niestety raczej nie dostępnych w Polsce (może się mylę - dużo się zmieniło). Chcę przybliżyć oryginalne chińskie potrawy i przytoczyć kilka kulinarnych ciekawostek i odstąpię od ogólnej zasady substytutów. Może uda Ci się kilka chińskich specjałów sprowadzić przez znajomych z zagranicy lub kupić w jakimś dobrym sklepie z orientalnymi rzeczami.

Opowiem Ci o kilku bardzo modnych specyfikach, których w Polsce niestety nie ma a co w Chinach jest prawdziwym rarytasem.

Wyobraź sobie płetwy rekina – tak nie przesłyszałeś się, bardzo smaczna przekąska, z którą nieraz bywa sporo kłopotu. Płetwy muszą być moczone aby zmiękły i nabrały kształtu. Trzeba je obgotować, ostudzić i następnie oczyścić oraz usunąć ości. Po tym zabiegu gotujemy je około 1 godziny aż staną się zupełnie miękkie. W ten sposób mamy płetwy do dalszej obróbki i przyprawiania.

Morski ogórek pisałem o tym na artelis.pl („Trepang”), suszony powinien być namoczony w zimnej wodzie, następnie zagotowany i ostudzony. „Ogórki” te trzeba naciąć na całej ich długości i niestety ponownie moczyć przez kilka dni często zmieniając wodę (niektóre z tradycyjnych chińskich potraw trzeba przygotowywać nieraz cały tydzień).

W tradycyjnej kuchni chińskiej najlepsze jest to, iż nie da się tu nic zrobić „po prostu” każda czynność w kuchni musi być dobrze przemyślana i wykonana z pełną precyzją. Charakter tej kuchni wymaga od nas cierpliwości i chęci do doskonalenia się w kulinarnym rzemiośle. Najlepszą metodą do przygotowywania morskich ogórków w wersji dla niecierpliwych jest zamknięcie ich w szczelnym termosie z wrzącą wodą, gdzie po 24 godzinach są gotowe do dalszego przyrządzania.

Kałamarnica z kolei wymaga dodatku oleju sezamowego. Na pół kilograma suszonej kałamarnicy dodajemy 3 dag. Oleju i szczyptę sody oczyszczonej i tak moczymy kałamarnicę w wodzie. Można również przygotować roztwór składający się z 15% sody, 5% soku ze zwykłej cytryny i 80% wody. Przygotowany roztwór należy przelać przez filtr (podobnie jak z kawą z ekspresu – filtrujemy go) i w nim moczyć suszoną kałamarnicę. Po 3 godzinach należy ją wypłukać pod bieżącą wodą w celu usunięcia kwaśnego smaku. W tym momencie kałamarnica powinna mieć jasnożółty odcień i powinna być niemal przezroczysta.

Małże należy moczyć w zimnej wodzie kilka godzin. Po namoczeniu należy odciąć mięso wokół krawędzi muszli umyć i ugotować. Gotuje się je na parze 2-3 godziny aż do zmięknięcia i tak przygotowane możesz z powodzeniem dodawać do potraw lub dalej przetwarzać i przyrządzać.


Czy sztuka przygotowania kurczaka KumPao jest prosta? Odpowiedź w Magazynie Świat Chin i Kulinaria

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl


Wypróbuj nowe, oryginalne oraz tradycyjne i sprawdzone smaki w Twojej kuchni, aby zadziwić swoich gości. Sekret jak zwykle tkwi w szczegółach i odpowiednim doborze przypraw!
szczegóły : kliknij tutaj !


 

 

 

 

Kawa - gorąca, gorzka, mocna i niewielka

Kawa to po wodzie i herbacie trzeci, najczęściej spożywany na świecie napój. Nieznana jest dokładna data zasadzenia tej rośliny, jednak naukowcy skłaniają się ku Arabii, terenów przylegających do Morza Czerwonego i roku 675 n.e. Spożycie kawy w Europie gwałtownie wzrosło w wieku XVII, co zachęciło Holendrów do uprawy tejże rośliny w swoich koloniach. W 1714 r. Francuzi zawieźli sadzonkę kawy na wyspę Martynikę. Ta pojedyncza roślina dała początek wielkim plantacjom kawy w Ameryce Łacińskiej.

Legenda opowiada, że około 1300 lat temu, na terytorium obecnej Etiopii, młody, arabski pasterz o imieniu Kaldi, zauważył pewnego popołudnia dziwne zachowanie swoich kóz. Po zjedzeniu czerwonych owoców z jednego z krzewów biegały one i skakały jak szalone. Zaintrygowany tym faktem pasterz zdecydował zebrać próbki liści i owoców i zanieść je do klasztoru Cheodet, w którym ciekawi zakonnicy przygotowali z nich wywar. Kiedy jednak spróbowali przygotowanego napoju, jego smak wydał im się tak wstrętny, że wrzucili resztki kawy do ognia. Z upływem minut, prażące się ziarna wydawać zaczęły bardzo przyjemny zapach. Zakonnicy ponownie przygotowali napój z czarnych już ziaren i zachwycili się jego smakiem. Po wypiciu energetycznego napoju odmawianie modlitw nie było już spokojne i ciche, ale wyśpiewywane chórem z wielką radością. Dla upamiętnienia tego odkrycia, przeor klasztoru nadał mu nazwę Kaaba, co po arabsku znaczy kamień szlachetny w kolorze kawy.

W czasach współczesnych, jednym z najważniejszych producentów najlepszej kawy na świecie, jest Kolumbia. W gorącym i wilgotnym klimacie (o średnich temperaturach wahających się między 20 i 23 stopniami i opadach w granicach 1500 i 1800 mm rocznie), z daleka, góry pokryte są intensywną zielenią, która od czasu do czasu pozwala ujrzeć hacjendę lub kawałek drogi prowadzącej do jakiegoś miasta. Nie słychać żadnego hałasu do momentu kiedy wstaje poranek a między krzaczkami kawy pojawia się pierwsza kobieta. Ma ona kapelusz, zawiązaną na szyi chustkę i szeroką spódnicę, na której spoczywa wielka miska pełna ziaren kawy.

Na dróżkach, które okrążają krzaki, pracują od wczesnych godzin porannych setki mężczyzn i kobiet. Zbierają oni kawę, śpiewając. W innych częściach plantacji, pracownicy ładują kosze pełne kawy na osiołki, które zejdą z nimi z góry, inni myją ziarna, zbierają wielkie, wiklinowe kosze do suszenia i pakują worki wypełnione kawą na słynne w tym regionie jeep’y willis.

Kolumbijska kawa jest wyjątkowym napojem, który towarzyszy Kolumbijczykom w miłości lub rozczarowaniu, radości lub bólu, przyjaźni lub samotności.

Autor: Ewa Kulak
Źródło: www.kolumbijsko.com


Wypróbuj nowe, oryginalne oraz tradycyjne i sprawdzone smaki w Twojej kuchni, aby zadziwić swoich gości. Sekret jak zwykle tkwi w szczegółach i odpowiednim doborze przypraw!
szczegóły : kliknij tutaj !


 

 

 

Z kofeiną czy bez?

styczeń 29, 2007

 

Z kofeiną czy bez?

Picie umiarkowanych ilości kawy w ciąży nie podnosi ryzyka przedwczesnego porodu i urodzenia dziecka z niedowagą – stwierdzili naukowcy duńscy. Artykuł o ich najnowszych badaniach publikuje pismo „British Medical Journal”.

Dotychczas wiadomo było, że w czasie ciąży, zwłaszcza w jej drugiej połowie, kofeina utrzymuje się dłużej w organizmie kobiety niż normalnie i przez łożysko przechodzi do organizmu płodu. Może powodować niedotlenienie płodu i zaburzać wzrost komórek.

Rozbieżne były natomiast opinie co do wpływu kawy na płód i przebieg ciąży. Z jednych badań wynikało, że spożycie dużych ilości kofeiny (ponad 300 miligramów dziennie), wraz z kawą czy innymi napojami, może prowadzić do przedwczesnego porodu i obniżonej masy ciała noworodka o 100-200 gram. Inne badania nie wskazywały, by kofeina w ogóle mogła mieć jakiś negatywny wpływ na rozwój płodu.

Duńscy naukowcy z Uniwersytetu w Aarhus postanowili to sprawdzić. W badaniu uczestniczyło 1207 zdrowych kobiet, które jeszcze przed 20. tygodniem ciąży wypijały ponad 3 filiżanki rozpuszczalnej kawy dziennie (duże ilości kofeiny). Losowo podzielono je na dwie grupy. Jedna pozostała przy kawie z kofeiną, a druga zaczęła pić kawę bezkofeinową, przy czym żadna z kobiet nie wiedziała, do jakiej grupy należy.

Z pacjentkami przeprowadzano regularne rozmowy, aby sprawdzić ogólne spożycie kofeiny pochodzącej również z innych, poza kawą, napojów (np. coli czy herbaty) i pokarmów (czekolada).

Na koniec zebrano dane o długości każdej ciąży i poporodowej masie ciała noworodków. W analizie wyników uwzględniono też inne czynniki, jak wiek kobiety, masę ciała przed ciążą i nałóg palenia papierosów.

Okazało się, że między dwiema grupami kobiet nie było faktycznych różnic odnośnie czasu trwania ciąży czy masy ciała rodzących się dzieci.

Dzieci urodzone przez kobiety pijące kawę z kofeiną ważyły średnio 3539 gram, podczas gdy w grupie pijącej kawę bez kofeiny – 3519 gram. Jak zaznaczają autorzy pracy, różnica 20 gram jest nieistotna ze statystycznego punktu widzenia.

W grupie, która spożywała zwykłą kawę, 4,2 proc. dzieci urodziło się przedwcześnie, a 4,5 proc. po przyjściu na świat ważyło za mało. W grupie, która dostawała kawę bezkofeinową, proporcje te wynosiły odpowiednio - 5,2 proc. i 4,7 proc.

Dokładniejsza analiza ujawniła natomiast, że u palaczek kofeina może mieć związek z niedowagą noworodka.

Poza tym nie odnotowano innych znaczących różnic między badanymi kobietami. Tak więc picie umiarkowanych ilości kawy w drugiej połowie ciąży nie powinno mieć negatywnego wpływu na dziecko. Nie można jednak wykluczyć, że w początkowym okresie ciąży, duża ilość kofeiny lub inne zawarte w kawie substancje mogą mieć jakiś negatywny wpływ na płód.

Zródło : PAP




Z pewnością zależy Ci na szczęściu i zdrowiu. Dobre samopoczucie, umiejętność zwalczania stresu, czy 100% samozadowolenie z siebie i własnego wyglądu, i zachowania jest niezwykle ważne. Znajdziesz tutaj publikacje, poruszające tą niezwykle ważną dla życia tematykę.
szczegóły:  kliknij tutaj !


 

 

 

 


CHAN SSU CHIN na rodzinny obiad

Autor : Adam Topor

Do charakterystycznych potraw chińskich należą potrawy mięsne. Chińczycy korzystają z dobrodziejstw mięsa drobiowego, wieprzowego i wołowego tylko kaczka ma… specjalne względy.

Naucz się korzystać z urozmaicenia mięsa w potrawach. W chinach tę samą potrawę mięsną można przygotowywać na kilka sposobów dodając mięso wołowe, bądź wieprzowe lub drobiowe albo tzw. “wszystkiego po trochę”. Różnica jednak polega na tym, że obróbka finalna mięsa jest nieco inna.

Co na dzisiejszy obiad?

Do tej potrawy możesz użyć zarówno mięsa wołowego, jak i wieprzowego, czy drobiu. Potrawy mięsne w kuchni chińskiej mają przeważnie trzy „wersje” na każde z dostępnych gatunków mięsa – wołowina, wieprzowina, drób (kurczaki, indyki), kaczka jest zarezerwowana do dań specjalnych.

Co potrzebujesz?
40 dag wieprzowiny np. karkówki,
5 łyżek sosu sojowego,
1 ananas lub inne świeże owoce (morele, kiwi, itp. – jeśli lubisz naturalnie), alternatywą dla świeżych owoców są owoce z „puszki”. Ale raczej unikaj tego.
3 marchewki,
1 por,
0.5 selera,
8 dużych „chińskich grzybów” ewentualnie 5 dag suszonych (w razie czego możesz zastąpić to grzybami ogólno dostępnymi w Polsce).
8 łyżek oleju sojowego,
¾ szklanki wywaru rosołu z drobiu,
2 jajka,
1 łyżka cukru spreparowana na karmel
ocet lub sok z cytryny.

Co dalej?
Mięso pokroić w wąskie paski i moczyć w sosie sojowym przez 2-3 godziny. Pokroić ananasa w cienkie plastry, paski lub cokolwiek (tutaj rusz swoją wyobraźnię aby potrawa była atrakcyjna). Marchew pory i grzyby pokroić w paski, a seler w tzw. „zapałki”. Mięso obsmażyć kilkoma partiami na gorącym oleju i wyjąć. W tym samym oleju obsmażyć ananasa i również wyjąć. Z cukru zrobić karmel. Teraz: warzywa, grzyby, wywar rosołu, karmel oraz ocet lub sok z cytryny dusić w rondlu z dodatkiem oleju, który pozostał ci ze smażenia ok. 4 minut. Powstanie z tego taka potrawka do której dodasz mięso i ananasa lub inne owoce zdam się tu na twoją wyobraźnię. Tak powstałą całość podgrzej i mieszając gorącą potrawę wlej roztrzepane dwa jajka i wymieszaj.

Podaj z ryżem. Możesz również odkryć dobrodziejstwo makaronu sojowego, jęczmiennego lub ryżowego.
SMACZNEGO


Czy sztuka przygotowania kurczaka KumPao jest prosta? Odpowiedź w Magazynie Świat Chin i Kulinaria

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl



Wypróbuj nowe, oryginalne oraz tradycyjne i sprawdzone smaki w Twojej kuchni, aby zadziwić swoich gości. Sekret jak zwykle tkwi w szczegółach i odpowiednim doborze przypraw!
szczegóły : kliknij tutaj !


 

 

Sałatka drobiowa z bakaliami

styczeń 29, 2007

 

Sałatka drobiowa z bakaliami

Składniki :

40 dag ugotowanego mięsa z kurczaka lub indyka, 5 dag rodzynek, 10 dag orzechów włoskich łuskanych (mogą być migdały lub płatki migdałowe), 2 saszetki (po 100 g) ugotowanego na sypko ryżu, 2 puszki mandarynek (lub puszka ananasa), mała cebula cukrowa, 5 łyżek majonezu, szczypta curry, łyżka stołowa sosu sojowego lub maggi .

Jeśli chcesz poznać prawdę na temat spamu…

 

szczegóły : kliknij tutaj !

Sposób przygotowania :

Mięso pokroić w kostkę, dodać rodzynki, posiekane niezbyt drobno orzechy lub obrane ze skórki migdały (warto je uprzednio sparzyć), ugotowany w osolonej wodzie ryż i odsączone z zalewy mandarynki. Do majonezu dodać curry, drobno posiekaną cebulę, sos sojowy lub maggi, całość starannie utrzeć. Wymieszane składniki sałatki polać sosem majonezowym.

Smacznego !

Zródło : Poradnik Domowy

Sekrety demakijażu

styczeń 29, 2007

 

 Sekrety demakijażu

Okazuje się, że oczyszczanie twarzy, choć niezbędne, będzie skuteczne tylko wtedy, gdy dobierzesz odpowiednie dla siebie kosmetyki. Pośród wszystkich zasad pielęgnacji najważniejsza jest ta dotycząca oczyszczania cery. Resztki makijażu, kurzu i sebum trzeba usuwać codziennie.

Tylko w ten sposób przygotujesz skórę na przyjęcie kremu, zapobiegniesz jej przesuszeniu i przedwczesnemu starzeniu. Jednak oczyszczanie oczyszczaniu nierówne. Inaczej należy bowiem postępować z cerą suchą, a inaczej z tłustą czy alergiczną.

Jeżeli skóra jest sucha

Najbardziej odpowiedni będzie dla niej duet mleczka z tonikiem. Wybieraj kosmetyki z witaminą E, olejami i wyciągami roślinnymi. Likwidują one uczucie napięcia, nawilżają skórę i wzmacniają jej warstwę ochronną, zapobiegając przesuszaniu się.

Jeśli skóra się przetłuszcza

Najlepsze będzie połączenie żelu do oczyszczania twarzy z wodą mineralną lub przegotowaną. Ten duet sprawdza się też przy skórze trądzikowej i mieszanej. Kosmetyk myjący powinien zawierać substancje antybakteryjne, które ograniczą wydzielanie sebum. Pamiętaj, by po spłukaniu żelu wodą przetrzeć skórę tonikiem. To przywróci jej naturalne pH.

Kiedy jest wrażliwa

Wybierz płyn micearny – nowy typ kosmetyku oczyszczającego, a niepodrażniającego skóry. Jest to rodzaj przezroczystego płynu, którym przemywa się twarz tak jak mleczkiem.
Źródło: Claudia nr 12/2006




Czy chciałabyś wzbudzić zachwyt w każdym mężczyźnie? Dowiedz się jak znacznie poprawić zarówno wygląd, jak i samopoczucie stosując proste zabiegi kosmetyczne, nie tracąc przy tym, wbrew pozorom, dużo czasu.
szczegóły :  kliknij tutaj !


 

Obiad jedzony pałeczkami

styczeń 29, 2007

 

 

 

Obiad jedzony pałeczkami

Autor : Adam Topor

Nie dziwi mnie wcale, że jeden ze sławnych podróżników określił Chiny mianem cywilizacji dla smakoszy. Wykwintność potraw i sposób ich podawania nawet w najmniejszych restauracyjkach to kulinarna magia i czary. Bogactwo zapachów i smaków sprawia, że kuchnia ta pozostanie dla mnie najlepszą choć nienajłatwiejszą kuchnią na świecie.

Zamawiamy skromne krewetki z podobną do pora jarzyną “YouCai” - jaka szkoda, że niedostępna w polsce. Trepang z młodymi pędami bambusa i maleńką cebulką. Nie próbujcie jeść Trepang pałeczkami - jak chińczycy to robią? Podniesienie potrawy i przeniesienie jej do własnego półmiska kończy się zazwyczaj wylądowaniem jej na obrusie. Chińczycy w kuchni używają dwóch rodzajów Trepang. Trepang to nic innego jak rodzaj morskiego żyjątka “szkarłupni” i najbardziej znanymi w chinach są: “Meihuashen - kwiat śliwy” i “Guangshen - świetlisty”. Niewielkie kolczaste żyjątko wyglądem przypomina niewielkiego ogórka o ciemnym kolorze i po wyłowieniu z wody jest suszone, ale przed przygotowaniem koniecznie trzeba go namoczyć. Nieraz przyjaciele pytali mnie o jedzenie pałeczkami, które są stosowane przy posiłkach w całej Azji wschodniej. Próbowaliśmy uczyć chińczyków jeść pałeczkami schabowego kotleta, choćby dlatego, że należy do rarytasów typowych dla polskiej kuchni. Pałeczki w Chinach wykonuje się przeważnie z drewna bambusowego lub kości zwierzęcej, albo z laki, która powstaje z żywicy drzewa Qishu. Słynne w całych Chinach są pałeczki z Fozhou prowincja Fujian ze swoją wspaniałą kuchnią fukieńską. Słynie z ze smakowitych ryb i produkcji soli tak istotnej we wszystkich kuchniach świata. Potrawa z Fuzhou najlepiej smakuje z solą z Fuzhou i kiedy je się ją pałeczkami z Fuzhou. I kto w takich okolicznościach pomyślałby jeszcze o widelcu. Chińczyk nie wyobraża sobie kroić ryby nożem, a pałeczki najlepiej odpowiadają formie chińskich potraw.

Czy sztuka przygotowania kurczaka KumPao jest prosta? Odpowiedź w Magazynie Świat Chin i Kulinaria

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl


Wypróbuj nowe, oryginalne oraz tradycyjne i sprawdzone smaki w Twojej kuchni, aby zadziwić swoich gości. Sekret jak zwykle tkwi w szczegółach i odpowiednim doborze przypraw!
szczegóły : kliknij tutaj !


 

 

 

 

Jeśli uważasz, że gotowanie to sztuka bądź więc artystą!

Autor : Adam Topor

Zwracam uwagę, aby skupić się na uwydatnieniu składnika głównego potrawy, jego smaku, koloru, kształtu. Jeśli wszystkie składniki naszej potrawy są równie ważne zadbajmy aby znalazły się w równych proporcjach tak by zachować równowagę i aby żaden składnik nie dominował nad pozostałymi. I tutaj spójrzmy na charakter kompozycji posiłków tradycyjnej kuchni chińskiej. Kuchnia ta najwyżej ceni sobie różnorodność i specyficzne akcenty kontrastów i kolorów. Jeśli chcesz uniknąć monotonni przygotowywanych potraw zastosuj różne kształty, wzory użytych składników. Mięso, warzywa pokrój w paski, krążki prostokąty, kostki lub cokolwiek co podyktuje ci twoja wyobraźnia. Pamiętaj że tutaj nie ma miejsca na schematy i sztywność ram. Jesteś przecież artystą, a gotowanie to sztuka! Kolorystyka może być przyporządkowana jednej barwie, jednak ja osobiście wolę aby kolory kontrastowały ze sobą. Układając menu zadbaj o różne smaki dań stosując różne rodzaje mięs, warzyw oraz przypraw je tak aby obok kwaśnych znalazły się słodkie, a przy tłustych chude.

Podam ci przykładowe menu w tzw. wersji rodzinnej. Chociaż może wydać ci się nieco skomplikowane uwierz mi, że jest to stosunkowo bardzo proste menu. Nie ma problemu abyś zachwyciła takim menu swoją rodzinę, ale na razie potraktuj to jako treść teoretyczną naszych rozważań o sztuce (w pełnym słowa tego znaczeniu) chińskiego gotowania. Kiedy już udoskonalisz swoje umiejętności będziesz mogła/mógł przygotowywać podobne bez żadnych przeszkód.

Propozycja 1

Zimna przystawka:
Kaczka w kawałkach i młode ogórki w oleju z cebulką.
Danie gorące:
Karp w sosie słodko-kwaśnym, siekana wołowina z cebulą i pieczone krewetki z twarogiem i soją.
Zupa:
Zupa z drobiowych skrzydeł, szyjek lub łapek z dynią.
Deser:
Naleśniki słodkie z mąki ryżowej lub kukurydzianej.

Propozycja 2

Zimna przystawka:
Krewetki z mięsem z kraba, sałatka z zielonej papryki.
Danie gorące:
Szlachetna ryba w sojowym sosie, wieprzowina z krewetkami, kurczę z białą fasolą.
Zupa:
Rosół mun (z chińskich grzybów) lub innych niemniej szlachetnych.
Deser:
Owoce w cieście na słodko lub nie.

Jeśli nie chcesz stosować w menu przystawek, zimnych dodatków lub deserów nie ma kłopotu co powiesz zatem na:

Danie gorące:
Karp duszony w brązowym sosie, krewetki w pomidorach i golonka z soją.
Zupa:
Kurczak z mięsem szynki.

Wszystkim czytelnikom a zwłaszcza czytelniczkom różnorakich przepisów życzę by takie menu i doskonalsze naturalnie było dostępne zawsze i wszędzie.


Czy sztuka przygotowania kurczaka KumPao jest prosta? Odpowiedź w Magazynie Świat Chin i Kulinaria

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl


Wypróbuj nowe, oryginalne oraz tradycyjne i sprawdzone smaki w Twojej kuchni, aby zadziwić swoich gości. Sekret jak zwykle tkwi w szczegółach i odpowiednim doborze przypraw!
szczegóły : kliknij tutaj !


 

Zdrowa herbata bez mleka

styczeń 29, 2007

 Zdrowa herbata bez mleka

Jeśli pijesz herbatę, pamiętaj, by nie dodawać do niej mleka. Oczywiście, jeśli liczysz na jej zdrowotne właściwości.

Przekonują o tym niemieccy naukowcy, których doniesienia opublikował “European Heart Journal”. Herbata z mlekiem nie szkodzi, ale bez mleka pomaga bardziej.

Jeśli zależy nam na korzystnym dla zdrowia działaniu herbaty, na przykład na nasz układ krążenia, nie powinniśmy dodawać mleka, gdyż niektóre zawarte w nim białka blokują działanie istotnych dla zdrowia substancji.

Niemieccy naukowcy odkryli na przykład, że kazeina z mleka łączy się z cząsteczkami obecnego w herbacie galusanu epigalokatechiny (EGCG), któremu przypisuje się działanie antynowotworowe. Już wcześniej zaobserwowano, że powszechny zwyczaj picia herbaty bardziej wpływa na poprawę stanu zdrowia społeczeństw wschodniej Azji niż na przykład w Wielkiej Brytanii, rozmiłowanej w herbacie z mlekiem. Wydaje się, że teraz wiemy już dlaczego.

Zródło : http://kobieta.interia.pl




Z pewnością zależy Ci na szczęściu i zdrowiu. Dobre samopoczucie, umiejętność zwalczania stresu, czy 100% samozadowolenie z siebie i własnego wyglądu, i zachowania jest niezwykle ważne. Znajdziesz tutaj publikacje, poruszające tą niezwykle ważną dla życia tematykę.
szczegóły:  kliknij tutaj !