Każdy ma na tę dolegliwość własne sposoby. Jednym pomaga filiżanka kawy, innym spacer na świeżym powietrzu albo zimny kompres na czoło. Gdy nic nie przynosi ulgi, sięgamy po tabletkę przeciwbólową.

Bóle głowy wywołane np. przez zmęczenie, niepokój, stres określa się czasem jako “okolicznościowe”. Specjaliści nazywają je napięciowymi. Większość z nas lekceważy je i nie szuka pomocy u lekarza. Tymczasem niekiedy taka pomoc jest konieczna, ponieważ ból pojawia się bardzo często, powtarza się przez wiele lat, a niekiedy - lekarze szacują, że w ok. 10 proc. przypadków - towarzyszy migrenie.

Nie tylko emocje

Napięciowe bóle głowy pojawiają się, gdy się zdenerwujemy, mamy za dużo obowiązków, zewsząd walą się na nas jakieś problemy albo szykujemy się do egzaminu lub wyjazdu na urlop. Ale także wtedy, gdy się nie wyśpimy i jesteśmy przemęczeni. Kiedy wreszcie wypoczniemy, załatwimy ważne sprawy czy zdamy egzamin - ból sam minie.

Gorzej, gdy ból okresowy zamienia się w przewlekły. A dzieje się tak m.in. wówczas, kiedy stres jest długotrwały, cierpimy na depresję, mamy zmiany zwyrodnieniowe w szyjnym odcinku kręgosłupa, które utrudniają przepływ krwi do mózgu albo wiele godzin spędzamy w nieprawidłowej pozycji (np. siedzimy, pochylając się nad klawiaturą komputera lub rozmawiamy przez telefon, podtrzymując słuchawkę ramieniem) i dochodzi do skurczu naczyń krwionośnych w napiętych mięśniach.

Napięcie rośnie

Napięciowe bóle głowy najczęściej pojawiają się po 20. roku życia i nieco częściej dotyczą kobiet niż mężczyzn. Ci, którzy na nie cierpią, opisują ból obrazowo, mówiąc, że mają wrażenie jakby na głowę założono im coraz bardziej zaciskającą się obręcz. Na szczęście ból napięciowy zazwyczaj nie jest zbyt silny. Może obejmować całą głowę, a także szyję i kark, ale może również umiejscowić się tylko w okolicach skroni i czoła. Zdarza się, że towarzyszy mu nadwrażliwość na dźwięki i światło, czasem nudności, a niekiedy nawet wymioty.

Raz taki ból trwa zaledwie kilka minut (i wtedy może się powtarzać kilka, kilkanaście razy w ciągu dnia), a innym razem ciągnie się przez kilka dni. Jeśli cierpimy na przewlekłe napięciowe bóle głowy, to dokuczają one tygodniami, miesiącami, a nawet latami. W takiej sytuacji mamy wrażenie, że boli nas nawet skóra głowy oraz włosy.

Gdy napięciowe bóle głowy nękają nas systematycznie albo są bardzo silne, warto udać się do neurologa. Prawdopodobnie zleci on silniejsze środki przeciwbólowe, leki uspokajające, być może także preparaty zmniejszające napięcie mięśni albo specyfiki stosowane w leczeniu nawracających migren.

Autor : Beata Prasałek
Źródło: Poradnik Domowy

Pozbądź się bólów głowy i migren…..