Samotni mniej odporni
wrzesień 19, 2007
Samotni mniej odporni
W komórkach odporności osób samotnych aktywny jest nieco inny zestaw genów i powstaje nieco inny zestaw cząsteczek, niż u osób, które nie doświadczają samotności – informują naukowcy z USA. Artykuł na temat odkrycia „cząsteczek samotności” zamieszcza pismo „Genome Biology”.
We wcześniejszych badaniach naukowych udało się udokumentować wpływ czynników społecznych na ludzkie zdrowie. Wiadomo na przykład, że wśród osób żyjących w społecznej izolacji, czyli samotnych, odnotowuje się wyższy odsetek chorób, takich jak rak, infekcje, czy choroby układu krążenia, w porównaniu z osobami, które nie czują się samotne. Również odsetek zgonów jest wyższy wśród ludzi osamotnionych.
Obecnie różne grupy naukowców próbują odpowiedzieć na pytanie, czy wyższe ryzyko zgonu wynika tu wyłącznie z braku wsparcia społecznego – fizycznego bądź ekonomicznego, czy też odzwierciedla negatywny wpływ izolacji społecznej na biologiczne procesy w ludzkim organizmie.
W swojej najnowszej pracy badacze z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles oraz z Uniwersytetu w Chicago wykazali, że skutki społecznej izolacji sięgają jednego z najbardziej podstawowych procesów biologicznych w naszym organizmie, tj. aktywności naszych genów.
Jak ujawniły analizy genetyczne, komórki odporności osób subiektywnie doświadczających długotrwałej samotności, różnią się pod względem aktywności 209 genów od komórek osób, które nie uważają się za samotne.
Nadmierna aktywność cechowała aż 78 genów, głównie genów zaangażowanych w aktywację układu odporności i regulujących procesy zapalne, czyli pierwszą linię obrony organizmu przed infekcjami. Niedostatecznie aktywnych było 131 genów regulujących pracę układu immunologicznego. Były to m.in. geny zaangażowane w reakcję układu odporności na infekcje wirusowe i w produkcję przeciwciał.
Różnice między badanymi osobami były niezależne od innych znanych czynników mających wpływ na aktywność naszych genów, jak ogólny stan zdrowia, wiek, masa ciała, czy stosowanie leków. Nie zależały nawet od, ocenianych obiektywnie, kontaktów towarzyskich danej osoby, ale od jej subiektywnego poczucia samotności.
Odkrycie to sugeruje, że długotrwałe doświadczanie izolacji społecznej przekłada się na zmiany w aktywności genów związanych z odpornością organizmu, a przede wszystkim z rozwojem procesów zapalnych oraz reakcją na zakażenia wirusowe czy bakteryjne. – Jak zaobserwowaliśmy, zmiany w aktywności genów nie zależą jednak od liczby osób, które znamy, ale od liczby osób, z którymi czujemy bliskość – komentuje biorący udział w badaniach Steve Cole.
Zdaniem naukowca, praca ta pozwala zrozumieć – na poziomie cząsteczek – dlaczego czynniki społeczne mają tak silny wpływ na ryzyko chorób serca, infekcji wirusowych oraz nowotworów.
Cole liczy, że w przyszłości testy genetyczne można będzie wykorzystywać do identyfikacji osób, które z powodu izolacji społecznej są szczególnie narażone na problemy zdrowotne. Dzięki tej pracy, można też mieć nadzieję na leki, które złagodzą wpływ samotności na nasze zdrowie.
Zródło : PAP


















Leave a Reply