W czym tkwi sekret?


Klasyczne już badania i obserwacje dotyczące zwyczajów żywieniowych
społeczeństw długowiecznych poczynione były wśród Chińczyków żyjących w Górach Południowochińskich. Ich długowieczność jest wręcz legendarna, bowiem wielu Chińczyków żyje grubo ponad 100 lat i co ciekawe, odznacza się aktywnością, witalnością oraz płodzi dzieci.

Chińczycy to najdłużej żyjący ludzie na świecie. Rzadziej niż Polacy chorują na nowotwory, co przypisuje się ich menu zdominowanemu przez owoce, warzywa i ryby. Kobiety i mężczyźni dożywają tu średnio 81 lat. Oprócz diety prowadzą oni aktywny tryb życia, unikają stresów, dlatego też nie mają problemów z otyłością. Przypadki wylewów, zawałów, osteoporozy są niezwykłą rzadkością. Poznaj, w czym tkwi sekret ich długowieczności.

Chińska recepta na zdrowie:

Głównym składnikiem jadłospisu Chińczyków jest wprawdzie wieprzowina, ale codziennie jedzą także ryby – łososia, makrelę – które zawiarają kwasy tłuszczowe omega–3 redukujące ryzyko tworzenia się zakrzepów krwi, a tym samym miażdżycy. Ryby morskie mają dużo witaminy D zapobiegającej osteoporozie oraz witaminy E neutralizującej wolne rodniki, a także potasu zapobiegającego nadciśnieniu. Spożywając ryby, obniżają poziom cholesterolu. Wpływają na rozwój i prawidłowe funkcjonowanie siatkówki oka oraz tkanki mózgowej.

Częstym elementem chińskiej diety jest sojowe tofu. Soja zmniejsza ryzyko wystąpienia osteoporozy i niektórych rodzajów nowotworu – prostaty, piersi i okrężnicy. Zmniejszając poziom cholesterolu, zapobiega chorobom serca. Łagodzi objawy menopauzy. Zawiera antyutleniacze chroniące przed szkodliwym działaniem wolnych rodników.

Lekiem na wszystkie choroby dodawanym w Chinach do potraw jest żeń-szeń. Z tego korzenia robi się syropy na wieczną młodość, długą sprawność seksualną, odporność, stres i wzmożony wysiłek. Ma działanie odtruwające. Wpływa na pracę gruczołów, poziom niektórych hormonów we krwi. Obniża poziom cholesterolu, pobudza czynności serca, zwiększa odporność organizmu na infekcje, wspomaga procesy regeneracyjne, a także poprawia ukrwienie mózgu, pamięć i zdolność koncentracji. Jest rozpropagowany na całym świecie.

Chińczycy w dużych ilościach, a w szczególności po obiedzie, piją zieloną herbatę. Tej miksturze przypisuje się wiele właściwości. Zapobiega ona rakowi płuc, piersi, żołądka, jelita grubego, prostaty, a także skóry. Chroni przed rakotwórczym działaniem papierosów.

Co dzień wypijają nawet 5 filiżanek uprawianej od ponad 1 700 lat w prowincji Yunan czerwonej herbaty oraz 3 filiżanki Gynostemmy. Wspomaga ona pracę wątroby, obniża poziom cholesterolu, oczyszcza i wzmacnia organizm, pobudza procesy trawienia. Jest nazywana mordercą tłuszczu – atakuje zbędne pokłady tkanki tłuszczowej i skutecznie walczy z nadwagą. Prawidłowo parzona odpędza zły humor, a nawet łagodzi skutki spożycia alkoholu. By jej właściwości nie zniknęły, nie słodzą jej cukrem.

Dziennie piją 2 litry niegazowanej wody z dużą dawką minerałów. Zawarte w wodzie wapno wzmacnia kości, które wolniej tracą gęstość.

Przepis Chińczyków na świetną kondycję:

Nigdy nie najadają się do syta. Jedzą kilka posiłków dziennie, ale w małych porcjach i koniecznie o niezmiennych godzinach. Pomaga to utrzymać im stały poziom cukru we krwi, zapobiega magazynowaniu zapasów w organizmie. Nie ma mowy o napadach wilczego apetytu, przejadaniu się oraz tyciu. Menu komponują w taki sposób, by było pożywne. Dzięki czemu zachowują młodzieńczą figurę.

Prowadzą aktywny tryb życia. Spacerują, jeżdżą na rowerze, dbają o równowagę psychiczną – ćwiczą jogę, tai chi i karate.

Chińska rada na dobre samopoczucie:

· Dzięki silnemu poczuciu więzi rodzinnych i przynależności społecznej zapobiegają depresji i zachowują doskonałe zdrowie psychiczne.

Zaczerpnięte : Trawińska M., Czerpiemy zdrowie z natury i kuchni innych narodów, http://www.kafeteteria.pl – 02.09.2006.

Źródło: Barbara Gawryluk: “Szokujący raport o długowieczności Chińczyków

Jak zyskać zdrowy sen i zwalczyć stres raz na zawsze…




Oczywiście cały czas szanuję Twoje prawo, że nie musisz chodzić do lekarza i wolno Ci bagatelizować dolegliwości brzuszne i proktologiczne. Twoje zdrowie – Twój wybór.

Co mi do tego.Zresztą nie będę używał słowa nowotwór, tylko rak. Chyba zawsze rak jest nowotworem, a niekoniecznie nowotwór rakiem, ale w tym wypadku darujmy sobie rozważania akademickie.

nowotwor.jpg
Polipy i zmiany nowotworowe (Z plakatu firmy Byk Roland
Polska Sp. z o.o.)

Pomówmy chwilę szczerze o raku okrężnicy i odbytnicy. Rak okrężnicy częściej atakuje kobiety, a rak odbytnicy mężczyzn. Jak pisałem w akapicie powyżej, ostatecznie możesz lekceważyć wiele chorób proktologicznych, ale nie bagatelizuj raka jelita grubego.Ten rodzaj raka zabije Cię metodycznie i bardzo podstępnie albo okaleczy na pozostałą część życia. Jeżeli w Twojej rodzinie ktoś chorował na niego, to z pewnym prawdopodobieństwem i Ciebie może to spotkać. Jednak Ty w takim wypadku jesteś o tyle w dobrej sytuacji, że masz o tej chorobie informacje, więc nie sądzę, abyś bagatelizował problem. Po prostu wiesz, że musisz się badać!Gorzej mają ludzie tacy jak ja, czy Ty, którzy gdzieś coś słyszeli o tym rodzaju raka, ale nigdy nie dopuszczali myśli, że może on nas dotknąć.

Kiedy tak jak ja przekroczyłeś 50 rok życia, to znalazłeś się w grupie ryzyka, czyli osób zagrożonych tą śmiertelną chorobą.

Pewnie już wiesz, bo pisałem o tym w rozdziale „Case study…”, że u mnie przypadek sprawił, że znalazłem się w gabinecie proktologa i właśnie dopiero wtedy dowiedziałem się o zagrożeniu rakiem jelita grubego.

Dzięki temu, że zrobił mi się zakrzep brzeżny odbytu i nie zbagatelizowałem tej choroby oraz spotkaniu właściwego lekarza miałem szczęście dowiedzieć się o koniecznym w moim wieku (53 lata) badaniu jelita grubego.

Może Ty też nie masz szans lub czasu dostać się do proktologa albo nie chorujesz i nikt Cię nigdy nie poinformował, że w Twoim wieku to ostatni moment przebadać się, czy Cię nie zaatakował podstępnie rak jelita grubego i okolic.

Ten nowotwór złośliwy nazywany gruczolakorakiem wykształca się – o czym pisałem już wcześniej - z polipa rosnącego na nabłonku i zabije Cię metodycznie.

Całymi latami nie da o sobie znać, a gdy już się ujawni, to jest praktycznie po Tobie. 70% skuteczność zabijania to na prawdę budzący respekt wynik. 30% chorych, którzy mimo wszystko przeżyją, w większości przypadków musi przejść ciężkie operacje, które powodują trwałe okaleczenie jelit.

Jeśli jelito grube jest zaatakowane w odpowiedniej odległości od zwieraczy, to pacjentom pozostawia się własny odbyt. Pozostali muszą mieć zrobione na brzuchu nowe ujście kału.

Czy już uświadomiłeś sobie, że możesz zginąć w najlepszym dla Ciebie okresie życia?

Teraz, gdy już się dorobiłeś i jesteś szanowanym obywatelem.

Teraz, gdy możesz się nacieszyć wnukami lub nadal być wsparciem i przyjacielem swoich dzieci.

Teraz, gdy może już jesteś na zasłużonej emeryturze lub zbliżasz się do niej po pracowitym życiu.

Jeśli nawet nie masz żadnych dolegliwości, to wcale nie znaczy, że już w Tobie nie zaczyna wykształcać się z polipa nowotwór złośliwy.

Czy nie żal byłoby Ci w takim momencie umierać na raka jelita grubego, kiedy tak łatwo mogłeś go pokonać?

Możesz być pewien z dużym prawdopodobieństwem jednego:

Kiedy zaniedbasz profilaktykę raka jelita grubego ze względu na wiek lub uwarunkowania genetyczne, to z własnego wyboru zakończysz życie w cierpieniach.

Autor : Dorota Augustyniak – Madejska, Zbigniew Kudelski, Jerzy Kostowski
Zródło : Artykuł jest fragmentem ebooka “Kod raka”

Jak skończyć z problemami jelitowymi?


Polipy to narośla znajdujące się w odbycie i jelicie grubym, które powstały z nabłonka i tkanki łącznej. Ze względu na kształt dzielą się na polipy uszypułkowane, przysadziste i kosmkowe, co pokazuje poniższy rysunek.

polipy.jpg

Polipy jelita grubego. 1 – uszypułokowany, 2 – przysadzisty, 3 – kosmkowy

Najczęściej powodem ich występowania są uwarunkowania genetyczne. Dotyczy to szczególnie gruczolaków, czyli polipów pochodzenia nabłonkowego.

U członków rodzin, które mają skłonności genetyczne do polipów, zaczynają one występować w wieku około 20 lat. Nieleczone mogą przekształcić się w raka.

W stanach chorobowych w jelicie grubym może występować porażająca liczba polipów. Znane są przypadki występowania tysięcy polipów u jednego chorego (polipowatość rodzinna).

Wystarczy, że tylko jeden lub kilka z nich ulegnie zrakowaceniu, aby zabić człowieka.

Warto wiedzieć, że u ludzi mających genetyczną skłonność do polipów pojawiają się już w dzieciństwie ogniska przerostu siatkówki. Zatem dobry okulista może Cię ostrzec o zagrożeniu wystąpienia polipów w Twoim jelicie grubym lub u Twojego dziecka.

Niestety, polipy mogą się również pojawić u ludzi, zwłaszcza po 50 roku życia, których nikt w rodzinie nie miał takiej przypadłości. No cóż, wydłuża się długość życia i z tego powodu zaczynają się zmiany chorobowe w jelicie grubym.

Po prostu niektóre organy przewodu pokarmowego nie są przewidziane na tak długi okres eksploatacji, zwłaszcza jeżeli nie szanowałeś swojego zdrowia. Kłaniają się używki i nieodpowiednia dieta.

Jedyna metoda lecznicza polipów polega na ich fizycznym zniszczeniu. W początkowym stadium choroby wystarczy usunąć je z odbytu lub jelita grubego. W poważniejszym zaawansowaniu choroby może się okazać konieczność wycięcia kawałka jelita i sprawa załatwiona.

Natomiast kiedy zbagatelizujesz polipy i zaniedbasz leczenie, to po kilku latach Twoje narośla zrakowacieją. Oczywiście znane są przypadki, że masz szczęście i przeżyjesz po ciężkiej operacji.

Jednak nieubłagane statystyki dowodzą, że w 70% rak wykształcony z polipa na pewno zwycięży. Najczęściej zanim umrzesz doświadczysz koszmaru sztucznego odbytu, bo Twoje trzewia zostaną zżarte od środka.

Autor : Dorota Augustyniak – Madejska, Zbigniew Kudelski, Jerzy Kostowski
Zródło : Artykuł jest fragmentem ebooka “Kod raka”

Jak skończyć z problemami jelitowymi?