Oliwki, pomidory, winogrona, świeży rozmaryn, oliwa z oliwek… To składniki najzdrowszej diety świata. Możesz je znaleźć także w kosmetykach.

Dlaczego Włosi, Grecy oraz mieszkańcy południowej Francji i Hiszpanii są zdrowsi i żyją dłużej niż pozostali Europejczycy? Bo ich dieta pełna jest witaminy E i nienasyconych kwasów tłuszczowych, których źródłem jest przede wszystkim oliwa z oliwek. A gdyby tak dodać ją do preparatów przeznaczonych do pielęgnacji skóry? Naukowcy z laboratoriów kosmetycznych postanowili to uczynić. Efekty były znakomite. Do kosmetyków postanowiono dodać też ekstrakty z innych, ważnych w diecie śródziemnomorskiej składników, jak winogrona, czerwone wino, pomidory, rozmaryn i… trufle. Okazało się, że mają one niezwykłe właściwości nawilżające i ujędrniające. Warto więc sięgnąć po nie wczesną wiosną. Skóra zmęczona po zimie tylko na to czeka!

Aromatyczny rozmaryn

To przyprawa bardzo często stosowana w śródziemnomorskiej diecie. Jak się okazało, droga z kuchni do kosmetyki wcale nie jest tak długa. Zapach rozmarynu odświeża, a olejek z niego odżywia i poprawia ukrwienie skóry. Dodawany jest do kosmetyków również ze względu na miły zapach.

1. Balsam do ciała Rozmaryn & Miłorząb (St. Ives, 12 zł). Z wyciągami z rozmarynu i miłorzębu. Ujędrnia i wygładza skórę.

2. Mydło toaletowe Calla-Lily and Rosemary Gli Officinali (Nesti Dante, 19 zł). Wykorzystuje tonizującą moc rozmarynu i kalii.

Wiwat pomidory

Te z krajów śródziemnomorskich cieszą się najlepszą opinią. Są najsmaczniejsze i najzdrowsze, bo - gdy dojrzewają - nie brakuje im słońca. Pomidory to jeden z głównych składników śródziemnomorskiej diety. Właściwości pielęgnacyjne zawdzięczają zawartości likopenu - bardzo silnego antyutleniacza, który skutecznie radzi sobie z wolnymi rodnikami. Dlatego łagodzi skutki promieniowania UV, wspomaga powstawanie kolagenu oraz chroni skórę przed utratą kwasu hialuronowego (od niego zależy jej jędrność). Likopen, będący czerwonym barwnikiem, ma wpływ na poprawę kolorytu szarej, zmęczonej cery. Ze względu na właściwości oczyszczające likopenu kosmetyki z wyciągiem z pomidorów stosuje się do cery tłustej.

1. Tomato clay mask (Oriflame, 17 zł). Maseczka z glinką i pomidorem przeznaczona do cery tłustej i mieszanej. Odświeża, oczyszcza i zapobiega powstawaniu pryszczy.

2. Soleil Prodigieux SPF 8 (Nuxe, 50 zł). Krem do twarzy z samoopalaczem, przyspieszający opalanie, nawilżający, chroniący przed starzeniem się skóry i słońcem. Zawiera likopen.

3. Krem z ekstraktem z pomidora z serii Warzywny ogród (Laboratorium AVA, 14 zł). Prócz likopenu zawiera witaminy A, B, C i składniki mineralne. Poprawia jędrność skóry, wygładza ją i nawilża.

Winoterapia

W krajach śródziemnomorskich wino pije się codziennie, ale w umiarkowanych ilościach. Jedna lampka wystarczy, by wspomóc układ krwionośny i serce. No i poprawić nieco humor… Ale wino ma również właściwości pielęgnacyjne. Ponoć Maria Stuart, królowa angielska, do mycia twarzy używała właśnie win, i to najlepszych. Był to także powszechny zwyczaj na dworach francuskich. Wino ma bowiem właściwości dezynfekujące, a także odmładzające - ze względu na obecność kwasów. W jego składzie jest także brom, chrom, cynk, potas, jod, magnez, sód, czyli pierwiastki tak potrzebne skórze. Najcenniejszy jest jednak polifenol o nazwie tanina. Bogate w taninę jest przede wszystkim wino czerwone. Polifenole odmładzają skórę, usuwają toksyny oraz lekko rozjaśniają koloryt cery. Stymulują także syntezę kolagenu i elastyny. Należą do bardzo silnych antyutleniaczy - daleko w tyle zostawiają witaminy C i E. Dodatkowo ekstrakt z czerwonego wina uszczelnia naczynia krwionośne. Jest to zatem idealny wręcz składnik kosmetyków do skóry dojrzałej.

1. Regenerujący balsam z wyciągiem z czerwonego wina Body Colour Lirene (Dr Irena Eris, 11 zł). Nawilża, regeneruje i wygładza skórę.

2. Krem pod oczy Vinoterapia (Bielenda, 13 zł).

3. Krem na dzień przeciwzmarszczkowy Vinoterapia (Bielenda, 13 zł). Zawiera wyciąg z wina i ekstrakt z lilii wodnej. Nawilża i ujędrnia skórę. Polecany do cery dojrzałej.

Cenne trufle

Wykorzystywane w wykwintnych przepisach kulinarnych, trufle są niezwykle cenione przez smakoszy. Najrzadszą i cieszącą się największym uznaniem odmianą są trufle białe. Ponieważ trudno je zdobyć, ich cena porównywalna jest do ceny złota. Ze względu na zawartość aminokwasów, witamin z grupy B, związków cukrowych i naturalnych kwasów AHA wyciąg z trufli mobilizuje komórki skóry do walki ze starzeniem się. Ponieważ potrafi poprawić napięcie i jędrność skóry, wykorzystuje się go przede wszystkim w preparatach przeciwzmarszczkowych dla pań dojrzałych.

1. Krem na dzień Liftingująco-ujędrniający Reveal (Soraya, 50 zł). Odmładzające działanie białych trufli wspomagają w nim neuropeptydy i ekoekstrakt.

2. Biokrem przeciwzmarszczkowy regeneracyjny na noc z serii Trufle i Szampan (Farmona, 19 zł). Działa jak zastrzyk energii dla skóry. Przyspiesza odnowę komórkową i poprawia mikrokrążenie. Nawilża i uelastycznia skórę.

3. Maseczka 35+ All Day Kawior i Trufle (Bielenda, 3 zł).

4. Serum pod oczy i do twarzy 35+ Anti-age Kawior i Trufle (Bielenda, 17 zł). Prócz białych trufli zawiera czarny kawior bogaty w proteiny, witaminy i mikroelementy wspomagające skórę w jej walce ze starzeniem się.

W oliwnym gaju

Nie jest przesadą twierdzić, że na południu Europy wszystko kręci się wokół oliwek. Można je jeść od rana do wieczora. Wytłaczana z nich oliwa to jeden z najstarszych kosmetyków naturalnych. Już w starożytności kobiety nacierały nią ciało, by je nawilżyć i ochronić przed słońcem. Oliwki są bogate w potas, fosfor, żelazo i witaminy (A, z grupy B, C). Zawierają też dużo wit. E, jednego z najsilniejszych antyoksydantów. Uelastyczniają naskórek i zapobiegają utracie wilgoci z komórek. Skąd tak niezwykłe właściwości? Wystarczy spojrzeć na drzewo, na którym rosną. Jest bezkonkurencyjne, jeśli chodzi o odporność i długowieczność. W jego tkankach są stężone składniki zapobiegające procesom starzenia, wit. E i kwasy tłuszczowe.

1. Krem nawilżająco-ujędrniający z serii Zielona Oliwka (Soraya, 9,50 zł). Do każdego rodzaju cery, a zwłaszcza przesuszonej ze skłonnością do wiotczenia. Z wyciągiem z oliwek, minerałami morskimi, witaminą E i d-pantenolem.

2. Krem pod oczy z serii Zielona Oliwka (Soraya, 8 zł).

3. Wieczorny Mus Oliwkowy z serii Czarna Oliwka - dieta śródziemnomorska (Bielenda, 16 zł). Krem intensywnie odżywiający i regenerujący z wyciągiem z czarnej oliwki.

4. Peeling do ciała Planet Spa (Avon, 38 zł). Pachnie oliwkami, a jako drobinki ścierne służą ich pokruszone pestki.

Boskie winogrona

Uważane za owoce bogów, mają niewiarygodne właściwości odmładzające. Substancje cenne dla wyglądu skóry zawiera każda część winnego grona. W kosmetykach wykorzystuje się zarówno ich miąższ, jak i sok, a także ekstrakt ze skórki i szypułek oraz olejowy wyciąg z pestek. W winogronowym miąższu znajdują się odżywiające skórę cukry, składniki mineralne i witaminy. W pestkach można znaleźć antyrodnikowe flawonoidy i nienasycone kwasy tłuszczowe oraz garbniki, które delikatnie złuszczają naskórek i stymulują produkcję kolagenu. W kosmetykach wykorzystuje się zarówno ekstrakt z ciemnych, jak i z jasnych winogron. Dzięki swemu wszechstronnemu działaniu są dobre dla każdego rodzaju cery.

1. Winogronowy żel pod oczy (Aquolina, 64 zł). Pomaga walczyć z cieniami i opuchnięciami, wzmacnia też delikatną skórę okolic oczu.

2. Krem nawilżający na dzień Ogród SPA (Kolastyna, 9,50 zł). Z ekstraktem i olejkiem makadamia. Wygładza, ujędrnia i odżywia skórę.

3. Maseczka nawilżająca Skin Naturals (Garnier, 5 zł/dwie saszetki). Z czystym ekstraktem z winogron.

Autor : Dorota Gepert
Źródło: Poradnik Domowy

Jak duży wpływ na Twoją atrakcyjność samopoczucie mogą mieć proste i tanie zabiegi kosmetyczne?

szczegóły : Kobieta piękną jest


Pielęgnacja włosów

kwiecień 21, 2008

Która kobieta nie marzy o włosach, jakie prezentują modelki w licznych reklamach? Nie dla każdej natura była tak hojna, obdarowując pięknymi włosami, ale każda może tak dobrać rodzaj uczesania, aby maksymalnie ukryć mankamenty natury.

Oto kilka ciekawostek dotyczących włosów:

-Włos ludzki rośnie przeciętnie 0,3 mm na dobę
-Włosy rosną szybciej latem niż zimą.
-Człowiek ma na głowie około 100 tysięcy włosów, przy czym najwięcej włosów mają blondyni
-Każdemu z nas wypada średnio około 40-70 włosów dziennie.

Przetłuszczone, suche, łamliwe, matowe, posklejane, takie włosy są zmora każdej, dbającej o wygląd kobiety. Możesz temu zapobiec. Jak? Dzięki właściwej pielęgnacji. Oczywiście, ogromny wpływ na ich wygląd i stan mają również nasze samopoczucie, zdrowie i sposób odżywiania. Często jednak nawet osoby używające najlepszych kosmetyków i dbające o zdrowy tryb życia, mają matowe i słabe włosy. Przyczyną tego może być źle dobrany szampon i odżywka, co bardzo szybko niszczy strukturę włosa. Pierwszym krokiem do właściwej pielęgnacji włosów jest określenie rodzaju włosów, a wówczas dobór odpowiednich kosmetyków nie będzie stanowił problemu.

Rodzaje włosów

Włosy normalne

Włosy normalne nie sprawiają żadnych kłopotów ani z wyglądem, ani z pielęgnacją. Są jedwabiste o pięknym połysku, nie przetłuszczają się, nie mają rozdwojonych końców. Niestety ten rodzaj włosów to rzadkość.

Włosy przetłuszczające się

Przyczyną przetłuszczania włosów jest nadmierne wydzielanie tłuszczu przez gruczoły łojowe. Włosy wyglądają na brudne i zaniedbane i niestety jedyna rada to częste mycie odpowiednim szamponem.

Włosy suche

Przy włosach suchych woda szybko odparowuje i spada poniżej dopuszczalnej normy. Włosy suche są sztywne, twarde, matowe, często łamliwe, a ich końcówki rozdwajają się.

Włosy mieszane

Włosy mieszane – tłuste u nasady, na końcach suche – są trudne w pielęgnacji i wymagają konsultacji specjalisty.

Włosy z łupieżem

Łupież to choroba skóry, a nie włosów, dlatego, aby skutecznie zwalczyć tę dolegliwość - niezbędny jest kontakt ze specjalistą.

Znając już swój rodzaj włosów z łatwością dobierzesz odpowiednią linie kosmetyków pielęgnujących. Oprócz szamponu ważny jest także preparat ułatwiający rozczesywanie. Może nim być pianka do włosów lub lotion. Zalecane jest, aby kosmetyki pochodziły z jednej serii tej samej firmy. Ważne jest, by nigdy nie kupować produktu kosmetycznego tylko dlatego, że podoba ci się jego opakowanie albo poleciła go koleżanka, która ma być może inny rodzaj włosów.

Typy fryzur

Warto wiedzieć, jaki typ fryzury jest najodpowiedniejszy dla danego rodzaju włosów.

Fryzura dla włosów normalnych

Odpowiednia długość to ta do połowy ucha z mocno wycieniowanym tyłem. Jeśli obcięcie włosów na krótko jest warunkiem nie do spełnienia, można zapuścić je do ramion i obcinać w linii prostej. Można czesać je na bok lub z bocznym przedziałkiem. Ta fryzurka jest modna i łatwo ją uczesać. Aby wymodelować włosy, należy wetrzeć w nie zaraz po umyciu piankę. Jeśli są problemy z rozczesaniem, można nałożyć piankę także na grzebień.

Fryzura dla włosów przetłuszczających się

Przy włosach przetłuszczających się zaleca się krótkie fryzury, ponieważ łatwiej jest je pielęgnować. Jeśli jednak któraś z Pań zdecyduje się na długie włosy, to trzeba wybrać długość do brody lub ramion. Mocno wycieniowane włosy można łatwo modelować, tzn. bez suszarki i bez użycia wspomagających preparatów, które mogłyby niepotrzebnie dodatkowo pobudzić pracę gruczołów łojowych.

Fryzura dla włosów suchych i zniszczonych

Dla włosów suchych i zniszczonych nie poleca się ani kręcenia włosów, ani układania ich na szczotkę. Najlepsza byłaby prosta fryzurka, która łatwo daje się modelować. Ważne: przy suszeniu włosów należy stosować na przemian raz ciepły, raz zimny strumień powietrza. Należy także pamiętać o systematycznym szczotkowaniu. Częste szczotkowanie włosów działa na nie jak masaż na ciało!

Koniecznie trzeba używać wyłącznie szczotek z naturalnego włosia! Czesząc się, w sposób naturalny, rozprowadzany jest tłuszcz na całej długości włosów. Dzięki temu staną się one bardziej elastyczne!

Fryzura dla włosów kręconych

Kręcone włosy najlepiej wyglądają, gdy sięgają ramion. Wierzchnią warstwę można również bardzo delikatnie wycieniować. Profesjonaliści strzygą kręcone włosy na sucho, a dopiero potem myją je i modelują!

Fryzura dla włosów delikatnych

Niewskazane jest cieniowanie cienkich włosów po wierzchu, ponieważ wtedy wydaje się, że jest ich jeszcze mniej niż w rzeczywistości. Aby włosy sprawiały wrażenie gęściejszych, możesz wycieniować je od spodu. Optymalna długość przy tego typu włosach nie przekracza linii brody. Aby zachować kształt fryzury należy poprawiać, co sześć tygodni.

Co kupić: balsam do włosów, czy odżywkę?

Kup odżywkę, ponieważ balsam do włosów nie ma właściwości odżywczych ani regenerujących. Jego zadaniem jest wygładzanie struktury włosa po umyciu, także nadaje połysk i puszystość.

Odżywka do włosów jest preparatem regenerującym zniszczony włos, wnika głęboko i intensywnie pielęgnuje.

Wypadanie włosów to zmora

Największą zmorą nie tylko kobiet jest nadmierne wypadanie włosów. Utrata do 100 włosów dziennie jest zjawiskiem zupełnie naturalnym, gorzej, gdy rano na poduszce leży mnóstwo włosów, a podczas czesania wypadają pasmami. Na pewno nie należy lekceważyć tego objawu i postarać się poszukać przyczyny.

A przyczyn może być kilka. Oto one:

-Brak witamin i minerałów - m.in. witaminy B, E, H (biotyny) i żelaza. Na rozległe wypadanie włosów narażają się szczególnie kobiety na intensywnej diecie - organizm otrzymuje wówczas za mało witamin i soli mineralnych.
-Zaburzenia przemiany materii.
-Zmiany hormonalne - u kobiet problem utraty włosów często związany jest z gospodarką hormonalną. Zwłaszcza podczas ciąży i około 6 miesięcy po niej bardzo często wypadają włosy.
-Niewłaściwe pielęgnowanie włosów, np. zbyt częste farbowanie, rozjaśnianie, ciągłe trwałe ondulacje.
-Ciężkie choroby lub infekcje, np. szkarlatyna, schorzenia tarczycy.
-Nadmierne obciążenia, np. ciężkie stresy, pośpiech, przemęczenie, problemy natury psychicznej, depresja.
-Dziedziczne skłonności do wypadania włosów.

Jak sobie radzić?

-Dobre efekty przynosi stosowanie preparatów do wcierania w skórę głowy, masaż pobudzi krążenie krwi, a tym samym korzenie włosów; cebulki będą lepiej odżywione i dotlenione.
-Czasem pomaga zażywanie przez kilka tygodni zestawów witaminowych powszechnie dostępnych w aptekach bez recept, takich jak np. skrzyp z witaminami.
-Po myciu należy suszyć włosy wyłącznie chłodnym strumieniem powietrza.
-Jeśli dłuższa domowa kuracja nie powstrzyma wypadania włosów, koniecznie należy się zgłosić do dermatologa.

Autor :  Małgorzata Dąbrowska
Zródło : Artykuł pochodzi z eboka Kobieta piękną jest

Jak duży wpływ na Twoją atrakcyjność samopoczucie mogą mieć proste i tanie zabiegi kosmetyczne?
szczegóły : Kobieta piękną jest

 

 


Stoły izokinetyczne - nowy sposób na piękną sylwetkę

autorem artykułu jest Marta Malarska

Każda z nas marzy o idealnej sylwetce. Pragnie być wysportowana i zadowolona z własnego wyglądu.

Często próbujemy wielu sposobów by uzyskać odpowiednie wymiary. Czasami zdarza się jednak, że nasz wysiłek nie daje zadowalających efektów z powodu źle dobranych lub zbyt forsownych ćwiczeń.

Zdarzają się kontuzje, które uniemożliwiają dalsze treningi. Może warto zatem zastanowić się nad zestawem ćwiczeń opracowanych przez specjalistów by mieć pewność, że zadziałają one na wybrane partie mięśni w taki sposób, jaki jest dla nas najbardziej korzystny. Zachęcam zatem do zapoznania się ze sprzętem sportowym, który został stworzony po to by kształtować ciało tak, jak tego chcemy.

Stoły izokinetyczne
– brzmi tajemniczo. Są to jednak urządzenia, których nazwę powinna znać każda osoba pragnąca wyglądać dobrze.

Co to jest? Jak to działa?

Są to urządzenia do ćwiczeń izometrycznych, w działaniu których wykorzystano zasadę prowadzonego ruchu biernego minimalizując wysiłek ćwiczącego dzięki aktywności maszyny. Urządzenia izometryczne przeznaczone są do pracy nad wybranymi grupami mięśni poprzez pasywne, powtarzane ruchy izokinetyczne.
Te delikatne, wspomagane przez stoły ćwiczenia zwiększają napięcie, sprężystość i ukrwienie mięśni.

Poprawiają ogólne samopoczucie, podwyższają poziom samozadowolenia, odprężają i zapewniają szybkie schudnięcie.

Prowadzenie ruchów ćwiczącego przez urządzenie Shapemaster odbywa się na zasadzie wymuszenia stałego, pasywnego ruchu oraz umożliwia ćwiczenie kolejnych grup mięśni w sposób zaplanowany i optymalny dla uzyskania zamierzonego efektu.
Ruchy prowadzone przez maszynę uzupełniane są techniką ćwiczeń Pilatesa, co znacznie zwiększa efekty wpływając jednocześnie na poprawę jakości oddechu i pełniejsze wykorzystanie możliwości organizmu.

Korzyści:

- piękna sylwetka

- wzmocnienie mięśni

- zmniejszenie dolegliwości bólowych kręgosłupa i stawów

- odprężenie

- lepsze samopoczucie

- uzyskanie prawidłowej postawy ciała

- lepsza przemiana materii

- poprawa krążenia krwi i limfy oraz wydolności organizmu

- poprawa pracy i ukrwienia całego układu mięśniowego;
- wzrost energii, poprawa jakości snu, samopoczucia
i samooceny;
- zmniejszenie w widoczny sposób obwodów ciała.

A co najważniejsze!! Wszyscy mogą na nich ćwiczyć! Zarówno osoby bardzo sprawne fizycznie jak i takie, których kondycja jest słabsza. Ćwiczenia przeznaczone są zarówno dla osób młodych, jak i starszych.

Przykładowe zestawy ćwiczeń i ich działanie

1. Stół wyszczuplający brzuch i biodra
- napina i ujędrnia mięśnie pośladków ( pośladkowy wielki i
średni ) i bioder
- wzmacnia mięśnie brzucha ( prosty brzucha )

2. Stół do ćwiczeń nóg
- wykonywane są ruchy okrężne nóg

- ćwiczeniu poddawane są mięśnie przywodzące i odwodzące uda oraz mięsień trójgłowy łydki i mięsień czworogłowy uda

3. Stół do ćwiczeń mięśni brzucha
- napina i ujędrnia mięśnie brzucha ( skośny zewnętrzny i wewnętrzny brzucha oraz poprzeczny brzucha )

- ćwiczone są mięsień prostownik grzbietu i mięsień pośladkowy średni

4. Stół wyszczuplający uda

- wyszczupla i ujędrnia mięśnie odwodzące i przywodzące uda

- przez ćwiczenia wygładza nierówności ud powodowane przez cellulitis

5. Stół wyszczuplający biodra i talię

- delikatnie rozciąga i rozluźnia mięśnie

- ujędrnia i wyszczupla mięśnie brzucha, pośladków, bioder i talię

6. Stół wyszczuplający talię

- wzmacnia mięśnie brzucha i dolnej części pleców

- wyszczupla talię

7. Stół modelujący górne partie ciała

- wzmacnia mięśnie obręczy barkowej, pleców i klatki piersiowej

- rozciąga i napina górną część pasa brzusznego

8. Stół do masażu z wbudowanym wioślarzem

- delikatny masaż wibracyjny rozluźnia mięśnie, poprawia krążenie krwi i limfy

- ruchy wiosłujące kształtują mięśnie ramion, barków, pleców i klatki piersiowej

Za pomoc w przygotowaniu artykułu serdecznie dziękujemy

Salonowi Zdrowia i Kondycji EFEKT

www.efekt-salon.com

ul. Garibaldiego 4

tel. (022) 870


Marta Malarska
DlaUrody.pl.
http://www.dlaurody.pl
info@dlaurody.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

 

 


Najmodniejsza sukienka sylwestrowa - twoja ubiegłoroczna pod warunkiem, że się w nią wciśniesz.

autorem artykułu jest Marta Malarska

Twoja ubiegłoroczna – oczywiście pod warunkiem, że się w nią wciśniesz! Już niedługo Sylwester. Wiele kobiet planuje już dziś, co założy w tą wyjątkową noc. Są takie, które nie są zadowolone ze swojego odbicia w lustrze. Ulubiona kreacja nie dopina się, co staje się powodem frustracji i niezadowolenia z siebie. Pierwsza myśl, jaka przychodzi do głowy, to schudnąć!

Zostało jeszcze trochę czasu, by do końca roku znacznie poprawić swój wygląd, humor, a co najważniejsze oczarować wszystkich swoją piękną, idealnie dopasowaną suknią!

Jak to osiągnąć, opowie nam Pani Karolina Pociask, specjalistka w dziedzinie kształtowania sylwetki. Właścicielka gabinetu Kształtosfera przy ulicy Filtrowej 30/28 w Warszawie - tel. 0 - 604 496 321, 0-22 425 25 28


Czy istnieją skuteczne metody odchudzania?

Tak i to więcej niż jedna

Czy wszystkie one wiążą się z wyrzeczeniami, drakońską dietą i codziennym 10 kilometrowym biegiem?

To jedna z metod i chociaż zazwyczaj skuteczna, to niekoniecznie najlepsza i najzdrowsza. Drakońska dieta pozwala stosunkowo szybko stracić parę kilogramów, które jednak najczęściej odzyskujemy z nawiązką już kilka tygodni później. Podobnie wyczerpujący bieg może pomóc spalić kilka kalorii, ale gwałtowny wzrost obciążenia stawów może prowadzić do różnych dolegliwości.

Czy to znaczy, że tradycyjne metody odchudzania są nieskuteczne?

One są skuteczne, ale wymagają starannego zaplanowania i olbrzymiej konsekwencji. Dieta powinna zapewnić wszystkie niezbędne składniki żywieniowe, a poziom wysiłku musi być dostosowany do wagi, kondycji fizycznej i trybu życia. Jeżeli musisz zrzucić kilkanaście kilogramów to z pewnością będziesz musiała sięgnąć po metody naturalne.

Czyli jednak metody tradycyjne…

Istotną wadą metod naturalnych jest to, że powodują obkurczanie komórek tłuszczowych. Takie wychudzone komórki to bomba z opóźnionym zapłonem – rozluźnij się na moment a one wnet się wypełnią! No i jeszcze to, że o tym gdzie się odchudzimy decyduje organizm, a jego potrzeby niekoniecznie są takie jak nasze.

A jaka jest w takim razie alternatywa?

Medycyna i nowoczesna technologia dostarczają wiele metod, z których kilka jest skutecznych.

Czyli większość tych metod nie jest skuteczna?

Pozytywne wyniki zabiegu można zaobserwować prawie zawsze, niestety najczęściej efekty są krótkotrwałe, gdyż ich efekt w większości jest osiągany poprzez odwodnienie komórek, podczas gdy trwałe rezultaty można osiągnąć jedynie poprzez mechaniczne uszkodzenie komórek tłuszczowych.

A tych kilka skutecznych metod?

Są 2 wiodące metody, których skuteczność i trwały efekt zostały potwierdzone badaniami klinicznymi. Jest to liposukcja tzw. odsysanie tłuszczu i Ultrashape polegający na rozbiciu komórek tłuszczowych ultradźwiękami.

Która z metod jest lepsza?

Każda ma swoich zwolenników i przeciwników. Liposukcja jest zabiegiem inwazyjnym ze wszystkimi tego konsekwencjami. Po zabiegu należy poddać się dość szczególnym rygorom np noszeniu odpowiedniej obciskającej odzieży. Natomiast ilość tłuszczu usunięta w ramach pojedynczego zabiegu jest znacznie większa niż przy Ultrashape. Z kolei Ultrashape jest zabiegiem bezbolesnym i bezinwazyjnym, oferując skromniejsze rezultaty pozwala natychmiast wrócić do swoich codziennych zajęć bez żadnej “rekonwalescencji”. Ważne jest to, że w obydwu przypadkach efekt jest trwały i to, że w odróżnieniu od metod tradycyjnych to Ty wybierasz miejsce, gdzie tłuszcz będzie znikał.

A na czym właściwie polega zabieg Ultrashape?

Fale ultradźwiękowe o odpowiedniej mocy i długości powodują pękanie błony komórkowej komórek tłuszczowych. Uwolniony tłuszcz jest wydalany z organizmu przy pomocy naturalnych procesów metabolicznych.

Czy Ultrashape jest bezpieczny?

Tak. Ultrashape został przebadany klinicznie – badania potwierdziły skuteczność metody, ale co ważniejsze brak ubocznych skutków zabiegu. Kompletne badania kliniczne to jest bardzo istotna cecha odróżniająca, Ultrashape od innych metod bazujących na ultradźwiękach.

A co po zabiegu?

Można od razu wracać do codziennej rutyny. W pierwszych kilku tygodniach warto zastosować dietę niskotłuszczową i skorzystać z zabiegów typu VelaSmooth. Nie wpływa to na skuteczność zabiegu, ale przyspiesza proces usuwania uwolnionych tłuszczów z organizmu, a przede wszystkim uelastyczni skórę, która musi dopasować się do Twojego nowego rozmiaru.

Gdzie można wykonać zabieg?

W Europie jest kilkaset punktów oferujących zabiegi UltraShape, najwięcej w Wielkiej Brytanii. W Polsce jest takich punktów kilka, chociaż tylko jeden, który specjalizuje się właśnie w takich zabiegach.

Jak wybrać ten najlepszy punkt?

Parę wskazówek jest zawsze prawidłowych niezależnie czy mówimy o Ultrashape czy liposukcji. Po pierwsze - informacja – zadzwoń i zapytaj a potem wybierz punkt, w którym otrzymasz najlepszą informację o zabiegu – jakość informacji najczęściej odzwierciedla jakość wykonywania zabiegu. Po drugie - indywidualne podejście do klienta – wybierz punkt, w którym nie będziesz częścią przewijającego się tłumu – musisz w spokoju przedstawić swoje potrzeby i oczekiwania, masz prawo oczekiwać indywidualnego podejścia “załogi” do Ciebie i Twojego zabiegu.

Po trzecie - specjalizacja – spróbuj wybrać punkt, dla którego wybrany zabieg jest podstawą działalności – to gwarantuje, że “załoga” jest dobrze przeszkolona, posiada odpowiednią wiedzę i doświadczenie.

Przed czym trzeba się strzec wybierając metodę i miejsce?

Przed metodami nieposiadającymi badań klinicznych – nawet, jeżeli usuwają tłuszcz to czy koniecznie chcesz sprawdzać, co jeszcze? Chcesz wyglądać jak króliczek playboya a nie królik doświadczalny!

Przed pracownikami z łapanki, jeżeli masz wątpliwości czy obsługuje cię wykwalifikowana specjalistka czy dziewczyna od tipsów to zrób tipsy i poszukaj innego punktu.

Przed nierealnymi obietnicami, jeżeli ktoś proponuje ci zmniejszenie obwodu o 6 – 10 centymetrów w trakcie jednego zabiegu, lub łączenie dwóch alternatywnych zabiegów w jednym pakiecie to zrezygnuj także z tipsów – one też będą do niczego.

Tak, jak ze wszystkim, co kupujemy – trzeba się upewnić, że urządzenie rzeczywiście robi to, co oferuje nam sprzedawca. W przypadku medycyny jest to o tyle proste, że wszystkie urządzenia medyczne, czyli takie, które trwale uszkadzają komórki tłuszczowe muszą mieć badania kliniczne potwierdzające ich skuteczność i bezpieczeństwo. To jest pierwszy element, który powinien być warunkiem decyzji o wykonaniu zabiegu. Druga sprawa to, moim zdaniem, jakość obsługi. Warto zwrócić uwagę na specjalizację, prywatność i dyskrecję. To bardzo poprawia komfort klienta.

Z Panią Karoliną Pociask rozmawiała Marta Malarska

Konsultacja Karolina Pociask


Marta Malarska
DlaUrody.pl.
http://www.dlaurody.pl
info@dlaurody.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl


Łupież - posiłek grzybów na naszej głowie

Naukowcy są nieco bliżsi zrozumienia tajemnic łupieżu, problemu tak samo powszechnego, jak bardzo jest on krępujący.

W przeszłości winą za łupież obarczano suchą skórę, tłustą skórę, zbyt częste lub zbyt rzadkie mycie włosów, dietę, stres lub po prostu brak higieny. “Łupież na kołnierzu” to hasło określające faceta, który nie dba o wygląd.

Tymczasem prawdziwa przyczyna łupieżu leży nie w zaniedbaniu, lecz w podobnym do drożdży grzybie o nazwie Malassezia globosa. Miliony jego komórek żyją na skórze głowy i żywią się tłustą wydzieliną gruczołów łojowych.

Po raz pierwszy naukowcy zdołali odkodować pełne DNA tego grzyba, co nasuwa metody skuteczniejszego jego zwalczania. Grzyb jest jednym z najprostszych, których sekwencję kiedykolwiek poznano: posiada zaledwie 4.285 genów, 300 razy mniej niż człowiek - organizm, z którego korzysta.

Zespół kierowany przez dr Thomasa Dawsona z należącego do Procter & Gamble Miami Valley Innovation Centre w Cincinnati, w stanie Ohio ogłosił w tygodniku “Proceedings of the National Academy of Sciences”, że grzyb przystosował się do środowiska, w którym dziś żyje, tracąc zdolność do wytwarzania własnych kwasów tłuszczowych.

Przeżywa natomiast żywiąc się tłuszczami wydzielanymi na powierzchni skóry głowy przez gruczoły łojowe. Mężczyźni mają ich więcej niż kobiety, co prawdopodobnie tłumaczy, dlaczego częściej dokucza im łupież.

Śnieżnobiałe płatki łupieżu to w rzeczywistości skóra. To normalne, że się łuszczy, ale u osób cierpiących na łupież dzieje się to gwałtowniej, niż przeciętnie.

Z badań nowo poznanego genomu wynika, że grzyb produkuje duże ilości enzymów zwanych lipazami. Uważa się, że właśnie to jest przyczyną pojawiania się łupieżu - w dwuetapowym procesie.

Najpierw grzyb z pomocą lipaz przetwarza tłuszcze wydzielane przez gruczoły łojowe, w efekcie czego - jako produkt uboczny - powstaje kwas oleinowy. Ten z kolei przenika przez wierzchnią warstwę skóry i powoduje gwałtowną wymianę komórek skóry u najbardziej podatnych na to ludzi. To właśnie jest łupież.

Około połowy naszej populacji ma łupież, choć przeważnie można go trzymać w ryzach dzięki specjalnym szamponom zwalczającym grzyba. Mimo jego znaczenia, stosounkowo mało wiadomo było na temat grzyba, który rozpoczyna cały proces.

Oprócz badań genomu, naukowcy badali, jakie białka produkuje grzyb. Ustalili, że wytwarza on osiem rodzajów lipaz i trzy fosfolipazy, które wykorzystuje do trawienia tłuszczów na skórze głowy.

Każde z tych białek mogłoby, jak sugerują, być potencjalnym celem terapeutycznym dla nowych środków przeciwłupieżowych.

Badacze ustalili także, że M. globosa posiada geny niezbędne do rozmnażania, choć tego na szczęście nigdy nie zaobserwowano u tego gatunku. Wizja głowy pokrytej drożdżami jest już wystarczająco niemiła, by nie myśleć o tym, jak one się mnożą.

Analizy genomu pozwalają też na pewne spekulacje na temat pochodzenia grzyba. Z genetycznego punktu widzenia najbliższe są mu zwykłe drożdże. Wygląda na to, jak gdyby miliony lat temu nastąpiła zmiana ich zainteresowania z roślin na skórę głowy ludzi. Przeciętna głowa człowieka jest siedliskiem nawet miliona grzybów M. globosa. Podobny grzyb wywołuje problemy ze skórą i uszami u zwierząt, na przykład psów. Szampony przeciwłupieżowe nie tępią grzyba, pozwalają go jednak kontrolować.

- Pełne poznanie sekwencji genetycznej Malassezia otwiera możliwości prowadzenia rozległych badań wiodących do zrozumienia mechanizmów rządzących gatunkami grzybów, które są obecne u ludzi i w pozostałych częściach przyrody – mówi dr Dawson. - To niesamowite, że zrozumienie genetycznej budowy mikroskopijnego organizmu może mieć rozległe skutki o znaczeniu dla przeróżnych dziedzin - od ludzkiego zdrowia po nauki rolnicze.

Znamy dziesiątki domowych sposobów na łupież, od masażu oliwą, soku cytrynowego, starych liści po parzeniu herbaty, a nawet wcierania wódki w skórę głowy, po dodawanie do szamponu ziół takich jak łopian i jaskółcze ziele.

Dzięki brakowi wyraźnych dowodów na skuteczność któregokolwiek z nich, nadal aktualny jest stary dowcip: “Cóż ci poradzić na łupież? Załóż biały kołnierzyk”.

Nigel Hawkes
Źródło: The Times, Onet .pl

 

Jesień pod znakiem fitnessu

listopad 18, 2007

 

 

Jesień pod znakiem fitnessu

autorem artykułu jest Dominika Kołodziejska

Lato odeszło, a wraz z pierwszym chłodem wyciągamy z szafy cieplejsze ciuszki. Niech jednak nikogo nie zraża jesienna plucha i coraz krótsze dni, to najlepszy czas żeby zagospodarować popołudnia na odrobinę sportu. Dzięki uwolnionym w naturalny sposób endorfinom (hormonom szczęścia) unikniemy popularnej o tej porze roku depresji i nasz organizm podziękuje nam lepszym samopoczuciem.

Jeśli decyzję o zapisaniu się do klubu odkładasz już od wakacji, myślę że czas wreszcie coś w tej sprawie zrobić. Być może poniższy plan pomoże niezdecydowanym podjąć odpowiednie kroki.

1) Jak zacząć? Wybór klubu

Początki są najważniejsze. Przede wszystkim wybierzmy lokalizację jak najbliższą miejscu zamieszkania bądź pracy. Decydując się na wypasioną siłownię na drugim końcu miasta najprawdopodobniej nie będziemy tam częstym gościem i zawsze znajdzie się wymówka, żeby się tam nie pojawić (korki na drogach).

Zasięgnijmy języka wśród znajomych. Same ulotki i witryny internetowe nie wystarczą, atmosfera klubu jest równie ważna co zasoby sprzętu i wykwalifikowana kadra trenerska. Przy okazji może znajdziesz towarzysza (towarzyszkę) który wprowadzi Cię bezboleśnie w nowe środowisko.

Nie bójmy się dużych klubów. Powszechnie panuje pogląd, że przychodzi się tam tylko po to żeby się pokazać i wylansować. Bujda. Ludzie w większości zajmują się swoimi sprawami, nikt nikogo nie zjada wzrokiem tylko dlatego, że ten jest pierwszy raz, tak naprawdę wszystkich łączy jeden cel, przychodzą tam żeby ćwiczyć.

2) Ubranie

Nie jest ważne w co się ubierzesz, grunt aby nie krępowało ruchów i było w miarę przewiewne. Materiał powinien być elastyczny, żeby uniknąć przykrych niespodzianek i niechcianych rozdarć.

Podstawą są za to dobre buty, i tu radzę nie oszczędzać, szczególnie jeśli wybierasz się na aerobik. Wyobraźmy sobie, że podczas ćwiczeń cały ciężar ciała opiera się na stopach, szczególnemu obciążeniu ulega śródstopie. Dlatego też obuwie które wybierzemy powinno być przystosowane do naszego treningu. Sklepy sportowe oferują szeroki wybór adidasów, nie powinno być z tym najmniejszych problemów.

3) Pierwszy trening

Jeśli nigdy nie ćwiczyłeś to nawet jeśli Twoim punktem docelowym jest sala do aerobiku i uczestniczenie w zajęciach grupowych, nie bój się skierować swoich pierwszych kroków na siłownię. Jeśli Twoja kondycja nie jest najlepsza, zacznij stopniowo od bieżni lub rowerka, poza tym rozmowa z dyżurnym trenerem pomoże dobrać ćwiczenia odpowiednie do Twoich potrzeb.

4) Aerobik

Zapoznaj się z planem zajęć, na początek wyklucz wszystkie te, opatrzone etykietką „dla zaawansowanych”, na to przyjdzie pora w swoim czasie. Koordynacja ruchowa będzie się poprawiać wraz z częstotliwością ćwiczeń, więc i tym nie należy się martwić. Grunt to dobre chęci i odrobina dyscypliny.

5) Uzupełniamy płyny

Zabierz ze sobą zapas napoju, jeśli nie lubisz wody weź coś innego, nie zachęcam do picia chemicznych płynów, popularne IceTea lub delikatny sok również świetnie gaszą pragnienie.

Na koniec mała uwaga dla spragnionych rozmowy: jeśli ćwiczysz z koleżanką, pamiętaj po co tu jesteś, niech pobyt w klubie nie ograniczy się jedynie do kontaktów towarzyskich.


Dominika Kołodziejska
www.dlaurody.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Mięśnie brzucha

listopad 13, 2007

bodman_5

 

Mięśnie brzucha

autorem artykułu jest Dominika Kołodziejska

Bez względu na to czy jesteśmy szczupłą modelką czy muskularnym kulturystą, pragniemy płaskiego brzucha. Mięśnie które składają się na niepowtarzalny kształt tej części ciała, mają taką cudowną właściwość, że regenerują się bardzo szybko, możemy więc ćwiczyć tak często jak tylko mamy ochotę, im częściej trenujemy tym bardziej wyrazisty kształt mięśni ujrzy światło dzienne.

W mięśniach brzucha znajduje się dużo czerwonych, wolno kurczących się włókien, które wytrzymują mnóstwo powtórzeń. Ćwiczymy w celu zmniejszenia masy, treningi więc powinny mieć charakter aerobowy.

Podczas ćwiczeń zwracamy uwagę na mięsień prosty brzucha (w środkowej jego części) i mięśnie skośne brzucha (symetrycznie rozmieszczone po bokach).

http://img256.imageshack.us/img256/5953/miesniebrzuchagm7.jpg

*Jak działa mięsień prosty brzucha:
Zgina tułów do przodu i pomaga przy wydechu

*Jak działa mięsień skośny brzucha:
Skurcz jednostronny zgina kręgosłup i klatkę piersiową w bok i obraca tułów w stronę przeciwną, przy obustronnym skurczu zgina kręgosłup do przodu

TRENING

Trening mięśni brzucha powinien rozpocząć się rozgrzewką, nawet najprostsza powinna zawierać skłony, skręty tułowia czy krążenia bioder, aby rozgrzać te partie mięśniowe, które będą później pracowały.

Niezwykle popularny stał się ostatnio zestaw ćwiczeń, który służy poprawie rzeźby i wzmocnieniu mięśni brzucha, zwany Aerobiczną Szóstką Weidera. Część z nas zna te ćwiczenia lub o nich słyszała, a tak naprawdę nic nie wiemy o jego twórcy i pomysłodawcy, Joe Weiderze - kim był i czemu właściwie ten zestaw ćwiczeń nazywamy szóstką?

Josef E. “Joe” Weider urodził się 29 listopada 1922 w Montrealu. Jako znany trener najlepszych kulturystów świata i twórca nowoczesnej teorii treningu kulturystycznego, prowadził szczegółowe badania, podczas których doszedł do wniosku, że najbardziej skuteczne na ukształtowanie mięśni brzucha są ćwiczenia o charakterze areobicznym. Brzuch i talia jest miejscem, w którym bardzo lubi odkładać się tkanka tłuszczowa a do jej pozbycia się wymagane są ćwiczenia areobiczne bez obciążenia.

System Weidera, jak i sama “Szóstka”, jest nadal aktualny, każdy kto się do niego stosował osiągał prędzej czy później sukces. Trening złożony jest z 6 ćwiczeń, stąd powstała popularna nazwa. Wykonujemy je w pozycji leżącej, bez przerwy i bez rozluźnienia mięśni brzucha. Najważniejszym momentem każdego ćwiczenia jest zatrzymanie ruchu podczas maksymalnego napięcia mięśni na 3 sekundy. Program trwa 42 dni i polega na cyklicznym wykonywaniu tych samych 6 ćwiczeń, w tej samej kolejności, jedno po drugim, regularnie zwiększając przy tym liczbę serii i powtórzeń.

http://img144.imageshack.us/img144/1191/63208097ph9.jpg

LEŻYMY NA PŁASKIM PODŁOŻU, RĘCE WZDŁUŻ TUŁOWIA. UNOSIMY NA ZMIANĘ JEDNĄ NOGĘ, TAK ABY W KOLANIE I W BIODRZE ZACHOWAĆ KĄT 90o, JEDNOCZEŚNIE UNOSZĄC BARKI. WYTRZYMUJEMY W TEJ POZYCJI OK. 3 SEKUND, ZACHOWUJĄC MAKSYMALNE NAPIĘCIE MIĘŚNI.

http://img144.imageshack.us/img144/6924/50979220kt5.jpg

W TYM ĆWICZENIU UNOSIMY JEDNOCZESNIE OBIE NOGI.

http://img144.imageshack.us/img144/4594/42609814ot7.jpg

ĆWICZENIE WYKONUJEMY TAK SAMO JAK 1, Z TYM ŻE RĘCE KLADZIEMY NA KARKU.

http://img218.imageshack.us/img218/926/25218948oc4.jpg

ĆWICZENIE WYKONUJEMY TAK SAMO JAK 2, Z TYM ŻE RĘCE KŁADZIEMY NA KARKU.

http://img137.imageshack.us/img137/3042/64931945hl4.jpg

W TYM ĆWICZENIU UNOSIMY CZĘŚĆ BARKOWĄ TUŁOWIA I UTRZYMUJĄC NAPIĘCIE MIĘŚNI BRZUCHA ROBIMY „NOŻYCE”. RĘCE NA KARKU.

http://img137.imageshack.us/img137/772/72899254cq9.jpg

W TYM ĆWICZENIU UNOSIMY JEDNOCZEŚNIE CZĘŚĆ BARKOWĄ TUŁOWIA I OBIE WYPROSTOWANE NOGI.

Rysunki przedstawiają ćwiczenia, poniższe zestawienie wyznacza plan treningu na każdy kolejny dzień.

1 dzień - 1 seria po 6 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
2,3 dzień - 2 serie po 6 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
4,5,6 dzień - 3 serie po 6 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
7,8,9,10 dzień - 3 serie po 8 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
11,12,13,14 dzień - 3 serie po 10 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
15,16,17,18 dzień - 3 serie po 12 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
19,20,21,22 dzień - 3 serie po 14 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
23,24,25,26 dzień - 3 serie po 16 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
27,28,29,30 dzień - 3 serie po 18 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
31,32,33,34 dzień - 3 serie po 20 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
35,36,37,38 dzień - 3 serie po 22 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
39,40,41,42 dzień - 3 serie po 24 powtórzeń w każdym ćwiczeniu

Za 1 powtórzenie uznajemy pełny, symetryczny ruch (skłon).
Wykonujemy podaną ilość powtórzeń każdego z 6 ćwiczeń, po kolei, co tworzy 1 serię. Kolejną serię zaczynamy znów pierwszym ćwiczeniem.

WSKAZÓWKI

Aby ćwiczenia wykonywane były prawidłowo, klatka piersiowa i barki powinny być cały czas lekko uniesione w górze, aby nie rozluźniać do końca mięśni brzucha i uniknąć efektu luźnego opadania w dół. Uważać musimy też na to, aby nie odrywać części lędźwiowej od podłoża.

Bardzo ważne jest również, aby szyja i kark nie były przesadnie sztywne, ani też zbyt luźne. W przypadku ćwiczeń w których ręce trzymamy na karku musimy pamiętać, że nie znaczy to że rękami pomagamy sobie podnieść głowę, bo to nie jest wyścig kto wyżej i szybciej, tylko nastawiamy się przecież na pracę mięśni brzucha, nie karku. Najlepszym sposobem jest umieścić dłonie tak, aby leżały luźno z boku głowy.

Ogromną rolę odgrywa systematyczność, nie możemy sobie pozwolić na żadną przerwę w ćwiczeniach. Na początku będzie łatwo, gdyż trening zajmie nam około 5 minut, z czasem jednak może dojść do pół godziny, a końcowe serie nie powinny przekroczyć 40 minut. Jeśli jednak zdarzy się dzień w którym niemożliwe będzie wykonanie wymaganej serii nie rezygnujmy, następnego dnia kontynuujmy trening. Nie radzę jednak robić tego zbyt często, bowiem każdy dzień ma swoją wartość dla motorycznego pobudzenia mięśni brzucha tak, aby nie miały one większej przerwy niż jednodniowa, w innym przypadku zostanie przerwane ich długotrwałe obciążenie, co nie rokuje uzyskania oczekiwanego wyniku końcowego.

Żeby ułatwić wygospodarowanie czasu proponuję ćwiczyć codziennie o tej samej porze, może to być rano, kto inny woli wieczorem podczas oglądania ulubionego serialu.

Życzę wytrwałości :)


Dominika Kołodziejska
www.dlaurody.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Dodaj blasku swoim włosom!

listopad 7, 2007

bodman_5

 

Dodaj blasku swoim włosom!

autorem artykułu jest Andrzej Sandos

Włosy, aby zachować połysk i sprężystość potrzebują odżywczych maseczek, szamponów i kuracji. Dzięki nim odzyskują wspaniały wygląd i są zdrowe. Zabiegom pielęgnacyjnym możesz poddać się w salonie fryzjerskim, ale też wykonać je sama w domu. Sprawdź, jak skutecznie dodasz im pięknego blasku!

Pasma włosów, pozostające w dobrej kondycji, mają łuski włosów przylegające do siebie i układające się płasko jedna na drugiej. Padające na takie pasmo promienie słoneczne, odbijają światło i dają wrażenie silnego połysku. Jednak często zabiegi chemiczne i zbyt silne oddziaływanie czynników atmosferycznych powoduje, że powierzchnia włosa staje się porowata. Czy masz takie włosy? Możesz to łatwo sprawdzić. Wystarczy umyć włosy i pozwolić im wyschnąć. Jeśli są matowe i suche, a podczas czesania grzebień zatrzymuje się w połowie ich długości, na pewno ich łuski są rozchylone i wymagają wygładzenia.

W salonie fryzjerskim

Zabiegi nabłyszczające polegają na nałożeniu na włosy specjalnie dobranych kosmetyków, które utrzymuje się na włosach około pół godziny. Odżywiają one pasma, wygładzają je i pokrywają połyskującą warstewką, która spłukuje się równomiernie podczas mycia. Efekt nabłyszczania utrzymuje się około miesiąca.

Polecamy:

* Zabieg Kerastase Nutritive Oleo-Relax (Rytuał Rozświetlający - pielęgnacja włosów farbowanych)
* Silk Result Joico, dla uzyskania jedwabnych i gładkich włosów o niesamowitym połysku fryzury

W domu

Umyj włosy szamponem wygładzającym kosmyki włosów, a następnie spłucz je obficie wodą (pamiętaj, aby płukać włosy trzy razy dłużej, niż trwa wmasowywanie szamponu). Delikatnie osusz włosy ręcznikiem (nie trzymaj włosów owiniętych w ciasnym turbanie!). Następnie na osuszone włosy nałóż maskę wygładzającą. Powinien zawierać substancje wzmacniające blask np. wyciąg z masy perłowej, olejki z roślin i owoców. Nałóż na włosy foliowy czepek i ogrzewaj głowę strumieniem ciepłego powietrza z suszarki przez około 5 minut. Dzięki temu odżywcze substancje z maski szybciej się wchłoną. Po tym zalecanym przez producenta czasie spłukaj maskę letnią wodą. Do ostatniego płukania w chłodnej wodzie dodaj kilka kropel olejku z ylang-ylang, który natłuści kosmyki i dodatkowo wygładzi końcówki. Możesz też dodać do wody dwie łyżki soku z cytryny lub octu i wypłucz w niej włosy.

Zabieg powtarzaj dwa razy w tygodniu.


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

10 kroków do płaskiego brzucha

październik 29, 2007

bodman_5


10 kroków do płaskiego brzucha


Jesteś szczupła, ale w talii odłożył się tłuszczyk? Albo po całym dniu brzuch masz jak balon? Skorzystaj z naszych rad, a szybko zapomnisz o problemie.

 1. JADAJ… MĄDRZEJ

Przygotowuj tylko niewielkie, dietetyczne porcje, po które będziesz sięgać 5-6 razy dziennie. Zrezygnuj z tłustych, smażonych dań oraz słodyczy na rzecz warzyw i owoców. Wtedy uda ci się i zgubić zbędne kilogramy, i zapobiec wzdęciom. Pamiętaj, by owoce jadać co najmniej pół godziny przed posiłkiem, a nie tuż przed nim. W przeciwnym razie, mimo że są lekko strawne, mogą zalegać na trawionym powoli obiedzie i fermentować. A to z kolei prowadzi do wzdęć. Jeśli lubisz owocowe desery, zacznij się nimi delektować minimum 30 minut po posiłku.

2. ZAUFAJ ZIOŁOM

Możesz je stosować w postaci herbatek i jako dodatek do po­traw. Właściwie dobra­ne zioła pobudzają wytwarzanie soku żołądkowego (co przyspiesza trawienie) i działają rozkurczowo na mięśnie jelit. Takie właściwości mają np. kminek, majeranek, bazylia, gorczyca, cynamon, tymianek, imbir i pieprz. Wystarczy niewielką ich ilość doda­wać do gotowania lub pieczenia, by przekonać się o ich skuteczności. W ciągu dnia popijaj również ziołowe herbatki. Pod ręką powinnaś mieć zawsze liście mięty, nasiona kopru włoskiego, kwiat lipy i rumianku. Zawierają substancje o działaniu wiatropędnym, a przez to redukują wzdęcia.

3. SIĘGAJ PO JOGURTY

Chodzi tu o te, które zawierają żywe kultury bakterii probiotycznych. Zapobiegają one zaparciom i wzdęciom. Jeśli w jelitach jest więcej złych niż przyjaznych bakterii, produkcja gazów się nasila. Jedząc jogurty zawierają­ce probiotyki, dostarczasz dobrą florę z zewnątrz, a wtedy nieprzyjemne objawy ustępują i brzuch z powrotem staje się płaski. Jeśli wzdęcia doskwierają ci podczas okresu, możesz zażywać probiotyki w kapsułkach (np. Trilac, Lacidofil)

4. UNIKAJ TEGO, CO POWODUJE WZDĘCIA

Na zakazanej liście znajdują się głównie warzywa strączkowe (fasola, groch, bób, soczewica) i kuku­rydza. Gazy zbierają się też po zjedzeniu kiszonej kapusty, dlatego ciężko strawny bigos lub surówka długo nie dają o sobie zapomnieć. Zrezygnuj też z surowego kalafiora i brokułów, kalarepy, ogórków i brukselki. Czasami (gdy cierpisz na nietolerancję laktozy) wzdęcia pojawiają się po zjedzeniu muesli z mlekiem czy wypiciu zabielonej nim kawy. Wtedy zwykłe mleko możesz zastąpić tym pozbawionym laktozy (np. Minila). Wystrzegaj się gazowanych napojów, a także żucia gumy i ssania landrynek (to sprzyja połykaniu powietrza). Lepiej pij niesłodzone soki i herbatę, bo cukier dodatkowo potęguje produkcję gazów.

5. NOŚ SPECJALNĄ BIELIZNĘ

Kiedyś kobiety używały pa­sów, które podtrzymywały pończochy, ale i spłaszczały brzuch. Dziś możesz kupić figi uszyte z materiałów o ciasnym splocie i modelujących talię. Podobnie działają też wyszczuplające rajstopy.

6. ĆWICZ “BRZUSZKI”

W ten sposób nie tylko wyrzeźbisz sylwetkę, ale i zmniejszysz skłonność do wzdęć. Kiedy pracują mięśnie brzucha, przy okazji masują one żołądek i jelita. Takie ćwiczenia wykonuj codziennie (od 10 do 15 powtórzeń w dwóch lub trzech seriach)

7. MASUJ BRZUCH

Podczas tego zabiegu poprawia się krążenie krwi i rozluźniają mięśnie. Dodatkowo pobudzone do pracy jelita szybciej usuwają gazy. Masaż możesz wykonać sama albo po­prosić o to partnera. Połóż się wy­godnie na plecach. Dłonią lekko naciskaj brzuch i równocześnie wykonuj koliste ruchy w kierunku zgodnym z przemieszczaniem się wskazówek zegara. Masaż kontynuuj przez 5 minut, po czym za­kończ go delikatnym głaskaniem. Zabieg warto wykonywać profilaktycznie codziennie wieczorem albo gdy brzuch okazjonalnie odmawia posłuszeństwa.

8. PROSTUJ SIĘ

Mięśnie w talii staną się silniejsze i elastyczne, jeśli często będziesz chodzić na tzw. wdechu. Ramiona powinny być od­chylone do tyłu (łopatki ściągnięte), biodra zaś wysunięte lekko do przodu przy nieco napiętych pośladkach.

9. WZMOCNIJ MIĘŚNIE PLECÓW

Im bardziej będą sprężyste, tym łatwiej utrzymasz wyprostowaną sylwetkę i równocześnie brzuch będzie bardziej płaski. Wystarczy kilka razy dziennie wykonywać zestaw ćwiczeń. Usiądź wyprostowana (głowa lekko uniesiona, kolana zgięte, a stopy ustawione płasko na podłodze), połóż ręce na biodrach i przez 10 sekund wykonuj koliste ruchy ramionami w górę i w dół (po 10 powtórzeń). Następnie - utrzymując poprzednią pozycję - podnoś i opuszczaj każdą z nóg po 10 razy (kiedy noga jest w górze, możesz ją dodatkowo prostować). Na koniec unieś obie ręce ponad głowę i wolno je opuszczaj (co najmniej 10 razy).

10. POZBĄDŹ SIĘ TŁUSZCZYKU

Służą do tego tzw. pasy wyszczuplające zakładane na brzuch. Wysyłają niewielkie im­pulsy elektryczne do mięśni, wprawiając je w delikatne skurcze i wibracje. Wtedy spala się zgromadzony w talii tłuszcz. Urządzenia wibrujące możesz nosić podczas zajęć aerobiku, aby spotęgować ich działanie. Takie pasy kupuje się m.in. w sklepach internetowych (www.mango.pl, www.tvmarket.pl). Istnieje również specjalne urządzenie wyszczuplające, które powoduje drżenie mięśni i równocześnie działa jak odchudzająca sauna (dostępne przez www.vitashop.tv).

Konsult.: lek. med. Ewa Matyska - Piekarska z Europejskiego Centrum Leczenia Otyłości Dzieci i Dorosłych

Joanna Zagdańska
Źródło: Claudia nr 10/2007

 


bodman_6


Dobierz makijaż do koloru włosów

 

Idealny makijaż jest niemal niewidoczny, doskonale wtapia się w skórę, a przy tym podkreśla twój typ urody. Jak go wykonać?

Zacznij od oczyszczenia i nawilżenia skóry. Bez tego makijaż nie utrzyma się na niej. Następnie korektorem zamaskuj cienie pod oczami i niedoskonałości skóry. Jeśli masz jasną cerę, wybierz kosmetyk w kolorze jasnym (light). W przypadku ciemnej karnacji sięgnij po korektor w odcieniu średnim (medium) lub ciemnym (dark). Na wygładzoną cerę nanieś podkład w płynie w kolorze najbliższym odcieniowi twojej skóry. Zakończ nałożeniem sypkiego pudru transparentnego, jasnego (przy cerze jasnej) lub w odcieniu opalonym (jeżeli masz ciemną karnację).

Róże i złoto dla blondynek

Masz nie tylko jasne włosy, ale też bardzo jasną cerę? Świetnie będziesz wyglądać w wielu odcieniach różu - od rozbielonego, cukierkowego po cyklamen. Możesz śmiało sięgać po różowe cienie, a także w kolorach jasno-szarym, śliwkowym, błękitnym. Rzęsy tuszuj mascarą w kolorze szarym (na dzień), grafitowym lub czarnym (na wieczór). Masz jasne włosy, ale twoja cera jest brzoskwiniowa i lekko opalona? Wspaniałe efekty przyniesie makijaż w ciepłych odcieniach beżu, brązu oraz złota. Na powieki nałóż złocistobrązowy cień, narysuj brązowe kreski, a rzęsy wytuszuj brązową mascarą. Na usta nałóż błyszczyk w kolorze ceglastym lub miedzianym albo czerwoną szminkę.

Brązy lubią rudzielców

Rudowłose kobiety mają zazwyczaj bardzo bladą cerę, często także mnóstwo piegów i jasne oczy - szare, zielone lub piwne. Jeśli ten opis pasuje do ciebie, spośród cieni do powiek wybieraj szarości, zgaszone fiolety i ciemne zielenie. Na policzki i usta nakładaj kosmetyki w odcieniach różu. Makijaż możesz wykonać w tonacji ciepłej lub zimnej, nie powinnaś jednak łączyć odcieni z różnych palet kolorystycznych. Jeśli wybrałaś różową szminkę oraz róż do policzków, powieki pomaluj szarym cieniem, a rzęsy czarną mascarą. Wolisz ciepły, morelowy odcień różu i pomadki? Zestaw ten najlepiej uzupełnią brązowy tusz do rzęs i cienie w interesującym kolorze terakoty, brązowym lub beżowym oraz złocistobrązowy eye-liner. Jeśli jesteś naturalnym rudzielcem, rozważ delikatne podkreślenie brwi brązowym ołówkiem lub specjalnym żelem do brwi przyciemniającym włoski.

Koralowa brunetkaNa twoich policzkach dobrze będzie wyglądał róż w kolorze brzoskwiniowym. Do niego idealnie pasuje szminka w odcieniu koralowym, brązowym, ceglastym bądź czerwonym. Jeśli chcesz, by usta wydawały się większe, na ich środek połóż kroplę błyszczyku. Jeżeli mocniej zaakcentujesz usta, makijaż oczu powinien być neutralny. Wystarczy czarny tusz do rzęs, ewentualnie czarna kredka do oczu. Kredkę możesz lekko rozetrzeć patyczkiem higienicznym lub pacynką do makijażu albo tuż nad linią rzęs nałożyć odrobinę brązowego cienia do powiek.

Magdalena Kawczyńska
Zródło : NAJ 2007

44 zasady dla niejednej Pani

sierpień 27, 2007

bodman_7

 

 


44 zasady dla niejednej Pani

autor: Edyta Bijak

Każda Pani pragnie zadbać o swój wygląd. Najskuteczniej zabrać się do dzieła w sposób zorganizowany. Dlatego podaję rady w postaci zasad. Z pewnością i dla siebie można znaleźć tu metodę…

Każda Pani pragnie zadbać o swój wygląd. Najskuteczniej zabrać się do dzieła w sposób zorganizowany. Dlatego podaję rady w postaci zasad. Z pewnością i dla siebie można znaleźć tu metodę…

10 PRZYKAZAŃ TRAFIONEGO ZAKUPU ODZIEŻY

1. Nie kupuj żadnego ubrania, gdy nie jesteś zupełnie przekonana! Odłóż zakup, jeśli masz jakieś wątpliwości.
2. Nie kupuj bez porównania – np. w innej kurtce, innych sklepach, rozmiarze itp. A tym bardziej bez mierzenia (np. w internecie…).
3. Nie kupuj za radą osób sprzedających i przebywających przypadkowo w sklepie!
4. Nie kupuj, bez zastanowienia, gdy nie masz przynajmniej trzech zestawów do których to założysz. Przypadkowe czsami “tandetne” łaszki psują jakość całej garderoby.
5. Nie kupuj tego samego dnia drogich rzeczy, w którym je zobaczyłaś. Mogą być ładne, ale zdarza się często, że cena jest zawyżona.
6. Stawiaj na jakość a nie ilość – lepiej mieć jedną garsonkę, dwie pary spodni i trzy bluzeczki niż ogromną szafę „nie mam co na siebie włożyć” .
7. Pamiętaj, aby dokupić dodatek dokładnie pasujący do danej rzeczy (wg. Zasady 4 będzie on pasował do kilku skompletowanych ubranek) np. do czerwonej bluzeczki czerwone kolczyki i w tym odcieniu szminkę… buty do torebki, itd.
8. Zawsze kupuj dokładnie to o czym myślałaś – czego szukałaś o czym marzyłaś! Opłaci się i zwróci. Nie kupuj zamienników… ani innego też ładnego płaszcza. Zdaj się na własne okoi gust!
9. Kupuj coś dla siebie minimum – raz w miesiącu! Nawet, gdy masz kryzys z gotówką – szukaj tak długo aż znajdziesz jakiś tani upominek dopasowany do twego stylu a który wniesie coś nowego – broszkę, apaszkę…
10. Raz na jakiś czas planuj swój styl – wyjmij na sofę wszystko co masz, przejrzyj czy trzeba coś wymienić, dokupić, itp. Raz na dłuższy czas wymień wszystko co masz (np. wiosnę) – jeżeli cię stać, odłóż wtedy ma tydzień swoje rzeczy do kartonu, wyrzuć sentyment i sprawdź później czy coś w pudle pozwoli ci idealnie kreować swój wizerunek.

 

10 PRZYKAZAŃ PROFESJONALISTKI (Cosmopolitan XI 2006)

1. Noś idealnie dopasowane ubrania (elegancko leżą, figura wygląda smuklej, a ty poczujesz się pewniej)
2. Bądź trendy (Ubiór jest wizytówką, to czytelny komunikat, że jesteś na bieżąco)
3. Wybieraj jasne bluzki i apaszki (rozświetla cerę)
4. Chodź w butach na obcasie (zapomnij o zupełnie płaskich)
5. Dbaj o detale (To one decydują czy jesteś postrzegana jako elegancka. Zrezygnuj z tandetnych drobiazgów. Zainwestuj w dobrej jakości torebkę i zegarek)
6. Prasuj! (cóż ale za to tkaniny z domi eszką sztucznych włókien mniej się gniotą)
7. Zapomnij o błyszczących rajstopach (nie zastanawiaj się dlaczego ani na jak długo. Po prostu zapomnij na zawsze)
8. Zasłaniaj kolana (spódnica powinna się kończyć kilka centymetrów poniżej kolana. Inne spódniczki pozostaw dla chłopca, lub wśród przyjaciół na tenis)
9. Postaw na jakość (a nie na ilość. Dobry kostium zachowa klasę po wielu praniach i posłuży do tworzenia multum zestawów)
10. Nie odpuszczaj (Konsekwencja to absolutna podstawa twojego wizerunku. Cała twoja ciężka praca pójdzie na marne jeśli jednego tylko dnia włożysz na siebie co popadnie)

10 PRZYKAZAŃ PIĘKNEJ KOBIETY (Cosmopolitan XI 2006)

1. Zadbaj o cerę (Dobry podkład to podstawa - nakładaj go w świetle dziennym, zaczynając od środka twarzy i rozprowadzając na policzkach w kierunku skroni)
2. Rób peeling (Jeśli masz suchą skórę złuszczaj naskórek 3 razy w tygodniu, jeśli normalną 2 razy, jeśli tłustą co 10 dni)
3. Maskuj usterki (Pamiętaj o zasadzie – korektor powinien byś jak springi – niewidoczny, nanoś go opuszkami palców i dobrze dopasuj odcień. Za jasny lub za ciemny jeszcze bardziej przyciągnie uwagę)
4. Daj skórze pić (Po każdym myciu wcieraj w ciało balsam. Wieczorem zastąp wodę nawilżającym mleczkiem do demakijażu, na koniec wetrzyj silnie nawilżające serum)
5. Wyśpij się (Przed tobą ważna rozmowa, lub spotkanie i jesteś spięta? Stres To pogromca urody!
6. Dbaj o dłonie. (Odpryśnięty lakier, jest jak rozmazany tusz do rzęs dlatego w pracy zawsze powinnaś mieć zmywacz do paznokci)
7. Ne dotykaj usterek (Gdy nagle na twojej twarzy pojawi się niespodzianka przed ważną okolicznością nie ruszaj jej. Wyciskając wprowadzisz tylko bakterie głębiej. Posmaruj antybakteryjnym kremem z kwasem salicylowym)
8. Dokarmiaj włosy (Raz w tygodniu stosuj nawilża mącą maseczkę. Na co dzień używaj odżywki)
9. Zwalcz zmarszczki (Już teraz zafunduj sobie krem korygujący pierwsze zmarszczki)
10. Rusz się! (Zarezerwuj min. 2 godz. W tygodniu np. na aerobik)

Zasady makijażu

1. W ciepłych kolorach - będziesz odbierana jako przystępniejsza, w zimnych - z dystansem
2. Ciemne barwy postarzają, jasne zaś rozświetlają cerę
3. Wybierz jaśniejszy fluid nie ciemniejszy (jeśli nie jesteś pewna)
4. Rób makijaż koniecznie w świetle dziennym (okno)
5. Używajj mniej, lepiej za mało, niż za wiele… (pudru, mascary, cień)
6. Gdy źle wyszło, nigdy nie poprawiaj – zmyj i od zrób od nowa (lakier, szminka, itp.)
7. Chodzenie spać w makijażu - bez używania przy tym kosmetyków na noc - nie dziw się, że twoja skóra nie odpoczywa.

POGOTOWIE KARNAWAŁOWE („Twój maluszek” I 2007)

1.Jedwabista skóra. Codziennie zimny prysznic, ciało nawilżaj balsamem, mleczkiem a przy bardzo suchej skórze oliwką (może być dziecięca). Dzień przed wyjściem użyj peelingu, przed imprezą sięgnij po balsam z drobinkami złota, czy puder do ciała.
2. Złocista opalenizna. Trzy seanse w solarium wystarczą by plecy i dekolt pięknie się wyzłociły. Możesz skorzystać z balsamu lub pudru brązującego, albo samoopalacza (nałożenie go wymaga pewnej wprawy . Przed zabiegiem z łuszczyć peelingiem skórę – preparat lepiej się wchłonie i mniejsze ryzyko powstania plam).
3. Fryzura pełna życia. Zniszczone włosy potrzebują specjalnego preparatu w ampułce – kiedy go nałożysz owiń folią i ręcznikiem głowę. Ciepłe włosy lepiej wchłoną składniki i staną się gładsze. Możesz użyć szamponów ożywiających kolor (z henną do brązowych, z rumiankiem do blond).
4. Promienna buzia. Poszarzał twarz nabierze wyglądu gdy posmarujesz ją kostką lodu. Potem maseczka z dodatkiem witaminy C, jeśli chcesz rozjaśnić twarz i zlikwidować przebarwienia.; mocno nawilżająca gdy twoja cera jest odwodniona; z olejkami i wyciągami roślinnymi które neutralizują objawy zmęczenia dodają blasku wyrównują koloryt. Z kolei liftingujące serum to błyskawiczny efekt na całą noc.
5. Gładka cera bez skazy. Najpierw rozświetlająca baza na twarz, pod makijaż (wyrówna koloryt, zatuszuje zmarszczki, przebarwienia), możesz też użyć korektora w kolorze swojej cery. Potem nałóż podkład i oprósz twarz pudrem. Do ukrycia pryszczy potrzebny ci będzie korektor w jasnym kolorze, popękane naczynka ukryje niebieski lub zielony, przebarwienia – fioletowy.
6. Oczy jak gwiazdy. Cienie pod oczami zmniejszą kojące okłady. Płatki kolagenowe, albo zwykłe tamponiki waty nasączone naparem z kopru włoskiego, rumianku lub herbaty. Cienie zatuszujesz też korektorem w płynie. Gdy mimo to wyglądają na zmęczone użyj jasnego cienia a wnętrze oka obrysuj jasną kredką. Przed pomalowaniem rzęs oprósz je pudrem nie będą się sklejać.
7. Kuszące usta. Jeśli masz spierzchnięte wargi – posmaruj je miodem lub naturalnym serkiem homogenizowanym na kilka minut. Przed nałożeniem szminki posmaruj usta cienką warstwą podkładu.

———-

Studentka teologii, członek Krucjaty Wyzwolenia Człowieka.
Z zawodu opiekunka środowiskowa.
zaczynam blogować:
http://tezeusz.pl/blog/?cat=40
zobacz tu:
http://kreatywnosc.witryna.org/forum/

z pozdrowieniami
Edyta Bijak

———-

Ten artykuł pochodzi z serwisu Artykularnia.pl - źródła darmowych artykułów do przedruku!

Piersi zamiast dużego brzucha

sierpień 17, 2007

bodman_7


Piersi zamiast dużego brzucha

Pobraną z brzucha czy ud tkankę tłuszczową można przenieść tam, gdzie będzie wyglądała korzystniej – informuje pismo „Chemistry and Industry Magazine”.

 

 

Opracowana głównie z myślą o kobietach po usunięciu piersi z powodu raka, procedura, nazwana „Celution”, może zostać przeprowadzona w ciągu godziny. Jeśli uzyska odpowiednią aprobatę, mogłaby konkurować z silikonem w chirurgii kosmetycznej.

W odróżnieniu od samej tkanki tłuszczowej, która po przeszczepieniu może zanikać, nowa metoda wykorzystuje komórki macierzyste. Tłuszcz pobiera się z miejsc, gdzie go jest za dużo – brzucha, pośladków czy ud – metodą zwykłej liposukcji. Następnie z uzyskanego materiału wyodrębniane są komórki macierzyste. Komórki te wprowadza się do specjalnego ładunku, gotowego do wstrzyknięcia w godzinę po pobraniu komórek. W ciągu sześciu miesięcy wstrzyknięte w okolice piersi komórki mają istotnie powiększyć biust.

Jak dotąd największa grupa kobiet (Japonek), na której wypróbowano metodę, liczyła 19 kobiet po mastektomii. Nie stwierdzono u nich poważnych objawów ubocznych. Metoda powinna trafić do Europy na początku roku 2008. Przewidywany koszt zabiegu to kilka tysięcy dolarów za jeden zastrzyk, jednak jest on porównywalny z typowymi zabiegami chirurgii plastycznej.

Zródło : PAP

 

bodman_5

 


Skóra po lecie: pierwsza pomoc.

autorem artykułu jest Sebastian Jakubowski

Skóra po lecie: pierwsza pomoc

Stosowanie intensywnych kuracji na przełomie lata i jesieni zalecają nie tylko dermatolodzy i kosmetyczki. Każdy salon kosmetyczny powinien posiadać w ofercie zabiegi na zmęczoną i wysuszoną skórę. Również zgodnie z dalekowschodnią zasadą Pięciu Przemian jesień jest najlepszym czasem na kompleksową regenerację. Nie ma lepszego czasu na intensywną kurację serum niż koniec wakacji i początek jesieni. Właśnie wtedy skóra bywa przesuszona, zrogowaciała i nieelastyczna. Znikająca opalenizna powoli odsłania jej szarość, a co gorsza, ustępuje miejsca trwałym przebarwieniom po słonecznym.

SERUM

To nazwa skoncentrowanych preparatów kosmetycznych, jej medyczne pochodzenie nie jest sprawą przypadku. Ten termin oznacza odwirowane osocze krwi, w którym znajduje się mnóstwo skoncentrowanych składników potrzebnych organizmowi do życia.

Podobnie jak ono serum kosmetyczne zawiera wiele stężonych substancji niezbędnych do regeneracji i prawidłowego funkcjonowania skóry.

Na świecie tego typu preparaty istnieją od prawie 25 lat, w Polsce pojawiły sie mniej więcej 15 lat temu.

Jedne skupiają się na na wygładzeniu zmarszczek, inne zaś uspakajają podrażnioną, przewrażliwioną skórę. Jeszcze inne rozjaśniają zszarzałą twarz.

Wszystkie jednak stawiają sobie za cel osiągnięcie tego samego efektu, czyli zdrowej, jędrnej i jak najmłodziej wyglądającej skóry.

Nie używa się ich stale, natomiast przeprowadza nimi czasowe kuracje.

Płynność preparatu powoduje, że ciśnienie osmotyczne preparatu i ciśnienie płynów ustojowych są do siebie zbliżone, a dzięki temu wszystkie dobroczynne substancje wchłaniają się lepiej i regeneracja komórek następuje szybciej.

Kiedy sięgamy po skoncentrowane kuracje?

Prosta odpowiedź: wtedy, kiedy skóra zaczyna sprawiać kłopoty.

Trudno precyzyjnie określić wiek, od którego osiągnięcia niezbędne staje się intensywniejsze wspomaganie. Zależy to od stanu cery, a ten znowu uzależniony jest od uwarunkowań genetycznych, trybu życia, tego czy palimy, czy mieszkamy w zanieczyszczonym środowisku lub namiętnie palimy.

Za dolną granicę uznaje się mniej więcej 25 lat.

Wcześniej skóra ma zdolności samo regulowania i na ogół sama potrafi radzić sobie z problemami, jakich dostarcza jej życie.

Później zwykle potrzebuje pomocy z zewnątrz, coraz intensywniejszej wraz z upływem czasu. Wyjątkowo dobrą porą jest przełom pór roku, a po lecie opalona skóra szczególnie wyraźnie może domagać się wspomożenia.

Dla interesujących się wiedzą Dalekiego Wschodu ciekawą i pomocną okaże się informacja, że zgodnie z zasadami Pięciu Przemian jesień to czas regeneracji, a więc nie ma lepszego okresu również na kompleksową odnowę skóry, którą zapewnią intensywne kuracje kosmetyczne.

Jak nakładać serum?

Buteleczki zawierające serum są zazwyczaj dużo mniejsze i droższe od klasycznych kremów tego samego producenta.

Na szczęście do jednorazowej aplikacji wystarczy naprawdę minimalna ilość kosmetyku. Przed rozpoczęciem kuracji należy dobrze przygotować skórę, sięgając po peeling.

Koncentraty zawsze wklepuje się po starannym demakijażu, przed nałożeniem kremu lub zamiast niego. Gdy skóra nie jest zbyt wysuszona, można od razu po porcji serum nanieść podkład. Na noc jednak zawsze lepiej, i to bez względu na rodzaj cery, warstewkę kosmetyku pokryć dodatkowo stosowanym kremem.

Podczas snu oba preparaty swobodnie działają przez kilka godzin, niepoddawane zmiennym warunkom środowiska zewnętrznego, jakie zazwyczaj towarzyszą nam w ciągu dnia.

Gdy pracujemy w klimatyzowanym pomieszczeniu buteleczkę serum warto mieć pod ręką. Kiedy pojawi się dyskomfort związany z przesuszeniem lub podrażnieniem naskórka, wystarczy jedna aplikacja (oczywiście na skórę bez makijażu), aby poczuć ulgę i zapewnić poprawę wyglądu.

Szczególnie pomocne okazują się preparaty na okolice oczu, czyli miejsca szczególnie wrażliwe i wyraźniej reagujące na niesprzyjające czynniki zewnętrzne.

Jad długo stosować preparaty typu: serum?

Klasyczna kuracja trwa zazwyczaj miesiąc. Całkowita regeneracja komórek naskórka zajmuje około 27dni.

nowe komórki, jakie w ciągu tego czasu powstają, wspomagane uderzeniową dawką naprawczych substancji mają szanse być zdrowsze, a zatem skóra wyda się prawie jak nowo narodzona.

Pierwsze efekty widoczne są zwykle już po tygodniu uzywania specyfiku.


[url2=http://www.beastudio.pl]salon kosmetyczny białystok[/url] oraz [url2=http://www.beastudio.pl]salon kosmetyczny[/url] to regeneracja ciałą i duszy.

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

bodman_5

 

Makijaż permanentny - praktyczna doskonałość

autorem artykułu jest Lena Podgórska

Makijaż permanentny polega na wprowadzeniu barwnika płytko w naskórek, za pomocą profesjonalnego urządzenia i końcówki z cienką igłą. Zabieg wykonywany jest w znieczuleniu miejscowym, co czyni go komfortowym dla pacjentki.

Makijaż permanentny utrzymuje się około pięciu lat. Trwałość uzależniona jest od typu skóry (skóra cienka, sucha utrzymuje barwnik dłużej. Skóra tłusta, grubsza utrzymuje krócej, częste złuszczanie naskórka).

Dla kogo:

Makijaż permanentny jest idealnym rozwiązaniem dla osób aktywnych, które nie mają czasu na wykonanie tradycyjnego make up a chcą wyglądać pięknie wcześnie rano. Dla osób mających problem z koordynacją rąk, uprawiających sport, po zabiegach chemioterapii (całkowita rekonstrukcja brwi) itp. oraz dla osób uczulonych na kosmetyki konwencjonalne.

Makijaż pozwala na utworzenie nowego konturu ust, optycznie je powiększając, umożliwia również wzmocnienie naturalnej barwy lub nadanie nowego koloru (indywidualnie dobranego dla każdej pacjentki)

Oczy stają się bardziej wyraziste poprzez powiększenie objętości rzęs.
Makijaż permanentny jest trwały i bezpieczny. Brwi można wzmocnić lub nadać zupełnie nowy kształt.


http://www.la-femme.com.pl/strona_glowna-s-1.jsp

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Czego słońce nie lubi

czerwiec 19, 2007

bodman_5


Czego słońce nie lubi

Co roku jadąc nad morze, mam wrażenie, że w walizce też wiozę morze, tyle że… kosmetyków.

 

Kremy z filtrem, szampon, balsam do ciała, perfumy…

Domykając walizkę kolanem warto, pamiętać, że skórze może zaszkodzić nie tylko słońce, ale także kombinacja słońca i kosmetyków, a także słońca i leków.

Pierwsze majowe promienie często witam wysypką na skórze.

Małe, różowe, gęsto usiane kropki znikają szybko, a każdy następny kontakt ze słońcem już nie powoduje, że staję się podobna do jaszczurki plamistej. Jednak - jak twierdzą dermatolodzy - to co prawda jeszcze nie uczulenie, ale wyraźny sygnał ostrzegawczy. Reakcja obronna wrażliwej skóry, która nie bardzo lubi być opalana.

Wybierając się na wakacje, lepiej zostawić w domu silnie działające kosmetyki.

Złuszczające skórę twarzy dermabrazje, peelingi, kremy z retinolem, z kwasami owocowymi, z kwasem liponowym. Wszystkie, drażniąc skórę - mechanicznie czy chemicznie - odsłaniają jej młodsze, bardziej bezbronne warstwy, które słońce łatwo może poparzyć. A wtedy klops. Powstaną trudne do “wywabienia” plamy i przebarwienia. Dlaczego? Każde naruszenie skóry, każde podrażnienie, a nawet zwyczajna krostka powoduje zachwianie naturalnego ułożenia w skórze melaniny, która pod wpływem słońca może zachować się zupełnie nieoczekiwanie, zostawiając na skórze plamę.

Na pewno nie pojedzie ze mną nad morze żaden kosmetyk na bazie alkoholu.

Uwaga na zapachowe mgiełki do ciała w wersji plażowej! Zwykły spirytus stosowany czasem do przemywania ranek też zostaje w domu. Zamiast tego do walizki wrzucę minibuteleczkę perfum, którymi będę spryskiwać nieśmiało ciało i to jedynie wieczorami, bo w połączeniu ze słońcem substancje zapachowe nabierają naprawdę wrednych właściwości. Perfumy, wody kolońskie i dezodoranty perfumowane pod wpływem słońca mogą na skórze tworzyć plackowate przebarwienia, uczulać skórę i podrażniać. Zmiany posłoneczne mogą powodować także kosmetyki antyseptyczne, przeciwbakteryjne i przeciwtrądzikowe, dlatego najlepiej stosować je wieczorem, a nie tuż przed wyjściem na plażę.

Mocny makijaż w słoneczne dni to też nie jest dobry pomysł.

Nie tylko dlatego, że może spłynąć z rozgrzanej skóry, ale przede wszystkim z powodu możliwości wystąpienia alergii. Reakcję na słońce zaostrzają niektóre środki konserwujące i barwniki dodawane do kosmetyków.

O szczególnej ochronie powinny pamiętać również osoby, które przed urlopem stosowały środki rozjaśniające przebarwienia.

A także te, które poddawały się inwazyjnym zabiegom odmładzającym - np. złuszczaniu naskórka peelingami, depilacji laserem, rozjaśnianiu czy usuwaniu “wąsików”. Nie wygojona do końca skóra może zareagować jeszcze większymi podrażnieniami i przebarwieniami.

W żadnym razie nie powinny się opalać kobiety, które wcześniej miały na twarzy brunatne posłoneczne placki.

Częściej skłonności do takich głębokich, nawracających przebarwień mają osoby o cerze śniadej. Unikać słońca powinny także młode mamy, których skóra źle reagowała podczas ciąży oraz osoby nękane przez choroby skóry (np. trądzik różowaty czy opryszczkę), uaktywniające się jeszcze bardziej pod wpływem słońca.

Na rozgrzanej słońcem skórze zmiany mogą wystąpić także pod wpływem leków.

Za poparzenia i przebarwienia odpowiedzialne mogą być: preparaty dermatologiczne, niektóre antybiotyki, leki obniżające ciśnienie i poziom cholesterolu we krwi, odwadniające, przeciwcukrzycowe. Również parę godzin spędzonych na niewielkim słońcu po zażyciu tabletek uspokajających zawierających zwykły dziurawiec może zakończyć się gorzej niż cały dzień plażowania na egzotycznej wyspie. Zdarza się też, że ktoś jest po prostu uczulony na jakąś słoneczno-chemiczną mieszankę. Najłatwiej zapomina się o pastylkach przyjmowanych machinalnie - antykoncepcyjnych czy hormonalnych, a to właśnie estrogeny bardzo uwrażliwiają skórę na słońce i powodują nierówną opaleniznę, plamy i przebarwienia.

Czy zatem należałoby nie wychodzić na plażę podczas całego urlopu?

Nie. Słońce jest nam potrzebne, odżywamy pod wpływem jego promieni. Przed wyjazdem jednak trzeba zapytać lekarza, czy lek, który przyjmujemy, w połączeniu ze słońcem nie spowoduje czasem niekorzystnej reakcji organizmu. Na plażę wybierajmy się posmarowani dobrym nawilżaczem (bez zapachu i koloru), no i oczy-wiście kremem z wysokimi filtrami UVA i UVB. O parasolu przeciwsłonecznym, okularach z filtrami, kapeluszu i przewiewnym ubraniu nawet nie wspomnę, bo to przecież najbanalniejsze pod słońcem.

Katarzyna Bosacka
Źródło: Poradnik Domowy