Jaka jest dieta cud?

sierpień 21, 2007

bodman_6


Jaka jest dieta cud?

Jest kilka złotych zasad, które powinnaś poznać, jeśli chcesz, żeby dieta przyniosła skutek. Wystarczy, że będziesz ich przestrzegała, a schudniesz. O to, co jest prawdą, a co fałszem, spytaliśmy dr Magdalenę Białkowską z Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie.

TAK

  • Pij wodę bez gazu, bo gazowana powoduje wzdęcia i wzmaga apetyt.
    Na diecie trzeba wypijać przynajmniej 2 l wody dziennie. Woda gazowana nie dość, że powoduje wzdęcia, to dwutlenek węgla, którym się ją nasyca, łączy się w żołądku z jonami wodoru, powodując ssanie i uczucie głodu. Po wypiciu gazowanej wody mamy lepszy apetyt.
  • Śniadanie to najważniejszy posiłek
    Dzięki niemu zjesz mniej w ciągu dnia. Kalorie ze śniadania spalisz w całości podczas całego dnia aktywności.
  • Nie powinno się jeść tuż przed pójściem spać.
    W czasie snu mamy spowolnioną przemianę materii i nie jesteśmy w stanie spalić kalorii z posiłku zjedzonego krótko przed snem.
  • Alkohol to wróg odchudzania.
    Bardzo poprawia apetyt. Najłatwiej utyć, pijąc butelkę piwa dziennie. Dozwolona jest jedynie lampka wina (najlepiej czerwonego - silny antyoksydant) poprawiającego trawienie.
  • Warzywa można jeść bez ograniczeń.
    W każdej postaci i formie - oczywiście bez tłustych sosów. Jeśli gotowane, to najlepiej na parze. Odchudzając się, musimy dbać o to, aby wszystko, co jemy, było luksusowe pod względem zawartości witamin i składników odżywczych.
  • Jedz tłuste ryby, szybciej schudniesz.
    Tłuste ryby zawierają kwasy omega-3, które hamują apetyt. Dlatego, jeśli korci nas, aby zjeść coś tłustego, to najlepsza będzie tłusta ryba.

 

NIE

  • Jedz jak najmniej, najlepiej tylko raz dziennie.
    Żeby schudnąć, trzeba jeść 5 małych posiłków na dobę. Przeprowadzono badania: dietę 1000 kalorii dla jednej grupy pacjentów podzielono na 5 części, a innej podawano w formie jednego posiłku; schudły tylko osoby z pierwszej grupy.
  • Pieczywo chrupkie ma mniej kalorii niż zwykłe.
    Kromka pieczywa chrupkiego ma mniej kalorii niż kromka zwykłego pieczywa, bo mniej waży. Ale 100 g pieczywa chrupkiego i 100 g zwykłego mają kalorii tyle samo.
  • Ciemne pieczywo nie tuczy.
    I białe, i ciemne mają tyle samo kalorii (ciemne niekiedy więcej). Odchudzając się, ogranicz pieczywo w ogóle (w diecie 1000 kalorii jesz 3 kromki dziennie). Ciemne jest zdrowsze, bo ma więcej błonnika i wit B.
  • Zupy są ciężkostrawne i mają mnóstwo kalorii.
    Tuczą tylko kaloryczne zupy - takie, do których dodajemy śmietanę, zasmażkę, masło, tłuste mięso. Wywary warzywne i chude zupy mięsne są lekkostrawne i często bywają składnikiem różnych diet odchudzających.
  • Najskuteczniej odchudza głodówka.
    Głodówka zakłóca nasz metabolizm. Jeśli przestajemy dostarczać organizmowi białko, to na potrzeby energetyczne zaczyna on zużywać własne białko. Spada wtedy spoczynkowa przemiana materii, co w rezultacie prowadzi do tycia. Po głodówce bowiem każdy posiłek będzie gromadzony w formie zapasu, w obawie przed kolejnym “odcięciem paliwa”. Głodówka to prosta droga do efektu jo-jo, a więc przybierania na wadze.

 

  • Od ziemniaków się tyje.
    Ugotowany duży ziemniak ma 80 kalorii. Zawiera dużo skrobi i węglowodanów. Jest niskokaloryczny i lekkostrawny. Ten sam ziemniak polany skwareczkami z boczku lub sosem mięsnym potraja liczbę kalorii. Podsmażony na tłuszczu może mieć tych kalorii nawet 5 razy więcej. To samo z frytkami: jeśli upieczemy je w piekarniku, będą miały połowę mniej kalorii niż usmażone w tłuszczu. Tuczy tylko ziemniak “utuczony”.
  • Makaron tuczy.
    100 g ugotowanego makaronu ma tylko 110 kalorii. Duża porcja - 200 g - ma tyle kalorii, co pół tabliczki czekolady. A różnica jest kolosalna, bo po makaronie jesteśmy długo syte. Pogląd, że makaron tuczy bierze się stąd, że w Polsce jest on rozgotowywany, podawany do zawiesistych zup i mięs w tłustym sosie. Tak rzeczywiście jest bombą kaloryczną. Gotowany na półmiękko, czyli al dente, i podawany z lekkimi sosami, jest nie tylko nietuczący, ale zalecany w niskokalorycznych dietach.
  • Produkty light odchudzają.
    Light, czyli takie, które mają o 30 proc. mniej cukru lub tłuszczu niż zwykłe. Niestety, jeśli jest w nich mniej cukru, to tłuszczu może być więcej niż w tradycyjnych, i na odwrót - mniej tłuszczu oznacza więcej cukru. Uważnie czytaj więc etykiety, bo może się okazać, że light mają więcej kalorii niż tradycyjne.
  • TAK i NIE

    Nie łącz węglowodanów z tłuszczami, to schudniesz.
    Owszem, schudniesz, ale nie dlatego, że nie łączysz tych grup produktów, tylko dlatego, że dzięki takiemu sposobowi jedzenia zjesz mniej. Jak wykazały badania, jeśli masz zjeść osobno szynkę, osobno pomidor i osobno bułkę, to tej ostatniej zjesz już tylko pół, bo jesteś już nasycona. Natomiast gotową kanapkę zjadasz od razu, ponieważ po prostu lepiej ci smakuje.

    Krystyna Stryjewska
    NAJ