Zupa krem z brukselki
kwiecień 30, 2007
Zupa krem z brukselki
Składniki :
70 dag brukselki
1l wywaru z jarzyn
szklanka śmietany kremówki
łyżka mąki , żółtko , 3 łyżki mleka,
szczypta cząbru , sól , cukier , biały pieprz
Sposób przygotowania :
Opłukać brukselkę . następnie wrzuć ją do wrzącej , lekko osolonej i
ocukrzonej wody (woda ma ledwie przykrywać brukselkę).
Gotuj nie przykrywając garnka przez 15 minut.
Miękką brukselkę zmiksować i połączyć ja z wywarem z jarzyn.
Zagotować. Dodać mąkę rozprowadzoną w zimnym mleku , zagotować i
trzymać na ogniu ok 3 minuty. Doprawić do smaku solą , białym pieprzem oraz
roztartym cząbrem. Zdjąć z ognia , połączyć ze śmietaną z żółtkiem.
Podawać z groszkiem ptysiowym.
Smacznego
Witamina B12 pomaga w leczeniu depresji
kwiecień 30, 2007
Witamina B12 pomaga w leczeniu depresji
Preparaty witaminy B mogą pomagać w zwalczaniu depresji - informuje pismo “BMC Psychiatry”. Jak wykazały badania przeprowadzone przez naukowców z fińskiego szpitala w Kuopio, wysoki poziom witaminy B12 we krwi wiąże się z lepszą reakcją na leki przeciwdepresyjne.
Monitorowano 115 pacjentów ambulatoryjnych, cierpiących na depresję powyżej sześciu miesięcy. Podzielono ich na grupy według skuteczności leczenia. W pierwszej byli pacjenci, którym leczenie nie pomogło, w drugiej - z częściową poprawą, w trzeciej wynik był bardzo dobry. Poziom witaminy B12 został zmierzony u wszystkich uczestników badań na początku i po sześciu miesiącach.
Okazało się, że wśród osób dobrze reagujących na leczenie poziom witaminy B12 we krwi był wyższy niż u tych które reagowały słabiej (zarówno na początku eksperymentu, jak i po półrocznym leczeniu). Zależność była wyraźna także gdy uwzględniono takie czynniki jak palenie i picie alkoholu, typ zastosowanego leczenia czy rodzinną skłonność do depresji.
Wcześniejsze badania wskazywały raczej na rolę witamin B1, B2 i B6. Jednak w organizmie pod ich wpływem podnosi się poziom B12.
Źródło: PAP
AIDS - najgorszy jest strach
kwiecień 29, 2007
AIDS - najgorszy jest strach
AIDS to pierwsza pandemia w historii ludzkości. Na świecie co 10 minut rozpoznawany jest nowy przypadek choroby. Wkrótce każdy z nas będzie znał co najmniej jedną osobę zakażoną HIV.
Nikt nie jest odporny na zakażenie wirusem. Ale każdy może się przed nim ustrzec. Najlepszą bronią jest wiedza, najgorszą strach.
Fakty
-AIDS to choroba zespołu nabytego upośledzenia odporności. To znaczy, że układ odpornościowy człowieka nie radzi sobie z chorobami, które normalnie potrafiłby spokojnie zwalczyć. Przyczyną wszystkiego jest wirus HIV. To on upośledza odporność. Chorzy na AIDS umierają z powodu zapalenia płuc, gruźlicy, nowotworów. Ich organizmy nie mają po prostu sił do walki z chorobami.
- Człowiek zakażony HIV wcale nie musi zachorować. Może minąć wiele lat zanim pojawią się objawy ciężkich zakażeń.
- Nie zakaża podanie ręki. HIV znajduje się w płynach tkankowych zakażanego, np.: krwi, nasieniu, wydzielinie z pochwy. Zarazić można się tylko, jeśli wirus dotrze wprost do układu krwionośnego innego człowieka. Tak dzieje się w czterech przypadkach: w czasie stosunku płciowego, przy użyciu zakażonych igieł i strzykawek, w łonie zakażonej matki, przy transfuzji zakażonej krwi.
- Nie wiadomo skąd wziął się AIDS. Pierwsze przypadki rozpoznano na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych w 1981 roku, ale dlaczego właśnie tam, to ciągle tajemnica.
12 dręczących pytań
1.Czy nie jest tak, że ludzie z AIDS zasłużyli sobie na tę chorobę?
Tak może myśleć tylko przestraszony ignorant dzielący ludzi na dobrych i złych. Choroba nie jest karą. Zakażona może być modelka, wzorowa studentka, aktorka i sprzedawczyni. Wystarczy raz użyć zakażonej igły, raz pozwolić sobie na intymny stosunek z niewłaściwą osobą. Chorzy to nie tylko homoseksualiści i narkomani.
2.Czy można się zarazić wirusem HIV przy namiętnym pocałunku?
Wirus wykryto również w ślinie, ale jego ilości są tam tak znikome, że trzeba by połknąć kilka litrów śliny partnera by wirus stał się groźny. Jeśli chcesz mieć 100 procent gwarancji upewnij się czy ty albo twój partner nie macie skaleczeń w obrębie jamy ustnej.
3.Czy prezerwatywa daje zupełne bezpieczeństwo?
Jest najlepszym zabezpieczeniem. Wiadomo jednak, że zawsze może pęknąć. Wtedy trzeba natychmiast przerwać stosunek i umyć się. Dla większej pewności lepiej stosować te, pokryte środkiem plemnikobójczym, można też nakładać dwie prezerwatywy, jedną na drugą.
4.Czy każda intymna bliskość jest niebezpieczna?
Tak, jeśli istnieje możliwość kontaktu płynów tkankowych jednej osoby z układem krwionośnym drugiej. Całkowicie bezpieczny seks to abstynencja. Ale to nie znaczy, że trzeba robić z seksu straszak. Po prostu wystarczy wiedzieć jak HIV się przenosi i jak się przed nim chronić.
5.Nastolatki powinny bać się AIDS?
Tak. Podaje się, że od 3 do 6 mln osób poniżej 20 roku życia jest zakażonych. Trudno podać dokładną liczbę właśnie dlatego, że młodzi ludzie myślą, że nie mogą się zarazić. Tymczasem właśnie wśród nich gwałtownie rośnie liczba nowych zachorowań. To oni najczęściej uczestniczą w ryzykownych zachowaniach (narkotyki, przypadkowe kontakty seksualne).
6.Czy wirus HIV działa tak jak wirus grypy?
Jedyne podobieństwo - oba mogą być przenoszone z jednej osoby na drugą. Grypą zarazić się łatwo, HIV trudno. Grypą można się zarazić stojąc obok chorej osoby w autobusie, w codziennych kontaktach. W przypadku HIV to nie wchodzi w grę. Wirus ten nie umie przeżyć w wodzie, powietrzu, jedzeniu. Niczym nie grozi kąpiel w jednym basenie i wspólna kolacja z zakażonym, czy to, że przy tobie kaszle. To raczej twój kaszel czy katar może zagrozić jemu, może stać się dla niego nawet śmiertelnym zagrożeniem.
7.Czy można się zaszczepić przeciwko AIDS?
Nie można. Nie wynaleziono jeszcze szczepionki. Chorobę bada się dopiero od kilkunastu lat i nie wiemy o niej wszystkiego. Naukowcy sądzą, że na szczepionkę możemy jeszcze trochę poczekać, choć ciągle testuje się nowe preparaty. Na razie najskuteczniejszą szczepionką jest zdrowy rozsądek.
8.Można się zakazić AIDS pod czas pierwszego stosunku płciowego?
Tak. Zupełnie nie ma znaczenia, czy to raz pierwszy czy sto pierwszy. Ryzyko jest zawsze takie samo.
9.Czy lekarz lub dentysta może zakażać?
Nie, jeśli stosuje odpowiednie zabezpieczenia pod czas zabiegów, w których dochodzi do kontaktów z krwią pacjenta. Jeśli masz wątpliwości zapytaj dentystę czy lekarza jakie środki ostrożności stosuje.
10.Czy transfuzje krwi są ciągle niebezpieczne?
W tej chwili prawdopodobieństwo takiego zakażenia jest mniejsze niż zakażenia przy wypadku samochodowym lub grypie (1 do 5000).
11.Czy można zarazić się HIV od kota?
Wirus nie może być przenoszony przez zwierzęta ani ich infekować. Również kleszcze i komary nie mogą przenosić wirusa.
12.Czy mogę zakazić się HIV pod czas przekłuwania uszu lub tatuażu?
Nie, jeśli stosowane igły są nowe. Dla własnego bezpieczeństwa sprawdź to, lub dowiedz się jakie będą potrzebne i przynieś własne.
Zródło : kobieta.wp.pl
Staropolski żurek
kwiecień 27, 2007
Staropolski żurek
Składniki :
pół szklanki zakwasu na żur
4 białe kiełbaski , 2 cebule ,
1 łyżka mąki , 125 ml śmietany
pęczek włoszczyzny , sól
4 jajka na twardo
5 ziaren ziela angielskiego
liśc laurowy
pieprz , majeranek
Sposób przygotowania :
Obrana włoszczyznę i cebule pokrój na kawałki.
Włóż do garnka , zalej wodą , dodaj przyprawy , zagotuj.
Gdy sie zagotuje , zmniejsz płomień i gotuj około pół godziny.
Zupę przecedź , do wywaru dodaj zakwas. Zmiksowaną z mąką śmietanę
wlej do zupy , ponownie zagotuj. Przyprawić do smaku solą i majerankiem.
Gotowy zurek rozlej do talerzy. Włóż ugotowana wcześniej białą kiełbaskę i 2 cząstki jajka. Posyp obwicie natka pietruszki.
Smacznego
Bóle pleców osłabiają pamięć
kwiecień 27, 2007
Bóle pleców osłabiają pamięć
Przewlekłe bóle pleców mogą sprawiać, że możemy mieć kłopoty z zapamiętywaniem naszych zamiarów czy planów, czyli z tzw. pamięcią prospektywną – pisze „Psychosomatic Medicine”.
Brytyjscy naukowcy z Keele University w Staffordshire porównali pamięć prospektywną 50 osób cierpiących na przewlekłe bóle pleców i 50 osób bez dolegliwości bólowych. Pacjenci wypełniali specjalny kwestionariusz, w którym odnotowywali, ile razy zawiodła ich pamięć prospektywna w określonym przedziale czasowym.
Okazało się, że w porównaniu z osobami bez dolegliwości bólowych, pacjenci z przewlekłymi bólami pleców mieli wyraźne zaburzenia krótkotrwałej pamięci prospektywnej. Zaburzenia te były najsłabsze u pacjentów stosujących w ciągu dnia najmniejsze ilości środków przeciwbólowych.
Naukowcy spekulują, że na osłabienie zdolności poznawczych mógł mieć wpływ towarzyszący zazwyczaj przewlekłym bólom stres. Możliwe jest też, że leki przeciwbólowe, jak np. zaliczane do sterydów glikokortykoidy, mogą obniżać zdolności do zapamiętywania.
Pamięć prospektywna to zdolność zapamiętywania naszych zamiarów i planów, np. umówionego spotkania u lekarza czy planowanych zakupów. W przywoływaniu pamięci prospektywnej pomagają nam różne skojarzenia, np. widok zegara może przypomnieć o spotkaniu, a widok skrzynki na listy o tym, że mieliśmy przesłać komuś informację.
Zródło : PAP
Nadziewane brzoskwinie z kremem mascarpone
kwiecień 25, 2007
Nadziewane brzoskwinie z kremem mascarpone
Mascarpone to włoski treściwy miękki śmietanowy ser z krowiego mleka.
Jest częstym składnikiem deserów i dodatkiem do świeżych owoców.
Składniki:
4 duże brzoskwinie , przepołowione i bez pestek
40 g pokruszonych herbatników
2 łyżki zmielonych migdałów
3 łyżki stołowe cukru
1 łyżka stołowa kakao
2/3 szklanki słodkiego wina
2 łyżki stołowe masła
Na krem Mascarpone :
2 łyżki stołowe cukru pudru
3 żółtka jaj
1 łyżka stołowa słodkiego wina
1 szklanka sera mascarpone
2/3 szklanki gęstej śmietany
Sposób przygotowania :
Rozgrzać piecyk do 200 stopni.
Łyżeczka wydrążyć ze środka brzoskwiń miąższ , aby zrobić
wystarczająco dużo miejsca na nadzienie . Wydrążony miąższ
pokrajać.
Wymieszać razem herbatniki , zmielone migdały , cukier ,
kakao i miąższ brzoskwiń . Dodać tyle wina , aby uzyskać gęstą pastę.
W żaroodpornym naczyniu wysmarowanym tłuszczem ułożyć
brzoskwinie i wypełnić je nadzieniem. Na wierzchu każdej położyć kawałek
masła i polać wszystko pozostałym winem. Zapiekać przez 35 min.
Przygotowanie sosu mascarpone :
ubić cukier z żółtkami jaj , aż uzyskamy gęsty , jasny kogel-mogel
Dolać wino i dodać ser mascarpone .
Ubić śmietanę na dość sztywno i przełożyć do miski z wcześniej
zmieszanymi składnikami. Wyjąć brzoskwinie z piecyka i ostudzić.
Podawać w temperaturze pokojowej , z kremem mascarpone.
Smacznego
Autor : Jacqueline Clark , Joanna Farrow
Zródło : Kuchnia Śródziemnomorska
Odchudzanie wątroby
kwiecień 25, 2007
Odchudzanie wątroby
Jemy, niestety, za dużo i za tłusto. Mamy mało ruchu. Konsekwencją tego mogą być nie tylko nadciśnienie, cukrzyca, ale i stłuszczenie wątroby.
Choroba ta wciąż kojarzy się z nadużywaniem alkoholu. Tymczasem okazuje się, że dotyczy także osób, które nie piją go w ogóle lub umiarkowanie. Są wśród nich również dzieci i nastolatki. Na niealkoholowe stłuszczenie wątroby cierpi już 6 milionów Polaków. Główną przyczyną są nadwaga i otyłość, które dotyczą co czwartego mieszkańca naszego kraju.
Kropelka tłuszczu w komórce
Na czym polega stłuszczenie wątroby? Na odkładaniu się tłuszczów w jej komórkach, co upośledza ich funkcje. Konsekwencją bywa stan zapalny i włóknienie tego narządu. Marskość (zastępowanie komórek wątroby przez bezużyteczną tkankę łączną) jest rzadkością. Choroba często jest wykrywana przypadkiem, np. podczas USG jamy brzusznej, bo może nie sprawiać żadnych dolegliwości. Tylko niektóre osoby czują ucisk lub ból pod prawym podżebrzem, skarżą się na zmęczenie i osłabienie. Objawów tych jednak z reguły nie wiążą z wątrobą, podobnie jak złego stanu psychicznego, a nawet depresji, które towarzyszą stłuszczeniu. Ale też nie zawsze informują o nim badania, np. próby wątrobowe czy stężenie cholesterolu całkowitego. Dopiero zbyt niski poziom dobrego cholesterolu (HDL) i podwyższony trójglicerydów mogą sugerować, że wątrobie coś dolega.
Z centymetrem w ręku
Kiedy możesz podejrzewać, że cierpisz na stłuszczenie wątroby? Gdy masz otyłość brzuszną (twój obwód talii wynosi ponad 88 cm). Nadwaga bowiem to najczęstsza przyczyna choroby. Nie jest łatwo z nią walczyć, zwłaszcza gdy uwarunkowana jest genetycznie. Jednak wcale nie jest pewne, że odziedziczyłaś po przodkach skłonność do tycia. Nadprogramowe kilogramy to niejednokrotnie rezultat niewłaściwego sposobu odżywiania i siedzącego trybu życia. Specjaliści twierdzą, że jeśli twoi rodzice byli otyli, prawdopodobieństwo, że tobie będzie trudno utrzymać linię, wynosi aż 75 proc. Przyczyną mogą być jednak nie geny, ale nawyki żywieniowe (dużo i tłusto) i styl życia (bierny wypoczynek), które wyniosłaś z domu. A zatem zjadaj mniej kalorii i ruszaj się więcej, żeby spalić tłuszcz, który może odłożyć się w wątrobie. Zmiany stylu życia i sposobu odżywiania złagodzą także skutki genetycznej skłonności do otyłości i stłuszczenia wątroby.
Wierzchołek góry lodowej
Choroba jest zwykle sygnałem, że coś niedobrego dzieje się w twoim organizmie. Jeśli zatem zostanie u ciebie wykryte stłuszczenie, zgłoś się do internisty, żeby zalecił odpowiednie badania. Schorzenie to bowiem z reguły świadczy o zaburzeniach w gospodarce tłuszczami lub węglowodanami. A to oznacza, że możesz mieć tzw. choroby metaboliczne, np. nadciśnienie albo cukrzycę typu 2. Niestety, stłuszczenia nie daje się całkowicie wyleczyć, ale można je znacznie zmniejszyć. Podstawą terapii jest niskokaloryczna dieta i ruch. To dwa najlepsze lekarstwa. Już po roku zauważalna jest poprawa stanu wątroby. Ważną rolę w jej leczeniu odgrywają także fosfolipidy. Wspomagają regenerację komórek, usuwają z nich tłuszcz i zapobiegają jego odkładaniu. Fosfolipidy znajdziesz w pożywieniu. Najwięcej zawierają ich żółtka jajek i móżdżek, lecz produkty te są jednocześnie bogate w cholesterol, nie stanowią więc zdrowego źródła fosfolipidów. Lepiej sięgnąć po artykuły spożywcze, które co prawda zawierają mniej tych cennych związków, ale nie są bombą cholesterolową, np. płatki owsiane, kiełki pszenicy i soję. Przy stłuszczeniu pomogą ci również preparaty chroniące wątrobę przed uszkodzeniami (np. z fosfolipidami), a także witaminy C i E, które są silnymi przeciwutleniaczami. Wzmacniają one siły obronne komórek.
Zdaniem specjalisty prof. JANUSZ CIANCIARA, hepatolog, Akademia Medyczna w Warszawie
Inne przyczyny stłuszczenia
Nie zawsze jest ono skutkiem tylko złego odżywiania i braku ruchu. Jego przyczyną może być nadużywanie leków. Polacy nagminnie biorą środki uspokajające i przeciwbólowe. Taka mieszanka jest wyjątkowo szkodliwa dla wątroby. Za jej stłuszczenie mogą być też odpowiedzialne wirusowe zapalenie wątroby typu C i choroby metaboliczne dotyczące przemiany węglowodanów i tłuszczy. Dlatego u osób, u których stwierdzono stłuszczenie, trzeba przeprowadzić badania umożliwiające wczesne wykrycie tych chorób i podjęcie leczenia.
Źródło: Naj nr 17-18/2007
Boli głowa?, uważaj na serce
kwiecień 24, 2007
Boli głowa?, uważaj na serce
Mężczyźni cierpiący na bóle migrenowe mogą mieć podwyższone ryzyko chorób sercowo-naczyniowych, a zwłaszcza zawału serca.
Amerykańscy naukowcy z Uniwersytetu Harvarda w Bostonie przeprowadzili badania w grupie 20 tys. 84 zdrowych mężczyzn w wieku od 40 do 84 lat. Gdy rozpoczynano doświadczenie żaden z nich nie cierpiał na chorobę układu krążenia.
Stan zdrowia pacjentów badacze obserwowali przez ponad 20 lat. Zbierali dane na temat objawów choroby sercowo-naczyniowej, takich jak niedokrwienny udar mózgu (udar wywołany zablokowaniem dopływu krwi do mózgu) czy zawał serca, zgonów z powodu niedokrwiennej choroby serca, operacji udrażniania tętnic wieńcowych (angioplastyka tętnic) czy pomostowania tętnic, wstawiania tzw. by- passów), jak również przypadków wystąpienia dławicy piersiowej.
W pierwszych 5 latach eksperymentu bóle migrenowe stwierdzono u nieco ponad 7 proc. uczestników doświadczenia.
Migreny są nawracającymi, pulsującymi bólami głowy. Zazwyczaj zaczynają się z jednej strony głowy i towarzyszą im nudności, wymioty, dreszcze, kołatanie serca, światłowstręt, nadwrażliwość na hałas i zapachy. Ból migrenowy może trwać kilka godzin, a nawet do 2-3 dni.
Najnowsze badania wykazały, że mężczyźni, u których występowały migreny, mieli wyraźnie wyższe ryzyko chorób sercowo-naczyniowych i zawału serca, niż mężczyźni bez skłonności do migren.
Naukowcy wysunęli hipotezę, że migreny mogą być objawem miażdżycy naczyń, która przyczynia się do rozwoju chorób sercowo-naczyniowych.
Informację o najnowszych badaniach amerykańskich zamieściło pismo „Archives of Internal Medicine”.
Zródło : PAP
Bukiet sałat z sosem tzatziki
kwiecień 23, 2007
Bukiet sałat z sosem tzatziki
Składniki:
Po kilka liści sałat : lodowej , roszponki , rukoli ,
10-12 pomidorków koktajlowych
2 ogórki sałatkowe
1 papryka żółta , 1 papryka czerwona
filet z piersi kurczaka
sól , pieprz
oliwa z oliwek do smażenia
Sos tzatziki :
25 dag jogurtu naturalnego
1 ogórek sałatkowy
4 ząbki czosnku
4 łyżeczki posiekanego koperku
sól , biały pieprz
Sposób przygotowania :
Opłucz liście sałaty , dokładnie osusz , porwij na małe kawałki.
Umyj pomidory i ogórki , pokrój w grubą kostkę.
Papryki przekrój wzdłuż na pół , oczyść z pestek , potnij na duże kawałki.
Opłukaj filet z piersi , osusz. Rozgrzej mocno oliwę , usmaż mięso
na złoty kolor z obu stron. (ok. 10 minut) . Oprósz solą i pieprzem.
Wystudzone pokrój na kawałki.
Przygotuj sos tzatziki :
Obrane ogórki przekrój wzdłuż , usuń środki z pestkami , miąższ zetrzyj
na tarce. Obierz czosnek , przeciśnij przez praskę.
Jogurt utrzyj z sola i pieprzem , wymieszaj z czosnkiem , ogórkami i koperkiem.
Pokrojone warzywa i kurczaka przełóż do miseczki. Oprósz solą i pieprzem.
Podawać polane sosem tzatziki.
Smacznego
Mniej soli, zdrowiej dla serca
kwiecień 23, 2007
Mniej soli, zdrowiej dla serca
Zredukowanie soli w naszej diecie zmniejsza ryzyko zachorowania na chorobę sercowo-naczyniową o jedną czwartą, a ryzyko śmierci z powodu tej choroby nawet pięciokrotnie – donoszą amerykańscy naukowcy na łamach pisma „British Medical Journal”.
Choroba sercowo-naczyniowa dotyczy przede wszystkim tętnic i serca. Może prowadzić do zawału serca. Schorzenie to jest główną przyczyną śmierci na świecie, powodując około 30,9 proc. wszystkich zgonów.
Wiadomo, że zmniejszenie spożycia soli wpływa na obniżenie ciśnienia krwi. W swojej najnowszej pracy naukowcy z Bostonu wykazali po raz pierwszy, że zmniejszenie ilości soli w diecie redukuje długoterminowe ryzyko choroby sercowo-naczyniowej.
Efekt ograniczenia spożycia soli na ciśnienia krwi sprawdzono w badaniu uczestników dwóch projektów z lat dziewięćdziesiątych. Wszyscy mieli podwyższone ciśnienie krwi, a tym samym zwiększone ryzyko problemów sercowo-naczyniowych.
Badani zmniejszyli ilość soli w diecie o około 25-35 procent. Grupę kontrolną stanowili pacjenci, którzy nie stosowali ograniczeń w spożyciu soli.
Analiza wyników eksperymentu wykazała, że zmniejszenie ryzyka zachorowania na choroby serca i układu krążenia wynikającego z ograniczenia spożycia soli, było znaczne. Osoby z podwyższonym ciśnieniem krwi miały w związku z ograniczeniem soli obniżone ryzyko o około 25 procent w badaniach powtórzonych po 10-15 latach. Śmiertelność udało się obniżyć o około 20 procent.
Zródło : PAP
Słodko - kwaśna sałatka cebulowa
kwiecień 21, 2007
Słodko - kwaśna sałatka cebulowa
Ten przepis pochodzi z Prowansji , w południowej Francji , ale czućw nim także wpływy innych krajów śródziemnomorskich
Składniki :
450 g małych obranych cebulek
1/4 szklanki octu winnego
3 łyżki stołowe oliwy z oliwek
3 łyżki stołowe puree z pomidorów
1 listek laurowy
2 gałązki pietruszki
1/2 szklanki rodzynków
sól i mielony czarny pieprz
Sposób przygotowania :
Wszystkie składniki włożyć do rondla i zalać 1 i 1/4 szklanki wody.
Doprowadzić do wrzenia i gotować na małym ogniu , bez przykrycia
przez 45 minut , albo do momentu , aż cebulki zmiękną , a większość
płynu odparuje.
Wyjąć listek laurowy i pietruszkę , sprawdzić czy sałatka jest wystarczająco
przyprawiona i wyłożyć na półmisek.
Podawać w temperaturze pokojowej.
Smacznego
Autor : Jacqueline Clark , Joanna Farrow
Zródło : Kuchnia Śródziemnomorska
BRANŻA WELNESS
kwiecień 21, 2007
BRANŻA WELNESS
autor: Krzysztof Porczyński
Świat przyszłości będzie się opierał na cywilizacji zdrowia WŁAŚCIWE ODŻYWIANIE BĘDZIE MEDYCYNĄ JUTRA
W nadchodzącym 20-leciu tą kolejną wielką rzeczą i dziedziną największych możliwości będzie welness .
Skąd takie przewidywania?
W 1946 roku(60 lat temu)WHO(Światowa Organizacja Zdrowia) przyjęła nową definicję zdrowia . Mówi ona,że ZDROWIE to nie tylko brak choroby,czy kalectwa,ale
PEŁNY DOBROSTAN FIZYCZNY,PSYCHICZNY I SPOŁECZNY
Jeśli zdrowie to cos więcej niż brak choroby,to również nie chorując można być bardziej lub mniej zdrowym .Cieszyć się lepszym lub gorszym dobrostanem fizycznym,psychicznym i społecznym . Definicja ta propaguje holistyczne podejście do zdrowia .
Aby być zdrowym ,należy nie tylko zwalczać konkretne jednostki chorobowe , ale dbać o kondycję fizyczną ,pogodę duch i dobrą relacje z ludźmi . W ten sposób dochodzimy do welness .
CO TO JEST WELNESS ?
To nowe zjawisko cywilizacyjne polegające na dążeniu do możliwie najdłuższego zachowania młodości,zdrowia i dobrej kondycji psychofizycznej . To młodość,zdrowie,żywność . Well-dobrze, pomyślnie, be well – być w dobrym zdrowiu .
Wymagania stawiane współczesnemu człowiekowi,pośpiech i stres,życie pod presją i próbą godzenia życia prywatnego z intensywną pracą,zmuszają go do poszukiwania rozwiązań,które pozwolą mu kompleksowo zadbać o równowagę psychiczną i fizyczną,czyli zgodnie z nowym konceptem welness – zapewnić dobrostan zdrowotny .
Jest coraz więcej ludzi,którzy osiągnęli już dużo,jeżeli chodzi o majątek . Teraz chcą wydać pieniądze na to,co jest najważniejsze : aby zapewnić sobie jak najdłużej młodość , zdrowie , opóźnić proces starzenia się .
Osiągnięcie i utrzymanie wysokiej pozycji społecznej wymaga również dużych inwestycji w wykształcenie , karierę zawodową i zdrowie .
Przepustka do szybkiej kariery zawodowej jest dobre wykształcenie i dobre zdrowie .
CO TO OZNACZA DLA NAS ?
Wiele osób sądzi , że ponieważ obecnie nie leżą w szpitalu lub nie biorą wolnego dnia z powodu choroby , to czują się dobrze . Welness to jednak coś o wiele więcej , jak tylko przeciwieństwo bycia chorym , to uczucie całkowitego zdrowia we wszystkich sferach .
Welness oznacza posiadanie energii na zrobienie tego wszystkiego , co się chce zrobić . To oznacza budzić się czując się wspaniale , bez potrzeby brania leków na początek dnia . To oznacza zabawy z dziećmi bez zadyszki . To także utrzymanie właściwej wagi .
WELNESS INDUSTRY – PRZEMYSŁEM ZDROWIA
Nazwa welness pojawiła się dość nieoczekiwanie i została zaakceptowana praktycznie na całym świecie . Sprawcą tej niesamowitej i ciągle wzrastającej popularności przemysłu welness był Paul Zane Pilzer , który nie tylko odkrył przed światem nowy przemysł,ale aktywnie włączył się w proces społecznej edukacji w tym zakresie .
Na początku lat 80-tych Pilzer precyzyjnie przewidział dynamiczny megatrend rozwojowy w branży komputerowej,która na przestrzeni dekady osiągnęła dochód przekraczający amerykański trylion , a europejski bilion dolarów . Ponadto uwierzył we własna prognozę i zbił na niej fortunę . Jego talent do długoterminowych prognoz zaowocował badaniami,dzięki którym odkrył branżę welness i wyznaczył jeszcze szybsze tempo jej wzrostu .
CZYM JEST BRANŻA WELNESS ?
Branża welness to „przemysł zdrowia” , który Pilzer odróżnia od „przemysłu chorobowego” (tak określa on bowiem zarówno konwencjonalną medycynę , jak i towarzyszącą jej farmację) .
Przemysł chorobowy jest według niego reaktywny , gdyż człowiek staje się klientem jedynie wtedy, gdy musi , reagując na specyficzne warunki i sytuacje . Człowiek nie chce być klientem szpitala . Tak wiec przemysł chorobowy to produkty i usługi dostarczane w reakcji na zaistniałą chorobę,poczynając od powszechnych chorób sezonowych,na chorobach nowotworowych kończąc . Produkty te i usługi zmierzają do leczenia symptomów lub skutków chorób .
Przemysł zdrowia to przemysł aktywny . Ludzie chętnie zostają klientami,aby uzyskać lepsze samopoczucie,zredukować efekty starzenia się organizmu,zminimalizować zjawisko stania się klientami przemysłu chorób . Produkty i usługi tego przemysłu są aktywnie poszukiwane przez zdrowych ludzi , którzy chcą się czuć jeszcze zdrowsi,sprawniejsi,piękniejsi młodsi i zabezpieczeni przed wszelkimi chorobami .
CZEGO WIĘC DOSTARCZA BRANŻA WELNESS ?
-
-
Formy aktywności fizycznej(kluby fitness , odnowa biologiczna , aktywny wypoczynek itp. )
-
Zdrowa żywność
-
Suplementy i witaminy
-
DLACZEGO POTREBNA JEST AŻ TAKA REWOLUCJA ?
Oficjalne statystyki obrazują systematycznie i coraz szybciej pogarszający się stan zdrowia społeczeństw industrialnych . Gigantyczny wzrost osób otyłych i z nadwagą,będacy efektem przemysłowego przetwarzania żywności i pazernej działalności przemysłu fast food,to kolejna przerażająca statystyka . Bardzo szybki wzrost problemu otyłości wśród dzieci,zachorowalności na przeróżne choroby cywilizacyjne,to fatalna prognoza dla następnych generacji i jednocześnie objaw bezsilności medycyny konwencjonalnej wobec wyzwań cywilizacji,związanych ze stylem życia współczesnego człowieka,który :
-
-
Juz od 30 lat,ulegając reklamie,zjada zupki w proszku lub z kubeczka,dania z mikrofalówki i coś z fast food-u sądząc,że się odżywia i zaprasza na ten posiłek swoje dzieci,nazywając go np. „nappy meal”- czyli „szczęśliwym jedzonkiem” .
-
Spożywa silnie przetworzoną żywność,wyprodukowaną z przemysłowo uprawianych zbóż,warzyw i owoców oraz przemysłowo hodowanych zwierząt, przyprawioną następnie barwnikami,konserwantami,ulepszaczami oraz innymi odkryciami współczesnej chemii oraz przygotowana do spożycia pozbawiający ja istotnych składników odżywczych .
-
Nie ma czasu ani podstawowej wiedzy,jak osiągnąć zdrowy styl życia .
-
Warto zwrócić uwagę na zapis ustawowy , mówiący o obowiązku lekarza , który występuje w ustawodawstwie wielu krajów świata , w tym w Polsce . W artykule 4. Ustawy o Zawodzie Lekarza czytamy : (cytat) : „Lekarz ma obowiązek wykonywać swój zawód zgodnie ze wskazówkami aktualnej wiedzy medycznej , dostępnymi mu metodami i środkami zapobiegania , rozpoznawania i leczenia chorób”.
Branża welness jest więc :
-
-
komplementarnym i naturalnym uzupełnieniem konwencjonalnej medycyny,
-
nieuchronnym megatrendem rozwojowym,wobec którego lekarze powinni przyjąć aktywną postawę,
-
nowym niesamowitym źródłem dochodów dla przedsiębiorców,
-
konsekwentną kontynuacją procesu oczyszczania środowiska naturalnego - „od ekologii środowiska do ekologii człowieka,wyrażonej w profilaktyce zdrowia psychicznego i fizycznego”.
-
Słuszne jest stwierdzenie , że branża welness jest naturalnym sojusznikiem medycyny konwencjonalnej,przynosząc rozwiązania,które są niezwykle potrzebne właśnie teraz,w dobie cywilizacji technicznej i informacyjnej i których od wieków poszukiwali lekarze .
Branża welness jest współczesną odpowiedzią na marzenie wielkich lekarzy,myślicieli i naukowców,wierzących,że ludzka mądrość doprowadzi do efektywnego wykorzystania żywności jako środka służącego zdrowiu .
„JESTEŚ TYM CO JESZ”
a
„POŻYWIENIE BĘDZIE TWOIM LEKARSTWEM”
-
to stwierdzenia padające także z ust twórców medycyny współczesnej
Dlatego jest bardzo ważne oczyszczenie organizmu , a przede wszystkim przewodu pokarmowego i jelit z zalegających toksyn , które nagromadziły się przez lata na co nie mamy bezpośredniego wpływu . Natomiast możemy pomóc poprzez rewelacyjny produkt , który bardzo dokładnie to robi o nazwie Kinotakara .
Wypróbuj , a zadziwi Cię jej skuteczność .
Więcej informacji znajdziesz na stronie : www.k-zdrowie.home.pl
———-
Krzysztof Porczyński zajmuje się od kilku lat suplementacją i naturalnymi produktami medycyny dalekowschodniej poprawiającymi zdrowie. Doświadczył na sobie dobroczynne działanie tych produktów. Więcej można się dowiedzieć na stronie
www.k-zdrowie.home.pl.
———-
Ten artykuł pochodzi z serwisu Artykularnia.pl - źródła darmowych artykułów do przedruku!
Owsianka na zły cholesterol
kwiecień 19, 2007
Owsianka na zły cholesterol
Spożywanie produktów owsianych obniża poziom „złego” cholesterolu i tym samym zmniejsza ryzyko choroby wieńcowej serca – wynika z analiz przeprowadzonych przez naukowców brytyjskich.
Naukowcy z University of Teesside w Middlesbrough przeanalizowali dane zebrane w trakcie 10 różnych badań dotyczących wpływu produktów z pełnego ziarna na zdrowie dorosłych osób. Osiem projektów badawczych uwzględniało produkty z pełnego owsa. Łącznie w badaniach udział wzięło 914 osób, które miały przynajmniej jeden z głównych czynników ryzyka choroby wieńcowej.
Okazało się, że dieta bogata w pokarmy z pełnego ziarna owsa może pomóc zredukować stężenie cholesterolu we krwi i w ten sposób zmniejszyć ryzyko choroby wieńcowej.
Naukowcy zaznaczają jednak, że, by stwierdzić dobroczynny wpływ owsa na ryzyko choroby wieńcowej, potrzebne są długoterminowe badania. Wszystkie uwzględnione w analizie projekty badawcze trwały bowiem krótko (4-8 tygodni) i były prowadzone w małych grupkach pacjentów. Poza tym, większość była całkowicie lub częściowo finansowana przez firmy czerpiące zyski ze sprzedaży produktów zbożowych.
Choroba wieńcowa serca jest jednym z najczęstszych schorzeń układu krążenia. Rozwija się w efekcie zwężenia naczyń krwionośnych (tzw. wieńcowych) odżywiających mięsień sercowy, co powoduje niedokrwienie serca. Jednym z poważniejszych czynników wpływających na ryzyko tego schorzenia jest wysoki poziom całkowitego oraz „złego” cholesterolu, który prowadzi do miażdżycy naczyń.
Informację na ten temat podaje serwis internetowy „EurekAlert”.
Zródło : PAP
Zupa migdałowa
kwiecień 18, 2007
Zupa migdałowa
Składniki :
1 litr mleka tłustego
15 dag migdałów
1-2 łyżki cukru
15 dag rodzynek
łyżka masła roślinnego
szczypta soli
Sposób przygotowania :
Rodzynki przelać gorącą wodą na sicie i odstawić do odsączenia.
Migdały sparzyć wrzątkiem , obrać z łupinek , osuszyć i przepuścić przez maszynkę. zagotować mleko z cukrem , dodać przygotowane migdały i rodzynki ,szczyptę soli oraz masło . Trzymamy wszystko na małym ogniu przez 3 min.
Odstawiamy pod przykryciem , by nie utworzył sie kożuch.
Zupę podawać na ciepło z ryżem na sypko.
Smacznego
Klucz do długowieczności
kwiecień 18, 2007
Klucz do długowieczności
Zwolennikom szczupłej figury przybył nowy argument: niskokaloryczna dieta i systematyczny wysiłek fizyczny ograniczają wytwarzanie w komórkach ludzkiego ciała szkodliwych wolnych rodników, które przyspieszają proces starzenia się.
Jak wynika z badań przedstawionych w elektronicznym czasopiśmie naukowym “PloS Medicine”, przeprowadzonych w Centrum Badań Biomedycznych Pennington w Luizjanie, brak ruchu fizycznego i nadmiar kalorii w diecie sprzyjają gromadzeniu się w komórkach wolnych rodników, które przyspieszają proces starzenia i zwiększają ryzyko chorób związanych z wiekiem. Natomiast aktywność fizyczna i dieta uboga w kalorie sprawiają, że komórki wytwarzają energię w sposób o wiele bardziej efektywny, produkując niewiele wolnych rodników.
Kluczem do wewnętrznej walki organizmu ze starzeniem się są maleńkie struktury zwane mitochondriami, które znajdują się we wnętrzu komórek. O mitochondriach mówi się, że są elektrowniami komórek, ponieważ właśnie w nich zużywane jest 85 procent tlenu przyswajanego przez organizm. Tu powstaje też większość energii, jakiej potrzebuje ludzkie ciało. Podobnie jednak jak inne elektrownie, mitochondria produkują również odpady. Wśród nich wyróżniają się wolne rodniki, stanowiące produkt uboczny zachodzącej w mitochondriach reakcji utleniania. Uszkadzają one DNA oraz inne składniki komórek i mają wpływ na starzenie się organizmu.
– W warunkach spoczynku, na przykład kiedy człowiek spędza cały dzień na kanapie, produkcja wolnych rodników jest najwyższa – podkreśla Anthony Civitarese, główny autor badań przedstawionych w tym miesiącu przez “PloS Medicine”.
Nie znaczy to, że Civitarese odradza odpoczynek w razie zmęczenia. Jego badania dowodzą jednak, że u osób uprawiających konsekwentnie ruch fizyczny i stosujących dietę niskokaloryczną wytwarzanie energii w mitochondriach jest najbardziej zrównoważone i powoduje najmniej zanieczyszczeń.
Wcześniejsze badania wykazały, że dieta uboga w kalorie, lecz zrównoważona i niepowodująca niedożywienia, zwiększa długowieczność tak zróżnicowanych gatunków, jak drożdże, nicienie, muchy, szczury czy myszy. U gryzoni, które spośród badanych organizmów stoją najbliżej człowieka, zaobserwowano przyrost długowieczności w granicach 30 procent – u ludzi odpowiadałoby to około 105 latom życia – oraz zwiększoną odporność na choroby związane ze starzeniem się, takie jak miażdżyca naczyń i nowotwory.
Przeprowadzenie podobnych badań na ludziach jest na razie niemożliwe, gdyż trzeba by czekać dziesiątki lat, aby stwierdzić wpływ ograniczeń kalorycznych diety na długowieczność. Zespół Centrum Badań Biomedycznych Pennington, plasujący się w światowej czołówce instytucji prowadzących tego typu studia z zakresu biologii, zdecydował się podjąć badania nie nad długowiecznością, lecz nad skutkami, jakie dla komórek mięśniowych ma niskokaloryczna dieta i program ćwiczeń fizycznych stosowane przez sześć miesięcy.
W eksperymencie uczestniczyło 36 zdrowych ochotników wykazujących nadwagę, lecz nie otyłość, o przeciętnej wieku 37 lat. Podzielono ich na trzy grupy: dwunastu ochotnikom zredukowano liczbę kalorii w diecie o 25 procent; dwunastu innym o 12,5 procenta, zmuszając ich równocześnie do spalania takiej samej liczby kalorii podczas ćwiczeń fizycznych. Ostatniej dwunastce zalecono, by nie wprowadzała żadnych zmian.
Wyniki badań wykazują, że obniżenie kaloryczności diety połączone z ruchem fizycznym, podobnie jak samo ograniczenie kalorii, przyczynia się do wzrostu liczby mitochondriów w komórkach. Zmniejsza to uszkodzenia DNA przez wolne rodniki oraz nasila działanie genu SIRT1, który u innych gatunków reguluje przemianę materii i wydłuża życie. Podsumowując, można powiedzieć, że “ograniczenie kaloryczności diety oraz ruch fizyczny poprawiają działanie mitochondriów” – podkreśla Anthony Civitarese.
Uczony zaleca więc osobom z nadwagą ograniczenie kalorii w diecie – nie tylko po to, by zrzucić kilka kilogramów, ale także aby zmniejszyć szkodliwe skutki działania wolnych rodników.
Ostrzega jednak “osoby, które mają zamiar przejść na dietę o niższej liczbie kalorii, by skonsultowały się przed jej rozpoczęciem ze specjalistą”. Z jednej strony dlatego, że dieta, choć uboższa w kalorie, musi być zrównoważona i dostarczać wszystkich substancji odżywczych niezbędnych do zdrowia. Z drugiej zaś ponieważ szczuplejsze ciało nie zawsze oznacza lepsze zdrowie: kiedy wskaźnik masy ciała spada poniżej 18,5, ryzyko choroby i śmierci zamiast spadać, zaczyna rosnąć.
– Nasze badania są pierwszą analizą skutków ograniczenia kalorii w diecie u osób zdrowych, które nie wykazywały otyłości, choć wszystkie miały nadwagę – zwraca uwagę Civitarese. Jego zespół rozpoczął właśnie nowe badania, które mają na celu określenie skutków oddziaływania niskokalorycznej diety w ciągu dwóch lat na osoby o normalnej wadze.
Jeśli chodzi o wpływ ruchu na organizm, uczony zwraca uwagę, że ma on podobny skutek co ograniczenie kalorii. Opierając się na wcześniejszych badaniach Amerykańskie Stowarzyszenie Serca zaleca uprawianie umiarkowanie intensywnego ruchu przez co najmniej trzydzieści minut cztery razy w tygodniu.
Paradoksalnie, zwiększona aktywność fizyczna i związane z nią wyższe zużycie tlenu nie powodują powstawania większej ilości wolnych rodników w związku z zachodzącym w mitochondriach utlenianiem. W rzeczywistości, jak wykazują badania przedstawione w “PloS Medicine”, utlenianie staje się bardziej efektywne i powoduje powstawanie mniejszej ilości odpadów.
– Często wychodzi się z błędnego założenia, że powstawanie wolnych rodników wzrasta wraz z wyższym zużyciem tlenu. Następuje jednak coś wręcz przeciwnego: kiedy jesteśmy aktywni fizyczni, powstaje ich mniej – mówi Civitarese.
Autor : Josep Corbella
Źródło: La Vanguardia































