Ryba z sosem żurawinowym (kuchnia rosyjska)

Składniki:

- 1/2 kg ryby (mogą to być drobne ryby słodkowodne w całości, jak np. karasie, czy okonie lub filety ryb słodkowodnych, np. sandacz),
- masło lub olej do smażenia,
- sól. Sos: - 20 dkg żurawin,
- 2 łyżki miodu,v - 2 goździki,
- kawałek cynamonu,
- 3 ziarna ziela angielskiego,
- sól.

 


Sposób przygotowania :

1) Umyte i osuszone filety solimy i zostawiamy w chłodzie na 30 min. Po tym czasie lekko oprószamy mąką. Smażymy na dobrze rozgrzanej patelni z obu stron. Najlepiej na maśle w połączeniu z dobrym olejem.

Sos:
1) Żurawiny starannie płuczemy. Zalewamy wrzącą wodą (pół szklanki) i doprowadzamy do wrzenia pod przykryciem. Wyrzucamy na drobne sito i przecieramy dokładnie.

2) Wkładamy do garnka przetarte owoce. Pozostałości na sicie przepłukujemy kilkoma łyżkami wody. Do gotujących się na ogniu żurawin dodajemy dużą łyżkę miodu i przyprawy. Gotujemy kilka minut i odstawiamy z ognia. Jeśli sos jest ciągle za kwaśny - dokładamy jeszcze nieco miodu.

3) Jeśli podajemy sos na gorąco - podgrzewamy go bezpośrednio przed podaniem.

Jak podawać?
W sosjerce. Zimny, lub gorący.
Sos ten można podać do ryby w galarecie zamiast najczęściej stosowanego chrzanu i majonezu.

Smacznego !

Zródło : Czarna Oliwka

 

Postaw sama diagnozę

marzec 28, 2007

 

Postaw sama diagnozę

Dzięki testom dostępnym w aptece sprawdzisz poziom cholesterolu, hemoglobiny, a nawet czy masz dni płodne. A potem - możesz się upewnić: tak, będę mamą!

 

Najlepiej znane są testy ciążowe, proste do zrobienia, dostępne i dość tanie - kosztują ok. 10-20 zł. Testów do domowego użytku jest jednak znacznie więcej. Niektóre służą wykryciu choroby. Inne np. sprawdzeniu płodności lub określeniu najlepszego momentu na zajście w ciążę. Są więc pożyteczne, choć nie zastąpią diagnozy lekarza. Mogą cię ostrzec, że być może coś złego dzieje się w twoim organizmie.

Dla przyszłych mam

  • Bobo Plan, test owulacyjny. Jeśli planujesz dziecko, taki test umożliwi ci określenie najlepszego momentu na zajście w ciążę. Bada poziom hormonu luteinizującego (LH) w moczu. Jego stężenie wzrasta tuż przed najbardziej płodnym dniem w miesiącu. Test możesz wykonać o dowolnej porze dnia pomiędzy 10.00 a 22.00. Cena: ok. 45 zł
  • Amil, ciążowy test płytkowy. W aptece jest wiele tego typu testów. Można je podzielić na strumieniowe i płytkowe. Wykonując te pierwsze, umieszczasz pasek testowy w strumieniu moczu; te drugie - nanosisz kilka jego kropli na płytkę testową. Ten test potwierdza ciążę już w 7 dniu po zapłodneniu. Cena: ok. 13 zł

Tylko dla kobiet

  • HandiLab-C, stwierdza zakażenie chlamydiami. Z reguły przebiega ono bezobjawowo, a może mieć przykre konsekwencje (niepłodność, zapalenie chlamydiowe spojówek u noworodków). Szczególnie gdy planujesz zostać mamą warto sprawdzić, czy jesteś zdrowa. Sama pobierasz sobie wymaz z pochwy, a potem specjalnym płynem nasączasz wacik. Zabarwi się na fioletowo, jeśli jesteś zakażona. Cena: ok. 60 zł
  • Diagofem, sygnalizuje początek menopauzy. Chodzisz rozdrażniona, zła, zmęczona, masz problemy z koncentracją. Zastanawiasz się, czy to jakaś choroba, czy też zaczęło się przekwitanie i trzeba o siebie zacząć bardziej dbać, zwłaszcza o serce i kości. Odpowiedź na to pytanie daje test sprawdzający poziom hormonu FSH (folikutropowego). W okresie przekwitania jego wysokie stężenie utrzymuje się przez dłuższy czas. Wynik otrzymasz po 5 minutach. Cena: ok. 24 zł

Dla mężczyzny

  • DiagoPSA Test, ocenia stan prostaty. Polecany jest mężczyznom w średnim wieku, którzy chcą się upewnić, że nie cierpią na schorzenia tego gruczołu. Test służy do wykrywania podwyższonego stężenia markera raka prostaty, który może świadczyć o rozwoju choroby nowotworowej. Badaniu poddaje się kroplę krwi. Cena ok. 25 zł
  • FertilMarq, testuje męską płodność. Umożliwia stwierdzenie stężenia plemników. Trzeba go powtórzyć po upływie 3-7 dni od wykonania pierwszego testu. Jeśli badanie wykaże niższe stężenie plemników niż 20 mln w 1 ml nasienia, mężczyzna powinien się poddać fachowej diagnostyce zleconej przez lekarza. Cena: ok. 137 zł

Dla nastolatków

  • Multi test, ostrzega o braniu narkotyków. Jeśli przypuszczasz, że dziecko je zażywa, możesz przekonać się, że tak nie jest, przeprowadzając ten test. Wykrywa aż cztery substancje: morfinę, marihuanę, kokainę, amfetaminę. Wystarczy paski testujące zgodnie z instrukcją zanurzyć w moczu dziecka i po 5 minutach odczytać wynik. (Istnieją też testy wykrywające jeden narkotyk. Są tańsze.) Cena: ok. 29 zł

Dla wszystkich

  • Helico Test, wykrywa zakażenie Helicobacter pylori. Bakterię tę uważa się za główną przyczynę choroby wrzodowej żołądka i dwunastnicy. Jeśli zatem dokuczają ci bóle w nadbrzuszu, zgaga, wzdęcia, nudności, warto sprawdzić za pomocą testu, czy nie jesteś nią zarażona. Badaniu poddajesz kroplę krwi. Wynik odczytujesz po 5-10 minutach. Test nie potwierdza istnienia wrzodów! Cena ok. 30 zł
  • AnemiaMeter, sprawdza poziom hemoglobiny we krwi. Pozwala to na wczesne rozpoznanie anemii (niedokrwistości). Umieszczasz kilka kropel krwi na płytce testowej, a potem odczytujesz wynik. Kiedy warto go przeprowadzić? Jeśli ciągle ci zimno, jesteś nieustannie zmęczona, masz bladą skórę, zawroty głowy. Cena ok. 39 zł
  • CholesTrak, informuje o stężeniu cholesterolu. Jeśli jest podwyższony, rośnie ryzyko chorób serca i naczyń krwionośnych. Ale przecież nie czujesz, że masz wysoki cholesterol. Lepiej więc sprawdzać raz na 1-2 lata jego poziom. Możesz to zrobić sama. Nakłuwasz palec i umieszczasz kilka kropli krwi na płytce testowej. Wynik odczytujesz po 12 minutach. Cena: ok. 27 zł
  • HemoActive, test na krew utajoną. Gdy wykryje jej obecność w kale, może to świadczyć o wrzodach żołądka, polipach oraz nowotworach jelita grubego. Przeprowadzenie tego testu nie wymaga stosowania specjalnej diety ani zbierania kału. Wystarczy wrzucić bibułkę testową do muszli klozetowej i poczekać 2 minuty. Bibułka zabarwi się na kolor niebieskozielony, jeśli obecna jest krew. W opakowaniu jest 6 bibułek. Cena, ok. 19 zł

Zdaniem specjalisty lek. med. EDWARD PRZYBOROWSKI, lekarz rodzinny
Domowe testy

Mają charakter przesiewowy, tzn. mogą (ale nie muszą) wychwycić chorobę. Te obecnie sprzedawane są, co prawda, dość wiarygodne, ale trzeba pamiętać, że ich wynik nie jest rzetelną diagnozą. Tę może tylko postawić lekarz na podstawie wywiadu, badania fizykalnego lub zleconych dodatkowo badań diagnostycznych. Mimo tego warto po nie sięgnąć, bo dodatni wynik może skłonić do wizyty u specjalisty. Nie trzeba jednak zbytnio denerwować się rezultatem testu. Niewielki błąd w jego wykonywaniu może sprawić, że wynik będzie fałszywie dodatni, to znaczy stwierdzi chorobę, której tak naprawdę nie ma. Tak więc traktujmy wyniki testów jako podejrzenie choroby, a nie jej stwierdzenie.

Źródło: Naj nr 13/2007

Supertomograf

marzec 28, 2007

 

Supertomograf

Najnowocześniejszy medyczny skaner rentgenowski na świecie zainstalowano w Stanach Zjednoczonych, w Johns Hopkins Medical Institutions.

 

Urządzenie waży dwie tony. Ma kształt wielkiego pierścienia z przesuwnym stołem, na którym kładzie się pacjenta. Dzięki 256 czujnikom pozwala badać jednocześnie 256 sąsiadujących ze sobą warstw danego narządu. Ma to wielkie znaczenie na przykład w przypadku bijącego serca czy obserwacji zmian przepływu w półtoramilimetrowej średnicy naczyniach krwionośnych. Tomograf pozwala wykryć nawet najdrobniejsze zmiany patologiczne, zanim pojawią się poważne konsekwencje – na przykład dojdzie do udaru.

Jak wiadomo, tomograf komputerowy rekonstruuje przekrój lub trójwymiarowy obraz struktury badanego obiektu na podstawie różnic w pochłanianiu przechodzącego przezeń promieniowania rentgenowskiego. Teraz, owe 256 warstw pozwala za jednym razem badać „plaster” pacjenta o grubości 12,8 centymetra. To wystarcza, by pokazać na przykład cały mózg, duży staw czy też serce, większą część wątroby czy spory wycinek płuc.

Dotąd największa stosowana liczba warstw wynosiła 64, co odpowiadało „plastrowi” 3,2 centymetra – zobrazowanie całego narządu wymagało wielu obrotów detektorów i lampy rentgenowskiej wokół pacjenta.

Zbadanie mózgu czy serca na nowym sprzęcie trwa sekundę, czyli kilkakrotnie krócej niż przy wcześniejszych rozwiązaniach. Badany pacjent pochłania też dużo mniej promieniowania.

Opracowany przez firmę Toshiba, właściwie prototypowy (drugi egzemplarz jest w Japonii) skaner Aquilion beta 256 na razie przechodzi wstępne próby. Uzyskanie atestu dopuszczającego do użytku klinicznego może potrwać około roku.

Zródło : PAP